Ewa Bieniek – nominowana do nagrody Serce dla Zwierząt 2019

Ewa Bieniek to lekarz weterynarii, charytatywnie przeprowadziła 1500 kastracji.

Nie ma sobie równych, jeśli chodzi o osobiste zaangażowanie w walkę z bezdomnością zwierząt poprzez kastracje. Od dziecka kochała zwierzęta i jej marzeniem była praca weterynarza. Ledwie dostała się na upragnione studia, już zaczęła myśleć o zorganizowaniu akcji kastracji, dzięki której zmniejszy się liczba bezdomnych, cierpiących zwierząt. Na V roku studiów, nie bez przeszkód, które dzielnie pokonała, zorganizowała pierwszą taką akcję na uczelni. Zabiegom kastracji poddano zwierzęta z mazowieckiego schroniska. W dodatku wszystkie te psy, dzięki zaangażowaniu studentów, znalazły domy i nie wróciły do schroniska. Do końca studiów zabiegom poddano blisko setkę schroniskowych i fundacyjnych psów i kotów.

Po studiach rozpoczęła pracę na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej, ale także w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie. Od tej pory walka o lepszy byt schroniskowych podopiecznych oraz z bezdomnością stały się jej codziennością. Bodźcem do szerszego działania był apel pani Ireny, obecnie w fundacji Jedno Serce Nie Da Rady, o pomoc przy kastracji siedemnastu wiejskich psów z jednego gospodarstwa.

Potem wraz ze studentami zorganizowała pierwszą Terenową Akcję Kastracji, a następne potoczyły się lawinowo: 80 zwierząt w schronisku Sonieczkowo, 200 pod Olsztynem i wiele innych. Do tej pory podczas akcji wyjazdowych zoperowano 1500 zwierząt, nie licząc setek zabiegów w schronisku czy klinice SGGW. Zabiegi te przeprowadzane były charytatywnie!

Od 2014 roku Ewa Bieniek jest członkinią Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Pełni funkcję społecznego inspektora TOZ. Kosztem życia prywatnego często wyjeżdża, by brać udział w interwencjach, niejednokrotnie kończących się odebraniem zwierzaków z powodu złych warunków, w jakich przebywają.

Poza zabiegami kastracji doktor Ewa nie szczędzi czasu, by pomagać w poszukiwaniu domów dla bezdomniaków, organizuje także zbiórki karmy dla najbardziej potrzebujących. W domu towarzyszy jej ok. 9-letnia suczka Amfa zwana Amficzkiem, adoptowana cztery lata temu ze schroniska w Celestynowie. Została przywieziona przed samym końcem dyżuru i doktor Ewa musiała ją zoperować. Została z nią na noc, żeby jej doglądać po operacji, i tak się zakumplowały. Teraz Amfa wszędzie jej towarzyszy: pomaga w uczeniu studentów udzielania pierwszej pomocy, razem biegają, podróżują. Amfa uwielbia też zajmować łóżko swojej opiekunki, ale ma na to ciche przyzwolenie.

Swój głos można oddać na stronie www.sercedlazwierzat.pl.

Na stronie akcji znajduje się też więcej informacji o plebiscycie i regulamin głosowania.