Dla każdego coś zwierzęcego - Psy.pl - mamy nosa!

Dla każdego coś zwierzęcego

Gdzie kupić zwierzaka? Jeśli to ma być pies czy kot, sprawa jest stosunkowo prosta. Inne zwierzęta, takze te egzotyczne, kupimy w sklepie zoologoicznycm albo na giełdzie. Najpierw jednak dokłądnie sparwdźmy, w jakich warunkach są trzymane

W warszawskim Parku Łazienkowskim od ponad sześciu lat w tamtejszej szklarni czynna jest w weekendy giełda zwierząt. Prywatne przedsięwzięcie, pod nadzorem Powiatowego Lekarza Weterynarii, prowadzi dwoje wspólników. Starannie przestrzegane przepisy stanowią, jakie zwierzęta mogą być tu wystawiane. Dwóch zmieniających się lekarzy weterynarii kontroluje świadectwa szczepień, stan zdrowia oraz prowadzi rejestr zwierzaków.

Pod kontrolą
Giełda jest czynna przez cały rok (zimą pomieszczenie jest ogrzewane), posiada dostęp do wody i WC. Niektórzy wystawcy ustawiają się na zewnątrz, gdyż miejsca w szklarni są płatne. Tych „dzikich” handlarzy legitymuje Straż Miejska, a weterynarz kontroluje wystawiane zwierzęta.
Giełda jest pomyślana tak, aby każdy miłośnik zwierząt znalazł tu coś dla siebie. Za dwa lub pięć złotych można wypożyczyć klatkę, czynne jest też stoisko z akcesoriami dla zwierząt, gdzie można kupić terrarium, miskę, karmę czy podręczniki o hodowli. Nie mogło tu zabraknąć również „Mojego Psa”. Dla zainteresowanych dostępny jest bank informacji o hodowcach. Umieszczenie danych kosztuje 10 zł i jest ważne do odwołania.
Dyżurujący na giełdzie lekarz może na miejscu odrobaczyć czy zaszczepić nabytego psa czy kota. Wtedy do domu wracamy ze zdrowym zwierzęciem, unikając niemiłych dla nas niespodzianek.

Zachwyt dla szczeniaków
Zacznijmy od kotów. Mamy tu chyba wszystkie rasy, do wyboru do koloru. Są kocięta perskie, dorodny 7-miesięczny kocur rasy norweski leśny, czarne orienty ebony, błękitnookie syjamy czy koty europejskie czyli zwykłe dachowce. Z rodowodami i bez. Większe i mniejsze, tańsze i droższe, śpiące ze zmęczenia i pchające się po głowach rodzeństwa, by być bliżej ludzi. Wzruszające i cudowne jak wszystkie małe koty.
Dalej ustawili się hodowcy ptaków. Papugi nimfy (100 zł), papużki faliste, oswojony ryżowiec, kanarki od zielonkawego, przez żółty do pomarańczowego (100 zł za samca, 30-50 zł samiczka).
Następnie oferowane są „futrzaki”: szczurki (10 zł), myszki, skoczki czarne i białe (30 zł), bywają też i takie, którym elegantki zazdroszczą futer, jak np. szynszyle.
Za gryzoniami swoje stanowisko mają akwaryści. Wybór rybek jest raczej niewielki, ale na pewno można uzupełnić tu roślinny wystrój akwarium. Są też żółwie wodne (50 zł).
W końcu szczenięta, które zawsze wzbudzają nasz zachwyt. Od labradorów, poprzez jamniki wszelkich maści (najmniejszy jamnik króliczy do nabycia już za 150 zł), boksery, owczarki niemieckie, akity, ratlerki, staffordy i wiele innych.

Prawa natury

Dla ostudzenia wzruszeń po słodkich psich mordkach proponuję silne wrażenia u hodowców gadów. Małego, 8-miesięcznego boa dusiciela można kupić za 290 zł, a pytona królewskiego za 260 zł. Te pięknie umaszczone niewielkie gady są zupełnie niekłopotliwe w hodowli, czyste i bezzapachowe, przez co świetnie nadają się dla alergików (oczywiście jeśli lubi się gady). Wymagają jedynie ciepła – niska temperatura czy przeciągi są dla nich mordercze. Mało kontaktowe lubią jednak ciepło ludzkiego ciała i chętnie przytulają się do swoich właścicieli. Nie można jednak pozwolić dusicielowi, aby radośnie rzucił się nam na szyję, zwłaszcza, gdy jest głodny… I tu pojawia się problem: gady te muszą niestety jeść żywe gryzonie, choć na szczęście jedzą rzadko. Z przykrością pomyślałam o oglądanych wcześniej myszkach… jak o gadziej kolacji. Ot, prawa natury!

Zwierzę w testamencie
Z szacunkiem podziwiałam pytona tygrysiego albinosa, który nie był zresztą biały, tylko żółty. Gad (do nabycia za 1.500 zł) liczył sobie cztery lata i miał ok. trzech metrów długości. Na terrarium leżała jego „wylinka”, też imponującej wielkości. Węże te początkowo rosną szybko, potem ich przyrost wynosi ok. 1 cm rocznie. Ponieważ żyją do 35 lat warto zawczasu zapisać zwierzę w testamencie młodszemu członkowi rodziny. Nie wszystkie węże rosną jednakowo: inny pyton, też ok. 4-letni, miał zaledwie 105 cm (kosztował stosownie mniej – 350 zł). Pięknie prezentowały się też młode węże mahoniowe, amurskie i inne. Legwana zielonego można było kupić już za 260 zł, podczas gdy jego czarny kuzyn kosztował 700 zł. Na giełdzie bywają też drobne gadziny jak scynk berberyjski czy gekon. Na koniec imponujące żółwie greckie: te, które widziałam miały po 10 lat i kosztowały 320 zł. Żyją długo, są niekłopotliwe, a wymagają, tak jak wszystkie gady, ciepła.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *