Dlaczego psy zakopują kości? - Psy.pl

Dlaczego psy zakopują kości?

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego psy lubią chodzić z kością w pysku, szukać odpowiedniego miejsca i kopać dół, by ją w nim umieścić? Albo – gdy akcja dzieje się w domu – dlaczego swój przysmak zagrzebują w zakamarkach swojego legowiska lub między poduszkami kanapy? Wbrew pozorom – w tym szaleństwie jest metoda!

Wiele gatunków zwierząt lubi zakopywać produkty, które nadają się do jedzenia. Na przykład niektóre gatunki ptaków i wiewiórki, które chowają sobie smakołyki na później, mają świetną pamięć i nawet po długim czasie potrafią wrócić do miejsca, w którym kiedyś schowały coś pysznego. Chodzi w tym o to, by w cieplejszych miesiącach zrobić zapasy i wydobyć je zimą, gdy trudniej o pożywienie.

Zachowanie psów może wynikać z podobnych przyczyn. Nie zapominajmy o tym, że psy mają silny instynkt przetrwania odziedziczony po swoich przodkach. Gdy stado często udaje się na polowania i o jedzenie jest łatwo, można zrobić małe zapasy na trudniejsze czasy. Wtedy zimą, jeżeli nie da się nic upolować, stado sięga po zakopane wcześniej kąski.

W przypadku naszych czworonogów zachowanie to nieco ewoluowało, ale powody są podobne. Pupil ukrywa ulubione kąski po to, by cieszyć się z ich znalezienia w późniejszym terminie, gdy akurat niczym smacznym go nie poczęstujemy.

Pies kopiący dziurę

Ale tak naprawdę nie zawsze musi to być coś jadalnego. Psy ukrywają przedmioty, które mają dla nich dużą wartość, na liście znajdą się więc: gryzaki, piłki, gumowe zabawki, a nawet elementy odzieży właściciela, które nim pachną – takie jak skarpetki czy buty. Myślenie psa zawsze jest w tej sytuacji podobne: te rzeczy są wartościowe, może nie zawsze będą dostępne, lepiej je zachować na ciężkie czasy.

Teraz już wiecie, dlaczego psy zakopują kości czy zabawki. Nawet gdy pies żyje w dobrobycie i nigdy niczego mu nie brakuje, ma frajdę ze znalezienia czegoś fajnego, co kiedyś schował. Zresztą spróbujcie sami przed sobą ukryć gdzieś czekoladę i trafić na nią po kilku miesiącach. Miłe uczucie, prawda?

Autor: Aleksandra Więcławska
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *