„Zwierzęta giną męczeńską śmiercią” – francuska gwiazda upomina się o prawa zabijanych psów

Francuska aktorka od kilkudziesięciu lat walcząca o prawa zwierząt pisze do Łukaszenki: zwierzęta giną męczeńską śmiercią. Odnosi się w ten sposób do sytuacji bezdomnych psów żyjących na Białorusi rządzonej od prawie ćwierćwiecza przez prezydenta Aleksandra Łukaszenkę.

Brigitte Bardot w 1974 roku na dzień przed swoimi 40. urodzinami (po zagraniu w ponad 40. filmach) zrezygnowała z kariery i postanowiła wykorzystać swoją sławę do walki o prawa zwierząt. W 1986 roku założyła fundację The Brigitte Bardot Foundation for the Welfare and Protection of Animals i została wegetarianką. Bardot pisze do Łukaszenki: zwierzęta giną męczeńską śmiercią, bo poruszyła ją sytuacja bezdomnych psów żyjących na Białorusi.

Bardot pisze do Łukaszenki: zwierzęta giną męczeńską śmiercią

Gwiazda napisała list otwarty do prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki, w którym apeluje o obronę bezdomnych zwierząt. Umieściła go też na stronie swoje fundacji.

Zwierzęta są maltretowane i giną straszną śmiercią. Zdychają od zatrutej przynęty, są odstrzeliwane, czasami w obecności dzieci, zgodnie z irracjonalnymi i nieludzkimi poleceniami urzędników i służb specjalnych – pisze Bardot.

Zwraca uwagę, że takie postępowanie szkodzi wizerunkowi Białorusi w Europie. Wzywa też Łukaszenkę do przeznaczenia środków dotąd wydawanych na odstrzeliwanie zwierząt na ich sterylizację i umieszczanie w schroniskach.

Na Białorusi nie ma systemu ochrony bezdomnych zwierząt. Są odstrzeliwane na ulicach albo trafiają do kojców, a jeśli nie znajdzie się właściciel, są usypiane. Schroniska prowadzą jedynie organizacje społeczne.

Bardot Brigitte z kotem
fot. facebook.com/BrigitteBardotPage

W obecności właścicieli

Sytuacja bezdomnych zwierząt na Białorusi jest naprawdę tragiczna.

Zdarzało się, że łowcy bezdomnych zwierząt zabijali na oczach właścicieli domowe psy, które na chwilę opuściły podwórko – informuje portal belsat.eu.

Nic więc dziwnego, że Bardot pisze do Łukaszenki: zwierzęta giną męczeńską śmiercią.

Jestem gotowa wysłać przedstawiciela mojej fundacji, który pomoże stworzyć podstawy polityki wobec bezdomnych zwierząt, polityki bez przemocy i cierpienia – pisze w liście Bardot.

Czy apel francuskiej gwiazdy poruszy prezydenta Białorusi? Ostatnio – przed wizytą jego i prezydenta Rosji Władimira Putina – w jednym z białoruskich miast przeprowadzono akcję usuwania bezdomnych psów. Łukaszenka niedawno wypowiedział się też przeciwko ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Ponadto w 2010 roku Brigitte Bardot skierowała osobisty list gratulacyjny do zwycięzcy plebiscytu Serce dla Zwierząt, organizowanego przez portal Psy.pl. Był nim wtedy Adam Buczyński, dowódca łodzi ratowniczej i inspektor TOZ, który uratował psa Baltica, dryfującego na spękanej krze.

Autor: Magdalena Ciszewska