Dwa szczeniaki wrzucone w worku do rzeki przygarnął policjant - Psy.pl

Dwa szczeniaki wrzucone w worku do rzeki przygarnął policjant

Te szczeniaki z Nidzicy naprawdę miały szczęście. Worek, w którym zły człowiek wrzucił je do rzeki, wyłowiła suczka, ich matka. Dziewczyna, która widziała to zdarzenie, wzięła jednego ze szczeniaków pod opiekę (drugi oddalił się z suczką), a jej babcia powiadomiła policję. Teraz obydwa maluchy mają swój dom u… policjanta.

W ubiegłą niedzielę wcześnie rano Klaudia, nastolatka z Nidzicy, będąc na spacerze ze swoim psem niedaleko małej rzeczki, była świadkiem niecodziennego zdarzenia. Oto duży pies wskoczył do wody, by wyciągnąć z niej worek jutowy. Chwilę potem, rozrywając worek zębami, uwolnił z niego dwa małe pieski. Szczeniaki żyły. Jeden z nich oddalił się razem z suczką, prawdopodobnie ich matką, a drugi, mocno spanikowany, ukrył się pod koszem na śmieci. Klaudia zabrała psiaka do domu. Opowiedziała, co się stało, babci, która powiadomiła policjantów z Nidzicy.

Od razu wszczęto postępowanie, obawiając się o los drugiego szczeniaka, którego suczka mogła zaprowadzić z powrotem do domu, w którym go nie chciano i istniało niebezpieczeństwo, że znowu okrutny człowiek będzie chciał się go pozbyć. Psiak, którym zaopiekowała się dziewczyna, miał dużo szczęścia – został od razu przygarnięty przez jednego z policjantów Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Nidzicy, który od dawna myślał o adoptowaniu psa.

Już następnego dnia pod jednym ze sklepów w Nidzicy siedział bezpański szczeniak, który, jak się okazało, był tym drugim ocalonym z worka. Budyń, bo takie imię nadał psu 8-letni synek policjanta, dołączył do swojej siostry Saby, bowiem kiedy przyniesiono drugiego zwierzaka do komendy, ten sam policjant bez chwili wahania także go przygarnął.

Funkcjonariusze nadal prowadzą śledztwo, aby ustalić, kto bezdusznie wrzucił szczeniaki w worku do rzeczki. Za taki czyn, mający znamiona znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem, Ustawa o ochronie zwierząt przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.

Dzielnej suczce, odpowiedzialnej nastolatce i policjantowi z sercem dla zwierząt należą się słowa uznania. Dzięki nim kolejne dwa szczeniaki skazane na śmierć mogą cieszyć się życiem. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *