Dlaczego warto rozmawiać z psem?

Niektóre psy rozumieją, co się do nich mówi

Na pewno pamiętacie suczkę Chaser, która zna więcej niż tysiąc słów. Takich zdolnych psów historia zna więcej, a pewnie są też tysiące takich, o których nikt nie słyszał. Niektóre czworonogi potrafią nawet pokazać wynik prostego działania matematycznego. Jak na razie naukowcom nie udało się zbadać, jaką rolę w inteligencji psów pełnią wrodzone predyspozycje (związane np. z rasą), a jaką – intensywne treningi.

Pewne jest jednak to, że psy nas rozumieją. I nie chodzi o konkretne wyuczone komendy, ale o ton głosu, którym mówimy i emocje, które mimowolnie psu przekazujemy.

Rozmawianie z psami pomaga ludziom

Sama obecność zwierzaka już łagodzi obyczaje. W konfliktowych sytuacjach psy czasem same próbują zwrócić na siebie uwagę, co nierzadko zmniejsza napięcie między kłócącymi się ludźmi.

Ale psy pomagają nie tylko dorosłym – dzieci, szczególnie te nieśmiałe, mogą wiele skorzystać na kontakcie z czworonogiem. Widzą w nim one kompana do zabawy, ale też wiernego towarzysza, któremu można powierzyć największy sekret i który go nie zdradzi. A przy tym nigdy nie ocenia, co jest tak ważne w przypadku mniej pewnych siebie dzieci.

Kobieta rozmawia z psem w lesie
fot. Shutterstock

Opiekun, który mówi do swego pupila, to dobry opiekun

Przywiązanie do psa można okazywać w różny sposób, ale jednym z nich jest właśnie mówienie do pupila. Oczywiście nie każdy jest gadułą  i nie każdy chętnie – szczególnie przy świadkach i w miejscu publicznym – zwraca się na głos do czworonoga z pytaniami, na które ten odpowiada machaniem ogona, ale o człowieku wiele mówi fakt, że od czasu do czasu rozmawia z psem.

Powszechnie wiadomo, że do psów częściej mówią kobiety niż mężczyźni, ale to prawdopodobnie wynika akurat z natury, a nie z mniejszego zaangażowania w opiekę nad zwierzakiem.

Mówienie do pierwszy krok do rozmowy

Mówienie mówieniem, ale… warto czasem spróbować się porozumieć, czyli uzyskać jakąś reakcję z drugiej strony. Używane przez nas często sformułowania (np. „idziemy na spacerek?”) są psu znane i może się wydawać, że je rozumie. Z pewnością rozumie też – nawet bardziej niż słowa – nasze gesty. I to warto wykorzystywać  – przykładowo podczas spaceru pokazać ręką kierunek, w którym zaraz się udacie. Czy wasz zwierzak to zrozumiał? To, czy reaguje na rzeczy, które próbujecie mu przekazać, można też sprawdzić, przerywając zabawę z psem i przekierowując swój wzrok na wybrany przedmiot. Czy i pies nie skierował swej uwagi w tę samą stronę? To może i drobiazgi, ale one składają się na porozumienie pomiędzy nami a naszymi podopiecznymi.

Wspaniale jest obserwować, jak zwierzak rozumie nasze słowa, gesty, ton głosu, bo to tworzy wyjątkową, międzygatunkową relację. A gdyby tak jeszcze rozumieć, co pies szczeka… A może już to wiecie?

Autor: Aleksandra Więcławska