Duże psy - czy wymagają innego szkolenia niż małe? - Psy.pl
Duże psy i małe

Duże psy – czy wymagają innego szkolenia niż małe?

Dotąd miałam jamniki, teraz jest ze mną większy pies. Czy duże psy wymagają innego szkolenia niż małe? Czy z dużym zwierzakiem postępuje się inaczej?

Duże psy nie są bardziej agresywne niż małe, ale są większe – i nie wolno udawać, że to nie ma znaczenia. Duży pies może być niebezpieczny w zupełnie nieagresywnych zachowaniach: gdy biega, skacze, machnie łapą.

Kiedy moja retrieverka (chesapeak bay) łapą domaga się pieszczot od dziecka, zostawia mu na brzuchu lub plecach czerwoną pręgę. Znam przypadek, że taki gest wykonany przez dużego psa spowodował… utratę oka u siedmiolatka. Znam też inny, gdy zaledwie ponaddwudziestokilogramowy pies szarpnięciem poważnie uszkodził kręgosłup swojej dorosłej właścicielce, która przywiązała smycz w pasie, aby mieć ręce wolne do operowania klikerem i nagrodami.

Jeżeli dojdzie do agresywnych zachowań, fizyczne zapanowanie nad psem jest oczywiście tym trudniejsze, im jest on większy. Nie znaczy to, że duży zawsze zrobi większe szkody: jeśli mały ugryzie z całej siły, to skutkiem może być rana szarpana, głęboka aż do mięśni, a duży, gryząc z pełną kontrolą chwytu, zostawi tylko chwilowe wgłębienia w skórze. Ale jeśli duży z jakiegoś powodu straci samokontrolę – lub nigdy jej nie nabędzie…?

Jeśli myślisz o dużym psie, odpowiedz na pytania:

  • Jaki ma temperament, czy będę w stanie postawić mu granice i wyegzekwować ich przestrzeganie? A inni domownicy?
  • Czy w domu są dzieci, osoby starsze lub niepełnosprawne, którym zagrażałby samym brykaniem lub agresywnymi próbami kontrolowania ich zachowania?
  • Co będzie, jeśli gwałtownie pociągnie mnie na smyczy? (Może się to zdarzyć nawet najlepiej ułożonym i najbardziej opanowanym zwierzakom).
  • Jak się zachowam, jeśli spróbuje wymóc coś na mnie siłą lub groźbą?
  • Jak postąpię, jeśli na przymus z mojej strony zareaguje agresywnie?
  • Co zrobię, jeśli będzie połamany lub ciężko chory i trzeba go będzie nosić?

Duże psy uczmy pozytywnie

Na szczęście większość właścicieli dużych zwierzaków nie ma wątpliwości, że muszą je uczyć posłuszeństwa, aby dobrze panować nad ich zachowaniem. Czy duże psy wymagają innych metod, „silnej ręki”? Metody powinny zależeć nie od wielkości psa, lecz od jego temperamentu, skłonności do współpracy z człowiekiem, umiejętności skupiania się.

Podczas uczenia nowych zachowań tzw. metody pozytywne (czyli wzmacnianie pozytywne, unikanie karania w ogóle, a zwłaszcza tzw. karania pozytywnego, polegającego na szarpaniu, biciu, krzyku, a także – do pewnego stopnia – wzmacniania negatywnego) są najlepsze dla wszystkich, od rybek akwariowych po ludzi.

Zamiast naciskać na zad, prowokujemy psa, aby usiadł, odpowiednio manewrując smakołykiem przed jego nosem. Kiedy zwierzak opanuje konkretną komendę, stosowanie wzmocnień negatywnych (nieprzyjemnych bodźców, które pies może przerwać lub ich uniknąć, prawidłowo wykonując polecenie) bywa konieczne. W wielu codziennych sytuacjach trudno znaleźć dość atrakcyjną nagrodę, aby „wygrała” z pokusami.

Pani trenuje psa
fot. Shutterstock

Karzmy, by zabronić

Sprawdzona skuteczność pozytywnego szkolenia nie oznacza jednak, że możemy całkowicie uniknąć karania. Codzienność niesie z sobą wiele sytuacji wymagających zabronienia czegoś. Pies musi się dostosować do naszego życia, co często nie odpowiada jego potrzebom, musi nauczyć się znosić frustrację. Wcześnie powinien się dowiedzieć, że różnych rzeczy mu nie wolno i że tylko niektóre zachowania są nagradzane. Np. że przynoszenie piłki i siadanie skłania opiekuna do zabawy, a łapanie go za ręce – nie.

Jeśli musimy wykonać nieprzyjemny zabieg i nie wiemy, jak pies zareaguje – załóżmy mu kaganiec, aby mieć pewność, że zrealizujemy zamiar. Stosujmy przy tym jak najwięcej nagród, nawet za trzy sekundy spokojnego zachowania, ale nie gońmy psa po mieszkaniu ani nie rezygnujmy z zabiegu. W przeciwnym razie to my będziemy sfrustrowani.

Nie pobłażajmy młodym

Często właściciele z goryczą mówią: Nigdy nie uderzyłam psa, dlaczego mnie ugryzł? Odpowiedź jest oczywiście inna w każdym przypadku. Ale takie pytanie budzi podejrzenie, że opiekun za wszelką cenę starał się nie zrobić nigdy pupilowi przykrości i oczekiwał, że dzięki temu ich relacje będą całkiem pozbawione frustracji.

Ogromne znaczenie mają doświadczenia psa w pierwszym roku życia. Jeśli konsekwentnie stawia się mu ograniczenia, nie dopuszcza, aby cokolwiek wymuszał, i uczy, że musi się dostosować do wymagań opiekunów, będzie przyjmował to jako oczywistość. Niestety, duże psy, a więc i późno dojrzewające czworonogi bywają długo traktowane jak „szczenięta”, czyli pobłażliwie.

Czy zwierzak, który staje właścicielowi na drodze do drzwi i nie pozwala mu wyjść z mieszkania, jeżąc się i warcząc, jest „dominantem”? Na podstawie opisu jednego zachowania nie można tego stwierdzić. Ale nauczył się uzyskiwać to, czego chce, poprzez zachowania agresywne, które okazały się skuteczne.

Większość problemów, z jakimi się spotykam w mojej praktyce, może być rozwiązana bez jakichkolwiek nawiązań do „dominowania”. Można je wytłumaczyć dążeniem psa do uzyskania konkretnego zasobu, a nie „wysokiej pozycji”. Zdarzają się jednak przypadki, gdy celem zwierzęcia wydaje się kontrolowanie zachowań domowników. Ta skłonność wprawdzie nie jest skorelowana z wielkością, ale im więcej kilogramów, tym trudniej się przeciwstawić.

Natomiast skłonność do konfrontacji w sytuacji zagrożenia wiąże się z rasą. Tego oczekiwano od psów używanych do obrony czy walki – a te musiały być co najmniej średnie lub duże. Jeśli taki zwierzak stara się coś wymusić,  trudno mu się przeciwstawić. I mam tu na myśli nie tylko konfrontację fizyczną, w której przegrywamy, ale potrafimy jej unikać, lecz także psychiczną. Właściciele, odkrywając, że pies rzuca im wyzwanie, często czują się rozczarowani, bo nie tak wyobrażali sobie relacje z „najlepszym przyjacielem człowieka”.

Autor: Joanna Iracka
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *