Dzieci z domu dziecka w korabiewickim schronisku - Psy.pl - mamy nosa!

Dzieci z domu dziecka w korabiewickim schronisku

„Zamień łańcuch na obrożę” – pod takim hasłem Fundacja Viva! Akcja dla Zwierząt prowadzi akcję edukacyjną skierowaną do dzieci w wieku 6-10 lat. W ramach tej właśnie akcji 21 września dzieci z trzech warszawskich domów dziecka odwiedzą schronisko dla bezdomnych zwierząt w Korabiewicach.

Do schroniska w Korabiewicach przyjadą dzieci z Domu Chata, Domu Dziecka nr 2 im. Janusza Korczaka i Domu Dziecka nr 12.

Mali goście poznają mieszkające w schronisku psy, koty, konie, świnie, krowę, byka i lisa. To też ostatnia okazja, by mogły zobaczyć trzy niedźwiedzie brunatne – Miszę, Wanię i Borysa. W listopadzie niedźwiedzie opuszczą bowiem schronisko i przeprowadzą się do nowego, dopiero co wybudowanego parku dla niedźwiedzi pod Poznaniem.

Podczas wizyty dzieci posłuchają historii konkretnych zwierząt, dowiedzą się, czym jest bezdomność i jak można jej zapobiegać. Organizatorzy mają nadzieję, że w ten sposób rozbudzą w dzieciach i młodzieży wrażliwość na los naszych braci mniejszych i nauczą ich odpowiedzialnej postawy wobec istot zależnych od ludzi.

Skąd pomysł na takie spotkanie? – Pomysł wyszedł ze strony fundacji Viva! Akcja dla Zwierząt. Od dawna współpracujemy ze szkołami, ale podczas roku szkolnego. Jedna z naszych wolontariuszek wpadła na pomysł, by w wakacje zaprosić dzieci z domu dziecka, skoro wtedy nie ma szkoły i te dzieci mają sporo czasu wolnego. Pomysł od razu nam się spodobał, ale formalności trwały tak długo, że z wakacji zrobił się wrzesień – mówi portalowi Psy.pl koordynatorka spotkania z Fundacji Viva! Akcja dla Zwierząt Magda Buszko.

Fundacja Viva! Akcja dla Zwierząt planuje, że sobotnie spotkanie rozpocznie długotrwałą współpracę pomiędzy schroniskiem a placówkami społeczno-opiekuńczymi dla dzieci i młodzieży. – Chcielibyśmy zaprosić do Korabiewic także inne domy dziecka, bo są takie, których dyrekcja jest dobrze nastawiona do zwierząt. Nie ukrywam jednak, że są takie, które nam odmawiają – mówi Magda Buszko. Po chwili dodaje: – Całe przedsięwzięcie trudno się zaczęło, ale dobrze się skończy. Z tego się bardzo cieszę.

Dzień w schronisku zakończy się wspólnym grillowaniem sojowych kiełbasek, które na tę okazję ufundowała firma Polsoja. AW

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *