15 000 dolarów za wskazanie, kto obciął nos i uszy Baronowi - Psy.pl
Rottweiler z uciętym nosem

15 000 dolarów za wskazanie, kto obciął nos i uszy Baronowi

Trudno to sobie wyobrazić, ale niestety wydarzyło się to naprawdę. Pies został potwornie okaleczony. Znaleźli go w strasznym stanie na ulicy Detroit w Stanach Zjednoczonych wolontariusze Michigan Humane Society. Nie mogli uwierzyć własnym oczom.

Kilka tygodni temu po ulicach Detroit błąkał się okaleczony rottweiler. Miał obcięte uszy i ogon, potwornie okaleczony nos, a także rany szarpane na nogach. Na szczęście znalazła się dobra dusza, która poinformowała o tym telefonicznie Michigan Humane Society.

Choć został tak bardzo okaleczony, to wielki przytulak – mówi dziennikarzom portalu Huffingtonpost.com rzeczniczka prasowa Michigan Humane Society Valerie Bennett.

Organizacja MHS ogłosiła na Facebooku, że szuka sprawcy potwornego okrucieństwa wobec rottweilera, by go postawić przed sądem. Informator miał otrzymać 2500 dolarów nagrody. Jednak już po kilku dniach suma ta urosła dzięki datkom z całych Stanów Zjednoczonych do 15 000 dolarów.

Jego rany są bardzo poważne, więc troskliwie go pielęgnujemy. Baron [takie imię nadano rottweilerowi] bawi się z wolontariuszami. I choć nikt by się tego nie spodziewał ze względu na jego przejścia, to bardzo przyjazny pies. Jeden z najsympatyczniejszych, z jakimi miałam dotąd o czynienia – mówi Valerie Bennett.

Nie wiadomo, jak długo potrwa leczenie, więc Baron na razie nie może być przygotowywany do adopcji.

Autor: Magdalena Ciszewska
5 na 5 na podstawie 2 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

  • Violetta ostrowska
    Violetta ostrowska 20 sierpnia 2017 o 12:04

    Jakiś czas temu , wpadałam w wściekłość czytając co ludzie są w stanie robić ze zwierzętami .Dzisiaj już nie jestem w stanie cokolwiek komentować bo nie mam na to siły poprostu ręce opadają.tyle się pisze i pokazuje skrzywdzone zwierzęta .i zamiast mniej takich wydarzeń powinno być jest odwrotnie. Do tego stopnia ze te osoby nawet razem sobie robią zdjęcia ze skrzywdzonym zwierzęciem.Jaki wniosek nie ma na to kary . Albo bardzo niska.

  • sudety
    sudety 7 grudnia 2017 o 22:14

    Jak dla mnie powinno robić się to samo z właścicielem co on zrobił zwierzakowi, który NIC nie zawinił! Szkoda gadać jakim człowiek potrafi być debilem...

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *