Amstaf to pies morderca? Mam tego dość!

Większość ludzi nawet tego nie przeczyta i potem będzie zdziwiona, że czegoś nie wie. Ale „Trudne sprawy” jakoś każdy ogląda… Mam serdecznie dość.

Tego, że amstaf (AST) jest jedną z trzech najbardziej poszkodowanych ras psów w dzisiejszych czasach. Jest taki popyt na szczeniaka ras TTB (terier typu bull), że przechodzi to moje pojęcie pożądania psa w domu.

Kiedyś, w latach 90., modne były dobermany, onki, rottweilery, które też ucierpiały przez modę. Ale wtedy nie było tylu pseudohodowli. A pseudohodowla to nie tylko hodowle w piwnicy, ale również te domowe ze sweet fociami na olx lub fb.

Zmierzam do tego, iż codziennie widzę wysyp psów w typie rasy AST w schronach, fundacjach lub na olx, które szukają DOMU. Oczywiście z winy człowieka!

Pies morderca – postrach osiedla

Co mnie martwi i wkur…? To, że w jakimś stopniu rasa ta przyciąga uwagę patologii, która kupi psa za przysłowiowe „500+” i po pół roku czy roku (czasem dłużej, w każdym razie przy pierwszym problemie) porzuci psa, bo niby nagle alergia albo inna bajka Andersena.

Psy tych ras kochają ludzi, czasem gorzej jest w relacjach z innymi psami, ale to też zależy od przewodnika i innych rzeczy. Ogólnie te psy dla swojego ludzia są w stanie skoczyć w ogień i żywcem zginąć. Nie od parady selekcjonowano TTB w hodowli X lat temu w taki sposób, aby do człowieka były uległe. Mimo wszystko!

Dziś widzę ból i gniew, bo ludzie dzwonią, a inni piszą po nocach, zarywają pracę, aby ktoś jechał i ratował psa, bo właśnie został porzucony w lesie, zagłodzony albo po prostu trafił na olx lub do schroniska, gdzie dostał łatkę mordercy i ma dożywocie za kratami.

Umierają bez człowieka

Te psy pozbawione serca i domu „głupieją” bez człowieka. Na pewno wolontariusze z astowych fundacji mogą powiedzieć więcej niż ja, bo mają stada psów uratowanych. Kiedyś załamał mnie nieżyjący już Hektor, siedmioletni pies, który przed samym transportem w cudowne miejsce padł na serce. Wcześniej przeszedł odosobnienie i brak ludzia. Nie doczekał szczęścia. Po dziś dzień ubolewam, że nie zdążyliśmy. To wszystko dzieje się przez lans na dzielni i wianie grozą, „jakiego to ja psa mam”. A żeby was kur… pogięło. W mediach stereotyp amstafa mordercy, który znów zaatakował. Patrzcie no, a na wystawach tyle amstafów jednocześnie, że się jeszcze nie pomordowały wzajemnie, a przecież w takich ilościach te asty wystawiają! Kocham wszystkie psy, kundelki też, a amstafy znam od zaledwie 13 lat i ch… mnie strzelił dziś. Przelało się. Co wy, ludzie odpier…?!

To ludzie niszczą tę rasę

17 lat temu przypadkiem trafiła do mojego domu suka w typie American Pit Bull Terrier red nose. Nikt z domowników nie wiedział, co to za rasa i jakoś przez tyle lat nikogo i niczego nie zamordowała, a potem do niej dołączyła amstafka i luz. A wy, co robicie?

Ludzie niszczą rasę i wchodzi ban na rasy TTB w różnych krajach. I przez takie osoby co drugi pies w Wielkiej Brytanii czy Niemczech dostaje złoty strzał za ucho. Na pewno nie pozwolę na zniszczenie tej rasy i będę wnioskować o testy psychologiczne i urzędowe wytyczne dla przyszłych posiadaczy tych ras w Polsce. Bo to są wspaniałe psy, tylko ludzie są poj… 

Autor: Jamajka & Ibiza AST – Anielska Sfora