Hachiko znowu ze swoim panem – na pomniku

W 1920 roku profesor uniwersytetu tokijskiego Hidesamuro Ueno stał się szczęśliwym właścicielem psa rasy akita, którego nazwał Hachiko. Każdego ranka, kiedy Ueno wyruszał do pracy, pies towarzyszył mu aż do stacji kolejowej Sibuya. I niezmiennie każdego dnia Hachiko wracał na stację około godziny 16, by powitać powracającego z pracy opiekuna. Ten piękny zwyczaj został przerwany w 1925 roku, kiedy to profesor Ueno zmarł nagle podczas wykładu na wylew krwi do mózgu. Pies trwał jednak na posterunku w nadziei, że w końcu jego opiekun wysiądzie z któregoś z pociągów i razem wrócą do domu. I czekał tak w tym samym miejscu przez prawie 10 lat, aż do chwili, kiedy w 1935 roku sam odszedł za Tęczowy Most.

Wierny Hachiko stał się symbolem głębokiej miłości i przywiązania psa do człowieka. Jego historia inspirowała do napisania książek, powstał też wzruszający film. Dzieła te rozsławiły imię zwierzaka, a przy stacji, na której Hachiko czekał codziennie na swego pana, postawiono mu pomnik. Jest to od lat jedno z najbardziej popularnych miejsc w Tokio, zarówno wśród turystów, jak i tokijczyków, którzy często umawiają się tu na randki i inne spotkania.

Mija właśnie 90 lat od śmierci profesora Ueno i 80 lat od odejścia Hachiko. Uniwersytet tokijski postanowił uczcić  rocznice i przypomnieć tę wzruszającą historię. Tak zrodził się pomysł przygotowania nowego, zupełnie innego pomnika. Zostanie on odsłonięty tuż przy budynku wydziału  rolniczego uniwersytetu tokijskiego, gdzie przez 20 lat wykładał profesor Ueno. Teraz pies Hachiko i profesor Ueno będą znowu razem na poruszającym serca pomniku z brązu przedstawiającym ich codzienne powitanie – radość Hachiko z powrotu swojego pana z pracy PK.