Jak to robią w Niemczech - Psy.pl

Jak to robią w Niemczech

O psach zaliczanych do ras agresywnych, obowiązkach właścicieli i psich podatkach opowiada Alina Grabowska, sekretarz Stowarzyszenie Pracowników Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa, mieszkająca w Monachium i w Warszawie

Chivas, nasz czwarty z kolei przyjaciel domowy, po dwóch bokserach i rotwajlerze, pies rasy Alano, urodził się w Niemczech, w hodowli położonej ok. 30 km na północ od Monachium. Zależało nam właśnie na tym, by mógł razem z nami przebywać w Polsce, ale i regularnie wyjeżdżać do Niemiec. Najpierw myśleliśmy o amstafie, jako o godnym następcy zmarłego rotwajlera Centa, ale wkrótce się okazało, że ta rasa jest w Bawarii, w której mieszkamy, zakazana. Wtedy zdecydowaliśmy się na psa rasy Alano Espanol, pochodzącego z zarejestrowanej od wieu pokoleń psiej rodziny Ergual Bentaiga.

Dlaczego taka rasa
Pojechaliśmy do hodowli prowadzonej przez Stefana i Anette Baumgarten i zobaczyliśmy sześć właśnie urodzonych małych, brązowych kluseczek, spośród których wybraliśmy jedną, chyba najweselszą. To był właśnie Chivas Bentaiga, czyli nasz nowy przyjaciel. Gdy Chivas miał ukończone dwa miesiące, mogliśmy go już odebrać i przyzwyczajać do nowego życia w mieście. Jedną z ważniejszych spraw była rejestracja i przydział medalika z numerem podanym przez zarząd miasta. Ku naszemu zdziwieniu okazało się, że opłata roczna za posiadanie psa rasy Alano wynosi w Bawarii ponad 630 euro, podczas gdy opłata za „zwykłego” psa to tylko 77 euro rocznie.
W Niemczech podatek uzależniony jest bowiem od rasy psa. Niektórych ras w ogóle nie wolno trzymać w domu, pięć ras podlega niesłychanie ostrej kontroli (także mieszańce tych ras), a od właściciela wymaga się pisemnego uzasadnienia, dlaczego takiego właśnie psa sobie wybrał. Chodzi tu o pit – bulle, bandogi, American Straffordshire i Straffordshire bullterriery, a także o psy rasy Tosa Inu. Następna grupa psów (14 ras) podlega z kolei surowym restrykcjom, właściciel musi złożyć wniosek o tzw. „negatywne świadectwo” a pies musi być przebadany przez specjalistę – dyplomowanego psiego psychologa. Chodzi tu np. o mastiffy, rotwajlery, dogi argentyńskie, mastino neapolitano, Cane corso i – właśnie o psy rasy alano. Wszystkie one zostały zaliczone do psów bojowych i za trzymanie takiego psa bez zezwolenia i bez badania grozi kara 10 000 euro plus wspomniany już, bardzo wysoki roczny podatek.
Nie było innej rady – trzeba było zaprosić licencjonowanego psychologa psiego na wizytę w celu zbadania Chivasa. Specjalista ten przybył do nas, wylegitymował się specjalną pieczęcią państwową wskazującą, że posiada on potrzebne uprawnienia i przeprowadził egzamin z zachowania się naszego pieska w mieszkaniu, wśród ludzi i na ulicy, także wobec innych psów. Nastąpnie specjalista wykonał dwa zdjęcia Chivasa – jedno z przodu i jedno z boku i po paru godzinach zakończył wszystkie próby i testy. Po kilku dniach otrzymaliśmy superpozytywne świadectwo, wskazujące, że pies jest spokojny, serdeczny, przywiązany do właścicieli, że nikogo nie chce atakować i nie ma w nim oznak agresji. To świadectwo przedstawiliśmy w zarządzie miasta i dopiero wtedy Chivas dostał tzw. numerek i podatek, jaki za niego płacimy powrócił do normy. Poza tym wszczepiono mu specjalny numer identyfikacyjny, który notuje centrala w Berlinie. Gdyby się kiedyś zgubił w Niemczech – przy pomocy tego numerku będzie szybko dostarczony do właścicieli.
To nie jest koniec badań i testów dla psów, zaliczonych do „ras bojowych”. Następne czekają Chivasa po ukończeniu 18 miesięcy życia, bo wtedy właśnie wychodzą na jaw wszystkie cechy psów, oddziedziczone po przodkach. Niewątpliwie ten system kontroli zwierząt domowych jest skuteczny i w zasadniczy sposób zmniejsza niebezpieczeństwo ataku i zagrożenia, szczególnie dla dzieci.
Takich tragicznych wypadków było przecież wiele, także w Polsce. Być może konieczne jest wprowadzenie psychologicznych badań profilaktycznych psów, połączonych ze sprawdzaniem zachowań właścicieli. Czy uda się u nas do tego doprowadzić – oto właśnie pytanie. Tekst: Alina Grabowska Fot. Michał Kułakowski

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *