Czy twój dom na pewno jest bezpieczny dla psa? Oto 7 przydatnych wskazówek!


Nie tylko w czterech ścianach, ale też i w ogrodzie czyhają na naszego pupila różne zagrożenia. Co zrobić, aby nasz dom był bezpieczny dla psa?

Są rzeczy, które ułatwiają ludziom życie, ale mogą być niebezpieczne dla psa. Czy wiesz, że środek zwalczający ślimaki w ogrodzie może być zabójczy dla pupila? Miałeś pojęcie o tym, że używanie popularnych środków czyszczących może być przyczyną poważnych alergii skórnych? Czy wiesz, jakich roślin lepiej unikać? Oto 7 wskazówek, jak zadbać o to, by dom był bezpieczny dla wszystkich domowników – również tych na czterech łapach.

1. Masz dom? Dobrze zabezpiecz ogrodzenie!

Jeśli mieszkasz w domu i twój pupil lubi często wychodzić do ogrodu, musisz pamiętać o nieustannym sprawdzaniu, czy czasem w którymś miejscu czegoś nie podkopał. Niektóre psy bardzo lubią kopać w ziemi i potrafią być w tym „mistrzami”. W takich przypadkach tym bardziej warto pomyśleć o solidnym ogrodzeniu i twardym podłożu tuż przy nim. Jak najczęściej sprawdzaj też szczelność płotu, aby pupil nie miał nigdy możliwości wydostania się z ogródka. Zawsze należy mieć na uwadze, że nasz czworonóg może znaleźć okazję do ucieczki. A to może się naprawdę źle skończyć. W ogrodzie należy także uważać na rośliny oraz na środki do spryskiwania roślin. Czy wiesz, że środki na chwasty czy ślimaki mogą okazać się zabójcze dla pupila? Niestety… Dlatego trzeba uważać na to, czego się używa.

2. Niebezpieczne rośliny

Jest wiele pięknych kwiatów, ale nie wszystkie są bezpieczne dla czworonogów. Niektóre z nich są wręcz trujące! Aby mieć bezpieczny dom dla psa, musimy się ich pozbyć. Absolutnie nie powinniśmy trzymać w zasięgu psich łapek i pyszczka takich roślin jak np. konwalia, naparstnica, ostróżka, trzmielina, aloes, tojad, rącznik pospolity, pelargonia, bukszpan, hortensja, fikus, wiciokrzew. Warto więc mieć wiedzę na temat tego, które rośliny można spokojnie trzymać w domu, choć i tak zawsze trzeba pamiętać o ostrożności.

Nawet jeśli wiemy, że jakaś roślina na pewno nie jest trująca dla psa, to jeśli pies nie jest nauczony, że ma niczego w domu nie ruszać, warto umieścić doniczki w miejscu dla psiaka niedostępnym. Istnieje ryzyko, że psiak może zadławić się fragmentem danej roślinki. W ogrodzie możemy spokojnie zasadzić działającą kojąco lawendę, za to musimy unikać bluszczu. U niektórych roślin najgroźniejsze są ich owoce, np. owoce jemioły czy ostrokrzewu. Owoce czarnego bzu również są bardzo niebezpieczne dla psiaka, gdyż źle wpływają na układ pokarmowy psa, a u niektórych czworonogów mogą wywołać nawet śpiączkę.

3. Śliskie podłogi i uczulające środki czyszczące

Co zrobić, aby sprzątanie domu czy mieszkania było przyjemne dla wszystkich domowników? Na pewno, mając czworonoga w domu, należy uważać na detergenty. To pies najczęściej ma kontakt z podłogą i może nabawić się alergii. Warto także pamiętać, aby nie była ona zbyt śliska, by nie doszło do kontuzji. Czym ją myć? Najlepiej naturalnymi środkami typu ocet jabłkowy wymieszany z wodą. Jeśli ocet jest dla kogoś zbyt „śmierdzącą przeszkodą”, to może poszukać w internecie specjalnych środków czystości bezpiecznych dla psa. Obecnie na rynku mamy coraz większy wybór środków przyjaznych zwierzętom. A jeśli już o podłodze mowa: trzeba uważać także na to, czy nie spadło na nią coś niebezpiecznego dla psiaka, np. igła, szpilka czy inne drobne, niebezpieczne przedmioty. Są takie psiaki, które niczego nie ruszą z podłogi, ale są i takie, które nie zawahają się sprawdzić, czy coś jest jadalne… Jeśli masz w domu psa pomagającego w „odkurzaniu”, musisz mieć oczy dookoła głowy.

4. Nie zapominaj o balkonie!

Twój pupil lubi spędzać czas na balkonie? Uwielbia obserwować z niego świat? Uwaga: jeśli będzie chciał nagle pogonić ptaka bądź zauważy kota, a szczebelki nie będą zbyt gęsto zamontowane, może to się skończyć tragicznie. Warto zabezpieczyć to miejsce tak dobrze, jak tylko się da. Dobrze, żeby szczeble były ułożone bardzo gęsto obok siebie i sięgały do samej posadzki. Uniemożliwi to wypadnięciu pupila czy też utknięciu głowy między szczeblami. Jeśli są gęsto ułożone, to warto sprawdzać na bieżąco, czy czasami coś się nie poluzowało. Jeśli balkon jest zrobiony z prętów, co często widać w starszym budownictwie, warto też sprawdzić, czy może nie trzeba czegoś pospawać. Oczywiście, są i takie balkony, które budowane są od razu w bezpieczny dla pupila sposób. Jednak ostrożności nigdy za wiele.

5. Ach, te przewody…

Aby stworzyć bezpieczny dom dla psa, warto pomyśleć także o solidnym zabezpieczeniu kabli elektrycznych. Zwłaszcza wtedy, kiedy wzięliśmy do rodzinki małego, ciekawego wszystkiego szczeniaczka. Zanim przywieziemy malucha do domu, pomyślmy o schowaniu kabli w odpowiednich korytkach i zabezpieczeniu wszystkich gniazdek elektrycznych. Czy dorosły pies może też bawić się kablami? A owszem, bywają takie osobniki! Dlatego warto zrobić wszystko, aby pupil nigdy ich nie przegryzł, bo może mieć to tragiczny finał. Psa może porazić prąd, ale nie tylko to jest niebezpieczeństwem. Zwisające kable mogą pociągnąć za sobą przedmiot, o który pies nimi zahaczy i który może go mocno uderzyć. W skrajnych przypadkach może też dojść do pożaru.

beagle w szafie
fot. Shutterstock

6. Twój pies potrafi otwierać szafki? Uważaj, co i gdzie trzymasz!

Jeśli masz meble, które pies może łatwo otworzyć łapą, uważaj, co trzymasz w dolnych szafkach. Nigdy nie trzymaj tam żadnych lekarstw! W ogóle należy zachować szczególną ostrożność, jeśli chodzi o leki – najlepiej trzymać je w domowej apteczce, do której pies nie ma łatwego dostępu. Jeśli nauczyłeś psa, by nie otwierał szafek i niczego w domu nie ruszał, to super. Zawsze jednak warto zachowywać pewną czujność. Pies to pies i czasem może mu jakiś szalony pomysł przyjść do głowy – zwłaszcza wtedy, kiedy nie będzie cię w domu. Najlepiej zamknij przed nim te pomieszczenia, w których trzymasz większość niebezpiecznych rzeczy. Meble porządnie przymocuj do ściany, aby nie było takiej sytuacji, że coś spadnie na psiaka.

7. O, gołąbek na parapecie!

Kiedy wychodzimy z domu bądź idziemy spać, pamiętajmy także o zamykaniu tych okien, które mogą być w zasięgu łapy naszego czworonożnego przyjaciela i przez które mógłby wypaść, chcąc np. przegonić ptaka, który usiadł na parapecie. Sytuacje mogą być różne, gdy uruchomi się instynkt łowiecki. Warto więc wziąć różne czynniki ryzyka pod uwagę. Można pomyśleć o kratce w oknie, jeśli nie przeszkadza nam to estetycznie i wolimy, by okno zostało otwarte na noc.

Bezpieczny dom dla psa…

To tylko siedem uniwersalnych wskazówek. Jednak każdy z nas najlepiej wie, co jest bardziej, a co mniej atrakcyjne dla naszego psa. Są psiaki, które niczego nie ruszą z blatu, stolika czy podłogi. A są takie, które chętnie się wszystkim same poczęstują. Trzeba więc pomyśleć o tym, gdzie stawiamy jedzenie, które może być niebezpieczne dla pupila, czy też gdzie kładziemy worek ze śmieciami, zanim wyniesiemy je z domu. A może warto pomyśleć nad wprowadzeniem komendy „zostaw” czy „nie rusz” i nauczyć psa, że nie opłaca mu się niczego ruszać? Nauczyć porządnie i konsekwentnie. To naprawdę ułatwia wspólne mieszkanie i daje większe poczucie bezpieczeństwa.

Autor: Agnieszka Czylok