Finisz Iditarod 2012 - Psy.pl - mamy nosa!

Finisz Iditarod 2012

Po 14 dniach, 11 godzinach i 57 minutach do Nome dotarł ostatni zawodnik – tak 19 marca oficjalnie zakończył się wyścig Iditarod.

W tym roku padł kolejny rekord, ale tym razem nie czasowy. Dallas Seavey, który 25 lat skończył podczas wyścigu, 4 marca, został najmłodszym zwycięzcą w historii Iditarod. Poprzedni rekord należał do Ricka Swensona, który w 1977 r. został mistrzem jako 26-latek. Seavey był też najmłodszym zwycięzcą Yukon Quest 2011. Iditarod w zeszłym roku ukończył na czwartym miejscu. Dallas należy do trzeciego pokolenia Seavey’ów startujących w Iditarod. Jego ojciec Mitch wygrał w 2004 roku, a 74-letni dziadek Dan brał udział w pierwszym Iditarod w 1973 r. Obaj startowali też w tegorocznym wyścigu – Mitch skończył na miejscu siódmym, a Dan – na 51.
 
Dallas Seavey dojechał na metę z dziewięcioma psami 13 marca po 9 dniach, 4 godzinach i 29 minutach. Druga Aliy Zirkle dotarła godzinę później. Zirkle od początku utrzymywała się w czołówce, a na końcowym etapie cały czas deptała po piętach Seavey’owi. W wielu punktach kontrolnych zjawiała się jako pierwsza. 41-letniej maszerce udało się ukończyć wyścig po raz 12 z rzędu. Jej mąż Allen Moore był drugi na tegorocznym Yukon Quest, ale w Iditarod nie startował. Trzeci na mecie Ramey Smyth (wicemistrz Iditarod 2011) nie był z początku faworytem, ponieważ zaczął wyścig z przygodami. Pierwszego dnia zasnął i wypadł z sań, a następnie przez prawie godzinę doganiał własne psy. Dokonał rzeczy – zdawałoby się – niemożliwej i skoczył z 30. pozycji w miejscowości Takotna na trzecią w White Mountain. Jego strata do Zirkle była też niewielka – nieco ponad pół godziny. Smyth jest przekonany, że gdyby nie początkowy wypadek, mógłby nawet sięgnąć po zwycięstwo. Najlepsi maszerzy Yukon Quest 2012, Hugh Neff i Lance Mackey ukończyli wyścig na miejscu (odpowiednio) 17. i 22.

Najlepszy wynik wciąż należy do zeszłorocznego zwycięzcy Johna Bakera (w tym roku dziewiąty). Czasy przejazdu były w tym roku nieco dłuższe. Aż sześć pierwszych zaprzęgów z poprzedniego wyścigu miało lepszy rezultat niż tegoroczny mistrz i nikomu nie udało się pokonać trasy w mniej niż 9 dni. Maszerom na pewno nie pomogła kapryśna pogoda Alaski. Pod koniec wyścigu w miejscowości Shaktoolik zrobił się nawet… korek. Śnieg, wyjątkowo silny wiatr, bardzo niska temperatura i słaba widoczność nie pozwalały opuścić schronienia zespołom, których przybywało w punkcie kontrolnym z godziny na godzinę. Maszerzy musieli przeczekać najgorszą pogodę i w rezultacie wielu z nich miało spore opóźnienie. Warunki na całej trasie, choć bardzo trudne, nie mogły być jednak aż tak złe, bo wyścig ukończyły aż 53 zaprzęgi z 66 startujących. BM

 

 

 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *