Lekarz weterynarii przyznał się do kręcenia filmów porno ze zwierzętami


Na dysku jednego z lekarzy weterynarii z Florydy znaleziono porno ze zwierzętami, którymi opiekował się w prowadzonej przez siebie klinice.

Znany i lubiany przez wielu opiekunów zwierząt lekarz weterynarii pracujący w szpitalu dla zwierząt Caring Hands stanął niedawno przed sądem. Za kręcenie porno ze zwierzętami i inne popełnione przez niego przestępstwa grozi mu nawet 87 lat więzienia. Opiekunowie zwierząt korzystający z usług placówki próbują ustalić, które zwierzaki były przez niego molestowane.

Weterynarz kręcił porno ze zwierzętami

Według oficjalnego oświadczenia Departamentu Sprawiedliwości, lekarz weterynarii Prentiss Madden, kierownik szpitala dla zwierząt na Florydzie, przyznał się do stawianych mu zarzutów, między innymi do tworzenia filmów porno ze zwierzętami. Kręcone przez niego nagrania dotyczyły głównie wyjątkowo brutalnego fetyszu – obserwowania, jak ktoś zgniata butem, podpala lub w inny sposób robi krzywdę różnym zwierzętom. Tak zwane „crush video” to jedna z najpoważniejszych form znęcania się nad zwierzętami. Jednak to nie jedyne przestępstwa, jakie ten zwyrodnialec miał na swoim koncie!

Lekarz weterynarii popełnił także inne przestępstwa

W maju 2020 roku firma Dropbox, udostępniająca miejsce do przechowywania danych w chmurze, zawiadomiła policję o 1667 podejrzanych plikach na koncie Maddena. Przypuszczano, że umieszczone na serwerze pliki mogą zawierać dziecięcą pornografię. Lekarz weterynarii został natychmiast aresztowany, a jego dom dokładnie przeszukany. Po dokładnej analizie komputerów i kont Maddena okazało się, że mężczyzna chwalił się w internecie gwałtami na nieletnich i zwierzętach. Udostępniał także innym zwyrodnialcom zrobione przez siebie zdjęcia molestowanych dzieci i psów. Dane GPS wskazywały, że zdjęcia psów zrobiono nie tylko w domu Maddena. Pochodziły także ze szpitala dla zwierząt, w którym pracował.

Co grozi za kręcenie porno ze zwierzętami?

Opiekunowie zwierząt, które trafiały do szpitala prowadzonego przez zwyrodnialca, są zszokowani. Lekarz weterynarii wydawał im się doskonałym specjalistą i zbierał wyłącznie pozytywne opinie w internecie. Teraz, gdy publicznie udostępniono informacje dotyczące oskarżenia, opiekunowie psów zastanawiają się, które zwierzęta mogły doświadczyć molestowania. Działanie zwyrodnialca z pewnością ułatwiło wprowadzenie obostrzeń związanych z pandemią COVID. Zabraniały one opiekunom wchodzić na teren szpitala. Zwierzak przekazywany był w ręce lekarzy przy wejściu i odbierany po zakończonym leczeniu. Rozprawę sądową Prentissa Maddena przewidziano na październik tego roku.

Zapisz się do newslettera Psy.pl i otrzymuj ciekawe treści przed innymi!

Autor: Aleksandra Prochocka
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments