Agresja smyczowa u psa. Jak z nią walczyć?


Twój pies bywa agresywny wobec innych psów lub obcych ludzi, ale tylko wtedy, gdy prowadzisz go na smyczy? To może być agresja smyczowa!

Agresja smyczowa, zwana po angielsku „leash reactivity” to problem, który dotyka bardzo wielu czworonogów. Psiaki, które cierpią na tą przypadłość, puszczone luzem często ignorują obcych ludzi i inne psy lub wręcz zachowują się przyjaźnie. Wystarczy jednak, że będą prowadzone na smyczy – zaczynają wtedy wyrywać się w stronę obcych, groźnie szczekać, a nawet ich atakować. Nic więc dziwnego, że wielu opiekunów takich czworonogów zupełnie nie rozumie, o co chodzi ich pupilowi…

Skąd się bierze agresja smyczowa?

Psy, które nie przeszły za szczeniaka odpowiedniej socjalizacji, mogą nie czuć się dobrze w towarzystwie obcych psów i ludzi. Również zwierzaki, które przeżyły w życiu jakąś traumę, mogą bać się niektórych osób, psów, czy przejeżdżających obok rowerów. Ich obecność może więc wywoływać u wrażliwszych czworonogów strach i potrzebę trzymania się jak najdalej od takiego zagrożenia. Chodzące na smyczy czworonogi uczą się jednak bardzo szybko, że podczas smyczowych spacerów pozbawione są możliwości samodzielnego decydowania o tym, w jakiej odległości ominą stresujący je bodziec. Ich trasa spacerowa jest przecież uzależniona od drogi, jaką wybierze prowadzący je opiekun. Brak możliwości ominięcia nadchodzącego z naprzeciwka człowieka lub psa skłania je więc do obrania innej strategii, która pomoże utrzymać takie zagrożenie na dystans.

Chcący uchronić się od niemiłego spotkania psiak zaczyna więc groźnie szczekać i rzucać się z zębami. Całym sobą pokazuje, że nie chce, by ktokolwiek do niego podchodził. Pies bardzo szybko zauważa, że ta strategia odnosi pożądany skutek. Mało tego – opiekun chcący uniknąć awantur często zaczyna sam ze strachem omijać inne psy lub ludzi. Robi to najczęściej szarpiąc psa, skracając mocno smycz i aż kipiąc ze stresu i napięcia. A pies doskonale to czuje! Jeśli opiekun reaguje w ten sposób, jego podopieczny tym bardziej się denerwuje… I reaguje jeszcze większą agresją. Początkowo agresja smyczowa może objawiać się tylko w przypadku bardzo bliskiego kontaktu ze strasznym dla psa bodźcem. Jednak bardzo szybko eskaluje na skutek działań opiekuna. Większa agresja psa powoduje, że opiekun jeszcze bardziej się denerwuje i zaczyna szarpać psa nawet, gdy inny pies lub człowiek jest bardzo daleko… I problem coraz bardziej się pogłębia!

Grzeczny, ale tylko bez smyczy!

Opiekunowie psów z agresją smyczową mówią często, że ich psiaki nie przejawiają takich problemów, gdy są puszczone luzem. Biegający radośnie po łące czworonóg nie tylko nie ruszy z zębami w stronę człowieka widzianego w oddali, ale także spokojnie przywita się z innym psem lub wyminie go łukiem bez najmniejszego warknięcia. Psiaki, które mają możliwość samodzielnego decydowania o odległości od strasznego bodźca, często wybierają takie strategie, które nie prowadzą do awantur – po prostu nie mają takiej potrzeby!

Agresja smyczowa – jak sobie z nią radzić?

Chodzenie z psem na spacer bez smyczy rozwiązuje problem u wielu psów z agresją smyczową. Jednak nie każdy psiak może spacerować luzem i nie we wszystkich miejscach możemy puszczać go bez smyczy. Na szczęście praca nad reaktywnością psiaka przynosi bardzo dobre efekty. Oczywiście pod warunkiem, że opiekun wie, co powinien robić! Oto kilka praktycznych wskazówek, które przydadzą się w pracy z psem cierpiącym na agresję smyczową:

  • Naucz psiaka reakcji na imię tak, by po jego usłyszeniu zwierzak zawsze patrzył na ciebie. Zacznij od nauki w mało rozpraszających miejscach, na przykład w domu. Następnie zacznij ćwiczyć to na spacerach w odludnych miejscach. Za każdym razem nagradzaj psa, gdy słysząc swoje imię, spojrzy na ciebie.
  • Nie czekaj na agresywną reakcję psa, jeśli podczas spaceru zauważy czworonoga lub straszną osobę w bezpiecznej odległości. Od razu zawołaj go po imieniu, nagródź za spojrzenie na ciebie i zachęć psa kolejnym smakołykiem do odejścia od groźnego bodźca. Dzięki temu zwierzak skojarzy, że widok nadciągającego zagrożenia wiąże się z czymś przyjemnym i wcale nie prowadzi do spotkania ze strasznym bodźcem.
  • Nie podchodź do tego, co straszne. Postaraj się tak zaplanować trasę spaceru, by nie mijać tłumów ludzi czy nie wchodzić na psie łączki, na których możecie spotkać biegające luzem psy. Na widok nadciągającego bodźca zbocz ze ścieżki lub zejdź na trawę, by nie narażać psiaka na niepotrzebny stres. Pamiętaj – nawet jedno niemiłe spotkanie może spowodować, że cała dotychczasowa nauka pójdzie w las!
  • Nie karz psa za złe zachowanie! Jeśli podszedłeś z psem za blisko i twój zwierzak zaczyna szczekać i się wyrywać, nie krzycz na niego, nie próbuj odwrócić jego uwagi smakołykami czy komendą, tylko złap mocno smycz i jak najszybciej się oddal. Widocznie twój psiak nie jest na razie w stanie poradzić sobie z własnymi emocjami w takiej sytuacji. To nie jest jego wina!
  • Podbiegające psy to ogromny problem dla wielu opiekunów psów. Jak uchronić naszego czworonoga przed natrętem spotkanym na spacerze?

    Wszystko, co warto wiedzieć o psach Wszystko, co warto wiedzieć o psach
  • Zadbaj o relaks. Postaraj się, by w ciągu dnia przynajmniej jeden spacer przebiegał w miłej, bezstresowej atmosferze i bezpiecznym miejscu. Zabierz zwierzaka do lasu, na pustą dziką łąkę czy nad mało uczęszczane jeziorko. Nie tylko twój psiak się dzięki temu wyluzuje. Również ty odpoczniesz od ciągłego napięcia! W pracy z reaktywnymi psami warto także zaplanować przynajmniej krótkie wakacje od stresu.
  • W sytuacji kryzysowej skup uwagę psa. Jeśli naprawdę musisz przejść obok czegoś, na co twój zwierzak reaguje agresywnie, spróbuj odwrócić uwagę psiaka i skupić ją na czymś innym. Będąc jeszcze w bezpiecznym dystansie od bodźca, zacznij podawać psu wyjątkowo smaczne przysmaki, jeden za drugim, by czworonóg nie miał jak rozglądać się na boki. Możesz też zacząć zabawę w przeciąganie szarpaka lub pokazać mu jego ukochaną zabawkę, którą dostanie dopiero po ominięciu zagrożenia.
  • Zadbaj o bezpieczeństwo. Jeśli istnieje ryzyko, że twój psiak kogoś ugryzie, załóż mu wygodny kaganiec. Dzięki temu nie zrobi nikomu krzywdy, a ty również będziesz mógł się bardziej wyluzować. Ważne, by kaganiec ten umożliwiał psu swobodne dyszenie i branie od ciebie przysmaków.

Jeśli mimo twoich starań wciąż nie możesz sobie poradzić z zachowaniem psiaka, skontaktuj się z behawiorystą lub psim trenerem. Agresja smyczowa może się nasilać, dlatego warto zająć się nią jak najszybciej!

Autor: Aleksandra Prochocka