Mojemu psu brzydko pachnie z pyska! Co zrobić?


Co może wywołać przykry zapach z pyszczka naszego pupila? Nie jest to jedynie kamień nazębny i związane z nim zapalenie dziąseł! Powody mogą być znacznie bardziej... zaskakujące.

O czystości jamy ustnej psa już było. Można przeczytać o tym temacie TUTAJ. Dziś o czymś innym. O psim pysku!

Są rzeczy oczywiste – jak to, że pies może zjeść coś nieświeżego albo naturalnie śmierdzącego. Ile psów pożywia się padliną, odchodami innych zwierząt albo nadpsutym mięsem? Później, gdy psy po takim „daniu” przychodzą się przytulać, okazuje się, że… przeokrutnie śmierdzi im z pyska!

Mojemu psu brzydko pachnie z pyska – co na to podać?

W ostatnim czasie pojawiła się u mnie klientka z pytaniem, czy mogłabym polecić coś dla jej psa na przykry zapach z pyska. Była u mnie pierwszy raz, bez psa. Akurat przechodziła obok i wstąpiła zapytać.

Podjęłam entuzjastycznie temat, opowiadając o różnych możliwościach. Preparatów na rynku jest bowiem całe mnóstwo! Są pasty do zębów (najskuteczniejsze, ale wymagają zaangażowania, dyscypliny i czasu – oczywiście nie u psa, a u właściciela, o co niestety nie jest łatwo) czy płyny do wlewania do wody, które działają podobnie jak płyn do płukania jamy ustnej u ludzi. Ponadto można kupić pasty enzymatyczne, niewymagające szorowania zębów, a tylko nałożenia na korony. Nieco łatwiej je stosować i udaje się usunąć jeszcze niezmineralizowaną płytkę nazębną. Na półkach w przychodniach weterynaryjnych można również znaleźć żele do jamy ustnej i moje ulubione proszki do dosypywania do karmy.

Proszek to skruszone algi morskie. Podobno hodowcy używają ich do lepszego wybarwienia ciemnych łat u psów – czarny staje się bardziej czarny. Jak działają na zęby? Zmieniają pH śliny (a, jak wiadomo, to głównie pH śliny ma wpływ na odkładanie się – lub nie – kamienia nazębnego) i opóźniają odkładanie się osadu, ale niestety nie wpływają na już powstały osad.

Czemu proszek – spośród innych sposobów na dbanie o psie zęby – jest mój ulubiony? Po pierwsze dlatego, że najłatwiej go stosować u czworonogów. Nie ma smaku i dosypuje się go do karmy, więc nie ma grymaszenia i trudności w serwowaniu lekarstwa. W dodatku doskonale usuwa nieprzyjemny zapach z pyska! Dopóki nie spróbowałam na swoich psach, nie wierzyłam, ale działa naprawdę znakomicie.

Gdyby jednak komuś z jakiegoś powodu algi nie podpasowały, mnogość preparatów pozwala na wybór najodpowiedniejszego – dla psa i jego właściciela – sposobu na dbanie o zęby. Trzeba tylko wybrać jakikolwiek!

Wracając do przypadku z gabinetu…

Coś mnie tknęło i zapytałam owej klientki, w jakim wieku jest jej pies. Okazało się, że ma dopiero 5 miesięcy. Brzydki zapach z jamy ustnej nie mógł być spowodowany kamieniem nazębnym, bo jeszcze nie miał kiedy się wytworzyć. Kolejne pytanie rozwiało wątpliwości. Zapytałam, czy pies przypadkiem nie wymienia akurat zębów. Tak było…

Co dzieje się z dziąsłem, gdy wypada ząb? Dziąsło krwawi i pojawia się stan zapalny. Naturalną sytuacją jest, że wtedy zapach z pyszczka się zmienia. Można go porównać do zapachu gnijącego mięsa. Wyjątkowo niemiły… Ale – co najważniejsze – przechodzi sam, jak tylko wypadną zęby mleczne i pojawią się stałe! Jest to stan chwilowy i nic, poza ewentualnym płukaniem jamy ustnej szałwią, nie trzeba robić.