Czy naprawdę znasz już psi język? Oto, co powinieneś wiedzieć o komunikacji psów!


Nie powinniśmy lekceważyć komunikacji psów. Znajomość sygnałów, jakie wysyła twój czworonożny przyjaciel, może niejednokrotnie uratować was przed niemiłym zdarzeniem.

Bywa, że twój pies faktycznie „chce się tylko pobawić”, ale czasem może być wręcz przeciwnie. Istotne są też okoliczności, w jakich zwierzę wysyła konkretne sygnały, o czym wielu ludzi zdaje się niekiedy zapominać. Czy na pewno wiesz, co mówi do ciebie twój pies?

Czy moi ludzie mnie rozumieją?

Chcesz być naprawdę dobrym opiekunem dla swojego pupila? Koniecznie musisz poznać język, jakim posługują się psy. Trudno przecież na dłuższą metę funkcjonować obok kogoś, kto cię kompletnie nie rozumie. Dlatego uczenie się zachowań psa w środowisku, w którym żyje, obserwowanie zarówno jego, jak i innych psów podczas spacerów może sprawić, że będziecie czuć się ze sobą bezpieczniej.

Wyobraź sobie, że twój pies spotyka czworonoga, który za nim nie przepada. Ty z kolei nie reagujesz w odpowiednim momencie, by go odsunąć od niemiłej dla niego sytuacji. „Niech się pieski przywitają, przecież muszą” – oj, nie zawsze jest to dobry pomysł! Jeśli nie odczytasz dobrze mowy ciała i pies nie będzie mógł liczyć na twoją pomoc, będzie szukał wyjścia z opresji na własną łapę: „Ten typ mnie prowokuje, ale pan/pani tego nie widzi, więc muszę sobie jakoś poradzić…”. I wtedy nagle otwierasz oczy, bo oto coś zaczyna się dziać. A może wystarczyło zauważyć, co wcześniej mówił twój pies? Podobnie jak ten, który się do niego zbliżał, by móc odpowiednio wcześniej zareagować.

Sygnały mieszane

Czy jednak da się zawsze tak idealnie odczytać, co mówi pies? Raz może chcieć wyraźnie zbliżyć się do psiego kolegi, zmniejszając dystans. Innym razem pokazuje, że chce się oddalić, a wówczas widzimy, że chce dystans zwiększyć. Najczęściej nasi czworonożni przyjaciele prezentują mieszane sygnały, czyli np. na początku pies może zwiększać dystans, ale jak zauważy, że zbliżający się pies ma wobec niego przyjazne zamiary, może zacząć zbliżać się z zaciekawieniem. Trzeba być uważnym obserwatorem obu stron.

Ponadto ważne jest nie tylko, to co pies robi w danej chwili, ale bardzo ważny jest także kontekst sytuacji, w jakiej się znajduje. Oblizywanie się na widok podawanego do miski jedzenia to przecież coś innego niż oblizywanie się podczas jazdy samochodem czy na widok innego psa. Tak samo machający ogon może być chęcią przyjaznego zaangażowania się – albo i nie. Trzeba dodać wtedy do tego jeszcze inne elementy psiej mowy ciała, ale o tym za chwilę. Pamiętaj, że poznajesz swojego psa każdego dnia. Jeśli pragniesz naprawdę nauczyć się jego mowy, będziesz się w tym z czasem coraz bardziej doskonalił.

Psia mowa

Czy zastanawiałeś się nad tym, jakie to fascynujące, że to właśnie ludzie i psy potrafią się tak wspaniale ze sobą porozumiewać, jak żadne inne gatunki na świecie? Od wieków to właśnie pies jest uznawany za najlepszego przyjaciela człowieka. Pies wysyła nam swoje sygnały. Dla jego dobra – abyśmy mogli go jak najlepiej zrozumieć – nie powinniśmy go uczłowieczać. Za to powinniśmy „stać się poniekąd psem”, czyli wczuć się w to, co nasz pupil chce nam przekazać.

Kiedy zaczniemy stawiać się na miejscu psa, będziemy umieć coraz lepiej uczyć się także tego, co nasz psiak mówi innym psom. W kontaktach z innymi psami, które mogą wymagać czasem szybkiej reakcji człowieka, zanim dojdzie do konfliktu na linii pies-pies, ważna jest umiejętność dobrego odczytania psiego języka. Nie jesteśmy w stanie teraz przeanalizować wszystkiego. Dlatego polecam książki, które mówią o sygnałach komunikacyjnych psów, ale wymieńmy chociaż kilka najważniejszych rzeczy, widocznych na pierwszy rzut oka. Będą to sygnały wysyłane za pomocą psiej grzywy i psiego ogona.

Co warto zapamiętać?

Na pewno warto zapamiętać, że ogon w górze zawsze oznacza asertywność, chęć przewodzenia i nie poddawania się. Natomiast ogon w dole będzie oznaczał uległość bądź relaks, w zależności od sytuacji. Kolejna rzecz, na którą warto zwrócić uwagę, to czy ogon jest bez ruchu, czy może pies nim macha. Jeśli twój pupil macha ogonem, to po prostu pragnie się w coś zaangażować – pozytywnie bądź nie. Jeśli ogon jest bez ruchu, to nie ma takowej chęci.

Do tego wszystkiego należy patrzeć na sierść psa. Postawiona to wyraz tego, że czworonóg odczuwa jakieś zagrożenie. Jak to łączyć? Jakie są różne możliwości i psie kombinacje? Otóż jeśli widzisz, że pies  macha nisko ogonem, a sierści nie ma postawionej, to oznacza, że jest uległy lub zrelaksowany – pamiętaj, że musisz nauczyć się czytać te znaki kontekstowo. Jedno jest pewne – pies nie chce się wtedy angażować w konflikt, ale np. angażuje się w ten sposób przy przywitaniu. Jeżeli natychmiast widzisz, że pies macha ogonem w górze, a sierści nie ma postawionej, to wyraża tym samym najczęściej pragnienie zaangażowania się w coś ciekawego, np. w takiej postawie pies może coś tropić.

Postawiona sierść i postawiony ogon

I cóż, przechodzimy do zagrożeń, czyli postawionej sierści i postawionego w górze ogona. Kiedy twój pies tak sobie stoi, nie machając ogonem, to znaczy, że czuje zagrożenie. Nie chce ustąpić (ogon w górze), ale nie ma też ochoty wdawać się w bójkę z innym psem (ogon nie macha), jeśli tylko zagrożenie minie. Warto więc nie dolewać w tym momencie przysłowiowej oliwy do ognia i – jeśli ma się taką możliwość – zwiększyć dystans pomiędzy psami. Można też po prostu odejść.

Jeśli widzimy, że pies ma postawioną sierść i macha ogonem w górze, to pragnie oddalić od siebie zagrożenie. Tak, wtedy robi się groźnie, bo może wykazać się agresją. Ta sytuacja jest najbardziej niebezpieczna. Natomiast jeśli sierść jest postawiona, ale pies macha ogonem w dole, to owszem, czuje się zagrożony z jakiegoś powodu, jednak pragnie okazać uległość po to, aby nieprzyjemny powód jak najszybciej odszedł w zapomnienie. Jeśli ogon jest w dole nieruchomy, a sierść podniesiona, to pies będziesz próbował wycofać się z nieprzyjemnej dla niego sytuacji najszybciej, jak tylko może.

Co mówi pies…

To tylko kilka najważniejszych kombinacji, które warto znać na co dzień. Tak naprawdę warto zgłębiać temat komunikacji psów, bo jest on niezwykle ważny. Psi świat jest bardzo bogaty, a psie sygnały oznaczają przecież nie tylko chęć unikania konfliktów, ale wyrażają mnóstwo innych emocji. Mamy przecież charakterystyczny ukłon, mamy komunikację wokalną, psi śmiech.

Pamiętajmy o tym, że nasi czworonożni przyjaciele komunikują się z nami podobnie jak z innymi psami. Co za tym idzie, odczytują pewne nasze sygnały tak, jakbyśmy również byli psem, a nie człowiekiem. Owszem, nasz czworonożny domownik z czasem się nauczy, że przytulanie to może być coś, co pan/pani bardzo lubią, ale znowu trzeba patrzeć tu na kontekst sytuacyjny. Obcy pies może jednak nie zrozumieć, dlaczego chcesz go nagle objąć i zareaguje obroną. U wielu psów nie jest to z natury miły gest. Tak samo jak patrzenie w oczy czy uśmiechanie się (pokazywanie zębów). Nasi domownicy uczą się od małego, że ich ludzie robią różne rzeczy wbrew „psiej logice” i pozwalają im na to. Obce psy mogą reagować zupełnie inaczej, o czym również należy pamiętać.

Autor: Agnieszka Czylok