Co łączy psiarzy i kociarzy? Więcej niż myślisz!


Jak pies z kotem - tak można powiedzieć o rywalizacji pomiędzy psiarzami i kociarzami. A gdyby tak, zamiast się kłócić, skupić się na tym, co ich łączy?

Najczęściej koncentrujemy się na tym, co różni psiarzy i kociarzy. Skupiamy się na mitach krążących wokół opiekunów psów i kotów. Spieramy się, które z nich zasługuje na miano najlepszego domowego zwierzaka. A gdyby tak odłożyć na bok wszelkie waśnie i skupić się jedynie na tym, co łączy psiarzy i kociarzy? Wbrew pozorom tych wspólnych mianowników wcale nie jest tak mało! W końcu wielu z nas jednocześnie uważa się za miłośnika zarówno psów, jak i kotów.

1. Traktują pupili lepiej niż członków rodziny

I psiarze, i kociarze traktują pupili z szacunkiem – jak przyjaciela czy członka rodziny. Co więcej, według wielu naukowców sposób, w jaki opiekunowie wychowują zwierzęta, jest podobny do tego, w jaki wychowują swoje dzieci. Psiarze i kociarze potrafią bardzo długo rozmyślać nad idealnym imieniem dla swojego pupila. Ponadto ponad połowa opiekunów przyznaje, że nie kończy się na samym imieniu. Pies czy kot otrzymuje bowiem również jakiś pieszczotliwy przydomek. Pewnie żadnego psiarza czy kociarza nie zdziwi również fakt, że wielu opiekunów najpierw wita się ze zwierzakiem, pyta jak minął mu dzień, głaszcze, a dopiero później okazuje zainteresowanie pozostałym członkom rodziny. Według ankiety na stronie internetowej Rover.com (można tam wynająć opiekuna dla pupila) robi tak 69% opiekunów psów i 67% opiekunów kotów.

2. Rozmawiają z nimi

Opiekunowie zarówno psów, jak i kotów rozmawiają ze swoimi zwierzakami. I nie ma w tym naprawdę nic dziwnego. Wielu psiarzy rozmawia też po psiemu, a kociarzy – po kociemu! W rozmowach z pupilami bardzo często używają zdrobniałych słów. Według ankiety przeprowadzonej przez Rover.com psiarze i kociarze nie tylko rozmawiają ze swoimi zwierzakami, ale też śpiewają im piosenki, również te wymyślone na poczekaniu. Robi tak 70% opiekunów kotów i 63% opiekunów psów. Cóż, w końcu zwierzaki nie wytkną żadnego fałszu czy przekręconych słów.

3. Poświęcają im uwagę

Uwaga okazana pupilowi niejedno ma oblicze. Może to być troska, dbanie o zdrowie, poświęcanie swojego czasu na stymulację psychiczną i fizyczną, a w przypadku psów również wyjścia na spacery czy okazanie czułości. Zarówno opiekunowie psów, jak i kotów zgodnie twierdzą, że dziennie spędzają od godziny do dwóch na przytulaniu się z pupilem.

4. Oddadzą pupilowi ostatni grosz (i kęs!)

Opiekunowie zarówno psów, jak i kotów wiedzą, że mieszkanie i dzielenie życia z pupilem jest pełne wyrzeczeń. Chociaż nie przyznają się, że ledwo starcza im do końca miesiąca, to i psiarze, i kociarze są w stanie wydać prawie całą pensję na potrzeby swojego zwierzaka. Zapewniają im najwyższej jakości jedzenie, akcesoria i zabawki, a wszystko po to, by uszczęśliwić pupila.

5. Kochają bezwarunkowo

Bezwarunkowa miłość to coś, co bezapelacyjnie łączy psiarzy i kociarzy. Opiekunowie psów i kotów wiedzą, że opieka nad zwierzęciem wiąże się z dużą odpowiedzialnością. Nie podejmują decyzji bez wcześniejszego uwzględnienia pupila. Od psów i kotów uczą się, że w relacji z drugim człowiekiem ważne jest poszanowanie potrzeb drugiej osoby. Z racji tego, że zwierzęta akceptują ludzi takimi, jakimi są, opiekunowie psów i kotów są bardziej tolerancyjni, a także mają świadomość własnej wartości.

Autor: Magdalena Olesińska