Czy adopcja psa przypomina randkowanie? Jak najbardziej!


Co wspólnego ma przygarnięcie psa ze schroniska i pójście na randkę? Oto kilka powodów, dla których adopcja przypomina randkowanie!

Kiedy chcesz dzielić z kimś swoje życie, musisz uważnie dokonać wyboru. Przy wyborze towarzysza na dobre i na złe nie liczy się tylko wygląd – zbudowanie silnej relacji zależy także od wielu innych czynników! Brzmi jak początek artykułu o szukaniu drugiej połówki? I słusznie! Naukowcy dowiedli, że adopcja psa w ogromnej mierze przypomina randkowanie!

1. Musisz wiedzieć, czego potrzebujesz

Przychodzisz do schroniska z zamiarem adoptowania szczeniaka, ale podczas zabawy z kilkoma młodziakami zauważasz, że jednak nie odpowiada ci ich nadmierna energia i decydujesz się na zrównoważonego, dorosłego czworonoga? To, co wydaje ci się atrakcyjne na pierwszy rzut oka, po głębszej analizie może nie być tym, czego tak na prawdę potrzebujesz! Brzmi znajomo? Taka sama sytuacja może spotkać cię przy wyborze ludzkiego towarzysza. Co jeszcze wspólnego może mieć adopcja psa z randkowaniem?

psy w schronisku
fot. Shutterstock

2. Towarzysz z przeszłością

Jeśli chcesz adoptować psa, szczególnie takiego, który został zwrócony do schroniska, musisz liczyć się z jego trudną przeszłością. Zrozumienie jego zachowań wynikających ze sposobu, w jaki traktował go poprzedni właściciel, jest kluczowe dla waszej dobrej relacji. Strach przed ludźmi czy liczne lęki mogą świadczyć o znęcaniu się nad psiakiem w jego poprzednim domu.

starszy owczarek
fot. Shutterstock

Z podobną sytuacją możesz spotkać się w relacji ze swoim partnerem. Człowiek będący poprzednio z osobą, która go zdradziła, będzie miał problem, żeby w pełni ci zaufać. Zarówno twój ludzki, jak i czworonożny partner będą mieli ze sobą bagaż doświadczeń, który może znacząco wpłynąć na wasze wspólne życie!

3. Dostrzegaj sygnały ostrzegawcze

Kilka pierwszych randek nie pozwoli ci poznać, jak dana osoba zachowuje się w codziennym życiu. Spotkanie w kawiarni czy spacer w parku nie powie ci za wiele o tym, jak dany człowiek traktuje swoich przyjaciół, jak reaguje w stresujących sytuacjach, czy jak wiele będzie w stanie zrobić dla bliskich…

Dokładnie tak samo jak wizyta w schronisku dla psów, nawet kilkukrotna, nie powie ci, jak wybrany przez ciebie psiak będzie zachowywał się w domu. Możesz jedynie ostrożnie obserwować zachowanie czworonoga i próbować wyciągnąć z tego jakieś wnioski. Czy energiczny i stale spragniony kontaktu psiak na pewno będzie umiał zostać sam w domu? Czy jego sposób zabawy z innymi psami nie przypomina za bardzo nachalnego dręczenia?

Takie sygnały ostrzegawcze zarówno podczas randki, jak i przy wyborze zwierzaka mogą zostać przeoczone lub mylnie zinterpretowane. Psiak, którego weźmiesz ze schroniska, może w domu zmienić się nie do poznania… Tak jak druga osoba po ślubie!

4. Nie kieruj się pierwszym wrażeniem!

Byłeś kiedykolwiek zdenerwowany na pierwszej randce? A może jesteś osobą, która za każdą głupią pomyłkę daje sobie „wewnętrznego kopniaka”? Niestety, zbytnia nerwowość sprawia, że zachowujemy się nietypowo. To samo tyczy się czworonogów!

Ludzie zazwyczaj zachwycają się tym psiakiem, który najbardziej pragnie z nimi kontaktu i jako pierwszy wchodzi im na kolana. Jednak to nieprawda, że psiak siedzący samotnie w rogu klatki nie będzie potrafił obdarzyć kogoś miłością. Może po prostu jest nieśmiały i przytłoczony otaczającym hałasem?

pies w rogu klatki
fot. Shutterstock

Schronisko to nie miejsce, które daje każdemu psu równe szanse. Często za sprawą stresu zwierzaki nie są w pełni „sobą”. Z tego względu nigdy nie należy oceniać książki po okładce!

5. Dąż do szczęśliwego zakończenia

Znalezienie odpowiedniego partnera (dwu- lub czworonożnego) może zapewnić ci szczęście na całe życie. Droga do takiego zakończenia często jest wyboista, jednak nie należy tak łatwo się poddawać! Po znalezieniu swojego towarzysza na całe życie proces adopcji lub trudy pierwszych randek wspominać będziesz z przyjemnością…

Autor: Aleksandra Prochocka