Alergia na psa. Co zrobić, by nie oddawać zwierzaka?


Alergia - zwłaszcza dziecka - jest często główną wymówką przy oddaniu psa. Czy pozbywanie się zwierzęcia rzeczywiście jest jedynym wyjściem?

Alergia na psa w przypadku dorosłego czy dziecka często sprawia, że to zwierzę musi poszukać nowego domu. Niestety, zazwyczaj taka decyzja jest bardzo emocjonalna, mało przemyślana, a jeszcze dodatkowo popierana przez lekarzy, którzy nie chcą aktualizować swojej wiedzy. I choć oddanie psa czasem faktycznie bywa jedynym rozwiązaniem, to jest raczej ostatecznością.

Sprawdź, na co masz alergię

W zasadzie istnieją trzy typy osób, które adoptują lub kupują psy i mają problem z alergią. Pierwszy typ nie wie w ogóle o alergii, bo nie objawia się ona przy rzadkim kontakcie z innymi psami. Zazwyczaj objawy nie są bardzo uciążliwe, a niekiedy nawet nikt nie pomyśli o tym, że to faktycznie alergia.

Drugi typ ma już jakąś inną alergię, ale nie podejrzewa tej na psy. Temu poniekąd da się zapobiec, bo na etapie diagnozowania dotychczasowych problemów można wykonać testy również na białka psów. Co więcej, w niektórych przypadkach występują reakcje krzyżowe. Udowodniono, że jeśli masz alergię na konia lub kota, to z dużym prawdopodobieństwem uczuli cię też pies. Jest to też możliwe przy uczuleniu m.in. na świnki morskie, myszy i króliki.

Trzeci typ wie o zdiagnozowanej alergii i mimo to bierze zwierzę. Czy to odpowiedzialne? Zależy przede wszystkim od stopnia reakcji, tego, czy dana osoba jest pod opieką specjalisty i ma przypisane leki. A także od świadomości, jak można zapobiegać objawom.

Alergik i pies – odpowiedzialność

Wiele mówi się o tym, że alergia dziecka jest często główną wymówką przy oddaniu psa. Poniekąd taka emocjonalna reakcja rodziców jest dla mnie zrozumiała, zwłaszcza gdy małe dziecko ma duszności i trafia do szpitala. Pamiętajcie, że często lekarze, przy pierwszych objawach jakiejkolwiek alergii każą oddać psa. I sugerują, że pozostawienie go w domu to jawne narażenie dziecka, którego rodzic prawdopodobnie po prostu nie kocha. Tymczasem usunięcie psa z domu nie da natychmiastowych efektów, bo alergeny pozostaną tam nawet do pół roku, choć oczywiście w malejącym stężeniu.

Z drugiej strony osoba dorosła z opanowaną alergią nie ma większych przeciwwskazań ku temu, aby wziąć sobie zwierzę do domu. Może przedtem wykonać próby alergiczne na konkretnego osobnika, aby wykluczyć bardzo silną reakcję. Może odwiedzać go i poznać w innym otoczeniu, aby sprawdzić, jak zachowa się organizm. W końcu – powinna mieć pod ręką niezbędny zestaw leków. A przede wszystkim – zadbać o pewne rzeczy, które zminimalizują pojawiające się objawy.

Jak zadbać o dom, w którym mieszka pies i alergik?

Oto garść pomocnych rad, które pomogą wprowadzić psa do domu i zminimalizować dyskomfort domownika:

  • Nie pozwalaj psu na wchodzenie do sypialni i spanie w twojej pościeli. Alergeny bardzo trudno jest usunąć z tekstyliów.
  • Regularnie dbaj o wycieranie powierzchni płaskich na mokro, aby usunąć sierść, na której osadzają się białka wydzielnicze, które aktywizują reakcję alergiczną.
  • Usuń z domu dywany, zasłony i setki koców oraz poduszek ozdobnych, które sprzyjają gromadzeniu alergenów.
  • Wietrz mieszkanie jak najczęściej.
  • Wyznacz osobę, która będzie odpowiedzialna za codzienne czesanie psa i jego częstsze kąpiele.
  • Po kontakcie z psem myj ręce – uważaj, aby nie zatrzeć oczu, a już zdecydowanie nie jedz niemytymi dłońmi posiłku.

A przede wszystkim – upewnij się, że uczula cię pies! Często pies jest tylko nośnikiem, np. dla pyłków, co będzie objawiało się alergią sezonową. Pamiętaj też, że psy bez podszerstka uczulają tylko minimalnie mniej, bo reakcja występuje przy kontakcie ze wszystkimi wydzielinami, również śliną – włos jest zwykle tylko nośnikiem.

Autor: Biały Jack