5 błędów szkoleniowych właścicieli psów - Psy.pl - mamy nosa!
Psy na szkoleniu

5 błędów szkoleniowych właścicieli psów

Masz wrażenie, że pies cię nie słucha? Sprawdź, co robisz źle!

Oto najczęstsze błędy, które popełniasz, ucząc swojego psa. Postaw się na miejscu swojego czworonoga i zastanów się, czy słusznie od niego oczekujesz, że będzie wykonywał komendę, np. „siad”, kiedy na jej naukę poświęciłeś mu zbyt mało czasu.

Pani szkoli na dworze dwa psy
fot. Shutterstock

1. Postępujesz zbyt emocjonalnie

Czasem, pracując z psem, jesteś poirytowany jego zachowaniem? Twoje nadmierne emocje hamują proces uczenia się czworonoga. Podobnie dzieje się wtedy, gdy jesteś hiperaktywny – piszczysz z zachwytu, często krzyczysz, nawet z radości.

  • Przykład: Zawsze, gdy chcesz wyjść z domu, pies wpada w szał i skacze na drzwi, by zademonstrować ci, że musi wyjść z tobą. Nie podnoś głosu, nie wykonuj gwałtownych ruchów. Zrób krok do tyłu, odczekaj chwilę i znów zbliż rękę do klamki. Postępuj tak tyle razy, ile będzie trzeba, by zwierzak odpuścił i dał ci wyjść z domu. Wszystko zależy od siły twojego spokoju.
  • Rada: Postępuj zgodnie z zasadą złotego środka. Bądź wyrozumiałym przewodnikiem swojego psa. Emanuj spokojem, który da mu poczucie bezpieczeństwa w każdej sytuacji. Zrelaksowany człowiek to zrównoważony pies.
Pies siedzi obok pani i na nią patrzy
fot. Shutterstock

2. Za rzadko pracujesz z psem

Niektórzy właściciele uczą psy kilku komend. Do czasu. Póki nie minie zauroczenie nowym zwierzakiem. Potem traktują go jak kogoś, kto już kiedyś się wszystkiego nauczył i do końca życia powinien to pamiętać.

  • Przykład: Nauczyłeś szczeniaka siadać na komendę. Po kilku dniach, gdy ją wydałeś, nie wiedział, o co ci chodzi. Zapomniał. Komendę należało ćwiczyć nie na specjalnych sesjach szkoleniowych, ale przy różnych okazjach. Gdy już macie wyjść z domu, przed otwarciem drzwi, wykorzystaj nową komendę. Jeśli pies ją wykona, drzwi się otworzą i zacznie się spacer – w nagrodę za dobrze wykonane zadanie.
  • Rada: Zamiast „zakuć, zdać, zapomnieć” korzystaj z każdej chwili, by powtórzyć losowo wybrane ćwiczenie w różnych sytuacjach. Nie zawsze nagradzaj tak samo. Ostatnio ćwiczyliście chodzenie przy nodze? Na jednym ze spacerów, zanim spuścisz psa ze smyczy, przejdźcie kilka metrów w „równaj”, a następnie odepnij smycz. Czy bieganie luzem to nie wspaniała nagroda za dobrze wykonane polecenie?
Pies podaje właścicielowi łapę
fot. Shutterstock

3. Powtarzasz komendy

Twój pies zna podstawowe komendy. No może czasem trzeba mu coś powtórzyć kilka razy, czasem zareaguje po chwili. Kiedy indziej, gdy go wołasz, nie reaguje… Po jednym razie. Bo już po dziewiątym przybiega.

  • Przykład: Właściciel uczy psa „siad”. Być może robi to źle, pies nie wie, co ma zrobić, a jeszcze na horyzoncie widać innego czworonoga, rozproszenie ucznia jest więc ogromne. Człowiek powtarza „siad” wiele razy, a pies ani drgnie. Przy szóstym powtórzeniu zwierzak siada, a właściciel daje nagrodę. Czego go nauczył? Siadania na szóste powtórzenie komendy.
  • Rada: Komendę wypowiadaj raz i nagradzaj natychmiast po wykonaniu zadania. Gdy psu nie uda się usiąść od razu, zmień miejsce na takie bez rozproszeń. Wydawaj polecenia, gdy jesteś pewien, że zwierzak je wykona, aby nie narażać go na porażkę. Patrz mu w oczy, aby wiedział, że mówisz właśnie do niego. Gdy nie reaguje, znaczy to, że nie nauczyłeś go zbyt dobrze polecenia i musicie to jeszcze poćwiczyć.
Właściciel wydaje komendę swojemu psu
fot. Shutterstock

4. Pracujesz z psem zbyt długo

Uczenie psa trwa dość długo, ale nie znaczy to, że zamiast pięciu sesji po 10 minut wystarczy jedna 50-minutowa raz na pięć dni. Klucz do sukcesu tkwi w odkryciu, jaka liczba sesji szkoleniowych będzie idealna – zależy to od wieku, charakteru i umiejętności psa.

  • Przykład: Właśnie nauczyłeś psa przynosić aport na komendę. Powtórzyłeś to pięć razy i za każdym razem wykonał zadanie. Zachęcony sukcesem, rzucasz piłkę na sznurku znów i znów. Przy ósmym powtórzeniu pupil ma w nosie to, że piłka przeleciała nad jego głową.
  • Rada: Sesja szkoleniowa, nawet ta minutowa ma przynosić efekty. Gdy pies wykona coś prawidłowo, powtórzy to dwa, trzy razy, nagródź go i zakończ ćwiczenie. Po godzinie możesz wrócić do nauki tego samego, ale zawsze kończ ją sukcesem i pozostaw psa z lekkim niedosytem.
pies rasy shiba jest szkolony przez właściciela
fot. Shutterstock

5. Nie dostosowujesz się do konkretnego psa

Każdy pies, nawet tej samej rasy i z tego samego miotu, ma inny charakter. Im lepiej poznasz swojego psa i im właściwsze metody zastosujesz, tym większe są szanse, że będziecie stanowili zgrany duet.

  • Przykład: Możesz mieć do czynienia z labradorem, który od szczeniaka zachowuje się zupełnie nielabradorowo, czyli… nie skacze i nie biega po wszystkim, co stanie mu na drodze…
  • Rada: Do każdego zwierzaka musisz podejść indywidualnie. Jeden beagle uwielbia parówki, a dla innego nagrodą jest gonitwa za piłką. Pracując ze zwierzakiem, zawsze weź pod uwagę to, co dotąd przeżył, i staraj się znaleźć przyczynę każdego zachowania, co pozwoli ci rozwiązać większość problemów. Po kilku latach nie zostaniesz pewnie psim trenerem, ale będziesz najlepszym na świecie behawiorystą i szkoleniowcem swojego psa.
Autor: Aleksandra Więcławska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *