Fotograf nadał swojej jamniczce jej „prawdziwą wielkość”

Mitch Boyer, amerykański fotografik, jest właścicielem uroczej suczki, jamniczki Vivian. Poznał ją pierwszego dnia po narodzinach, bowiem szczeniaki powiła Gogo, suczka jego siostry. W Vivian zakochał się od pierwszego wejrzenia. Od tamtej chwili są nierozłączni. I razem przeprowadzali się wielokrotnie: zawitali do czterech stanów i pięciu miast w Stanach Zjednoczonych, mieszkali w dziesięciu różnych domach i mieszkaniach. W końcu osiedli w Nowym Jorku na Brooklynie, i to miejsce bardzo obojgu odpowiada.

Miłośnicy jamników zwykle twierdzą, że gatunek Canis familiaris (pies domowy) dzieli się na psy i …jamniki. Do wyznawców tej teorii nalezy z pewnością Mitch. Zauważył on, że w Nowym Jorku Vivian czuje się o wiele większa niż jest w rzeczywistości. Uznał więc, że warto uwiecznić jej „prawdziwe rozmiary” na fotografiach. Jak to jednak zrobić? W sukurs przyszedł niezawodny przy takich niecodziennych pomysłach Photoshop, program graficzny umożliwiający dowolną manipulację obrazem. I tak powstały niecodzienne zdjęcia jamniczki Vivian, która, mimo że nienaturalnych rozmiarów, wydaje się idealnie pasować do wybranych kadrów.

Mamy tu Vivian rozłożoną na kanapie, czekającą w metrze na kolejkę, polującą w mieście, zaglądającą przez płotek na tarasie z widokiem na miasto, a nawet kiedy robią sobie selfie z Mitchem.

Mitch pomny doświadczeń z dzieciństwa, kiedy wielokrotnie zmieniał miejsce pobytu, a co za tym idzie szkoły i przyjaciół, postanowił wydać książkę dla dzieci pod tytułem „Vivian the Dog Moves to Brooklyn” (Pies Vivian przeprowadza się do Brooklynu).

To opowieść o ogromnym jamniku, który przenosi się do wielkiego miasta i perypetiach z tym związanych. Książka ma pokazać dzieciom, że wszystkie wielkie zmiany w życiu, w tym przeprowadzka, nie są takie straszne. PK