Zagrożenia, które czyhają na Twojego psa wiosną i latem

Zagrożenia, które czyhają na Twojego psa wiosną i latem

Wiosna i lato sprzyjają większej aktywności na świeżym powietrzu. Spędzamy z naszymi czworonogami jak najwięcej czasu w terenie.

Czy zdajesz sobie sprawę, na jakie zagrożenia narażony jest Twój pies (i Ty)? Poznaj je, aby móc go przed nimi skutecznie chronić! Zbliża się sezon urlopów, chętnie obcujemy z przyrodą. Ten artykuł pomoże Wam bezpiecznie przetrwać ten okres.

Zagrożenia, które czyhają na Twojego psa na spacerze

Myślisz, że jedynym zmartwieniem podczas wiosenno-letnich szalonych spacerów z psem są kleszcze? Jesteś w błędzie! Uważaj też na:

  • opryski są groźne zwłaszcza w większych miastach. Pryskane są osiedlowe alejki, chodniki oraz trawniki, oprysk nie omija niestety parków. Po co pielić i wyrywać chwasty? Lepiej zlać wszystko trucizną, która niestety zagraża środowisku. Dobrze, jeśli wcześniej wywieszone są ogłoszenia, gorzej, jeśli ich nie ma… Na warszawskim Grochowie suczka znajomych poparzyła sobie łapki na porannym spacerze pod blokiem, kilka psów walczyło o życie, bo pryskano czymś alejki w Parku Skaryszewskim. Niedawno wybrałam się z Tajgą na Żoliborz, a tam… informacje na trawnikach, że pryskano silną substancją trującą. Pies szybko na ręce, w odpowiedniej odległości powycierałam jej łapki mokrymi chusteczkami. Zadzwoniłam do zaprzyjaźnionej lecznicy, gdzie kazano mi obserwować psa i na zaś podać węgiel. Na szczęście tym razem Tajga wyszła bez szwanku, ale co, jeśli nie byłoby ogłoszeń i pozwoliłabym jej spacerować po tym trawniku i niuchać? Aż boję się myśleć. Opryski zagrażają również dzieciom. Najgorzej, jeśli przejdziemy po świeżo opryskanym terenie.
  • owady wiadomo – żądlą, gryzą i kąsają. Należy być bardzo ostrożnym, jeśli my lub nasz pupil jesteśmy uczuleni na jad. Warto zabezpieczać siebie i psa sprayami, my stawiamy na naturalną ochronę i nawet komary czy meszki raczej nas omijają.
  • żaby i węże – z nimi sprawa ma się podobnie jak w przypadku owadów, ale nie jesteśmy się w stanie przed nimi zabezpieczyć, trzeba zachować czujność – przede wszystkim w wysokiej trawie i krzakach.
  • resztki jedzenia pozostawione po grillach i piknikach, które po zjedzeniu mogą wywołać u psa poważne problemy oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Najgorsze są kości, które mogą spowodować nawet uszkodzenie jelit i/lub żołądka, a wtedy nawet szybka operacja może nie uratować naszemu psu życia. Podczas upałów resztki jedzenia bardzo szybko się psują i szkodzą zwierzętom jeszcze bardziej niż świeże.
  • kawałki szkła po plenerowych imprezach są niestety plagą w niemal całej Warszawie Ulice, parki, trawniki, chodniki, miejskie plaże… butelki oraz kawałki szkła można spotkać wszędzie. Czasem ciężko uniknąć rozcięcia łapy, a to nic przyjemnego, bo często potrzebne jest szycie, opatrunek i ograniczenie aktywności.
  • barszcz sosnowskiego to jedna z najbardziej niebezpiecznych roślin w Polsce. Kiedy jest gorąco, a czasami też wilgotno, staje się tak niebezpieczny, że nawet przejście koło niego może wywołać poważne rany. Jest bardzo groźny zarówno dla ludzi, jak i zwierząt. W zeszłym roku występował na prawym brzegu Wisły w Warszawie.
  • nieznane zbiorniki wodne mogą okazać się zbyt głębokie dla naszych pupili. Nigdy nie wiemy też, czy nie ma w nich jakichś ścieków. Trudno przewidzieć, co znajduje się na dnie i czy nasz pies nie wyjdzie z wody z uszkodzoną łapką. Należy uważać na groźne prądy i wiry, które mogą w niektórych miejscach występować. Reakcje alergiczne u co wrażliwszych psów są niestety częstym następstwem kąpieli.
  • stawy i jeziora, w których kwitną glony, zwłaszcza sinice!
  • trujące rośliny: trzmielina, ostrokrzew, bukszpan, hortensja, różanecznik i azalia, bez czarny, cis, ligustr pospolity, wawrzynek wilczełyko, złotokap, ciemiernik, serduszka okazała, funkia, zimowit jesienny, konwalia, naparstnica, ostróżka, rącznik pospolity, tojad, wiciokrzew i inne, więcej…
  • wysokie trawy, w których czekają na nas kleszcze i inne żyjątka. Kwitnące, wysokie trawy mogą być też przyczyną uciążliwego i nawracającego zapalenia spojówek. Tajga zawsze po spacerze wśród traw miała problemy z oczami i konieczne było leczenie, dlatego do spacerowania wybieram tylko skoszone trawniki.
  • trutki na szczury (na wielu osiedlach rozkładane są sezonowo) oraz jedzenie z trutką lub szpilkami, pinezkami, haczykami, gwoźdźmi, które celowo rozrzucają „miłośnicy psów”.
  • samica dzika z młodymi  chyba każdy wie, czym może zakończyć się spotkanie z nimi… Kiedyś samica z małymi zawędrowała nawet do Parku Skaryszewskiego, obecnie na prawym brzegu Wisły w Warszawie żyje stado dzików. Miasta niestety nie są wolne od tego zagrożenia.

Wiadomo, że jedne zagrożenia są poważniejsze, inne błahe. Niektóre zagrożenia mogą się wydawać błahe lub nieistotne, sama byłam zdziwiona jak wiele niebezpieczeństw czyha na mojego psa podczas niewinnego spaceru.

Nie jestem specjalistą w każdej dziedzinie, dlatego nie podejmuję się tłumaczenia, które gatunki żab i węży są szczególnie niebezpieczne i jak je rozpoznać. Podobnie w innych kwestiach. Tajga jest nauczona, że nie wolno ruszać żadnych zwierząt, owadów, węży ani też podejmować z ziemi jedzenia oraz innych rzeczy.

Jeśli zaciekawił Cię temat, zajrzyj do wpisu „Top 5 niezbędnych umiejętności Twojego psa, które ułatwiają życie”. Zwracam uwagę, co z pozoru niewinnego może stanowić zagrożenie dla psa, bo wychodzę z założenia, że przezorny zawsze ubezpieczony. 

Zagrożenia, które czyhają na Twojego psa w domu

Jeśli myślisz, że Twój pupil w domu jest bezpieczny, to muszę Cię zmartwić. Pewnie widziałeś lub słyszałeś o zwierzakach polujących na muchy i inne owady. W ciepłe dni wielu z nas zostawia uchylone okna, kiedy wychodzimy z domu. Nasz pupil zostaje sam i jest narażony na ukąszenie osy, pszczoły, trzmiela lub szerszenia! Wiedziałeś o tym?

Sama się o tym niedawno przekonałam. Na szczęście byłam akurat w domu i mogłam zareagować. Odesłałam Tajgę do łazienki, a sama przeprowadziłam akcję wyprowadzenia nieproszonego gościa z mieszkania przez drzwi balkonowe. Zwróćcie uwagę na Wasz balkon, bo jeśli są na nim kwiaty, a pupil uwielbia się tam wylegiwać, to też trzeba się liczyć z ukąszeniem.

Niebezpieczne dla naszych czworonogów mogą się również okazać różne odświeżacze powietrza, świece zapachowe oraz środki chemiczne używane do czyszczenia (głównie) podłogi oraz dywanów i/lub wykładzin.

Mój pies jakieś dwa lata temu ciągle kichał, Tajga miała problemy z oczami i uszami. Powód okazał się banalny – alergia na odświeżacz powietrza. Po jego zdemontowaniu problem zniknął i nie wrócił. Super, że nasza pani weterynarz nie faszerowała psa w nieskończoność lekami, tylko zapytała, czy coś nowego nie pojawiło się w mieszkaniu. Padło na odświeżacz powietrza, który kazała nam wyeliminować i obserwować psa. Jak widać na załączonym przykładzie nie wszystko, co ładne i przyjemne dla nas, będzie dobre dla naszych psów.

Na co jeszcze należy uważać?

Dołki, dziury, norki wykopane w ziemi, których nie widać w trawie, mogą być przyczyną skręcenia lub nawet złamania psiej kończyny!

Pamiętaj, aby zawsze sprawdzić teren, na którym pies będzie oddawał się szalonym gonitwom z innymi psami. Ta sama zasada obowiązuje, kiedy rzucasz psu aport! Zawsze sprawdzaj łączki i polany, na których bawią się psy także pod kątem szkieł i ostrych przedmiotów czy puszek.

To, że wczoraj w tym miejscu nie było dziury lub szkieł, nie zwalnia Cię od obowiązku obejścia i sprawdzenia terenu dzisiaj. Młodzież wracająca z imprezy mogła potłuc butelki lub pies bawiący się na polanie, kiedy Was na niej nie było, mógł wykopać dołek i nieszczęście gotowe. Lepiej zapobiegać niż leczyć – pamiętaj o tej zasadzie!

Jak chronić psa przed czyhającymi na niego zagrożeniami?

Nie musisz rezygnować ze wspólnej aktywności z psem na świeżym powietrzu. Przede wszystkim myśl! Bądź świadomy zagrożeń, staraj się je przewidzieć i uniknąć w porę. Sprawdzaj miejsca spacerowe, unikaj bardzo zarośniętych terenów oraz nieznanych sobie zbiorników wodnych. W takich miejscach najłatwiej jest złapać nawet kilka kleszczy…

Naucz psa, że nie wolno gonić i próbować upolować absolutnie każdego latającego owada, żaby, czy czegoś pełzającego w zaroślach. Jeśli Twój pupil ma alergię na jad pszczół i/lub innych owadów, zapytaj swojego weterynarza o lek, który możesz mieć zawsze przy sobie i podać psu na wypadek wstrząsu anafilaktycznego. W takim wypadku liczy się każda chwila.

Na jednym ze zdjęć widzicie Tajgę w kwiatach i pewnie myślicie, że jestem lekkomyślna, bo naraziłam psa na ukąszenie tylko po to, aby zrobić ładne zdjęcie. Nic z tych rzeczy! Spacer był w godzinach wczesnoporannych (po godzinie 6 rano) i w pobliżu nie latały żadne bzykające stworzonka 

Jeśli planujecie posiedzieć na zielonej trawce, polecam zabrać ze sobą koc, a po relaksie dokładnie go wytrzepać i obejrzeć, aby nie przynieść do domu groźnych kleszczy.

Myślę, że główne zagrożenia udało mi się tutaj wymienić. Jeśli Wam przychodzi do głowy coś jeszcze, to koniecznie napiszcie o tym w komentarzach, bo najważniejsza jest świadomość zagrożeń i chronienie naszego pupila przed nimi. Po co narażać niepotrzebnie jego zdrowie i nadszarpywać nasz budżet, jeśli są sytuacje i wypadki, którym możemy zapobiec.

Autor: Anka & Tajga
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *