Jak trafił do ciebie obecny pies? - Psy.pl

Jak trafił do ciebie obecny pies?

Na naszym fanpage’u na Facebooku zapytaliśmy o to, jak trafił do was obecny pies. Prawie 200 komentarzy przeczytaliśmy z dużym zainteresowaniem, a tymi najciekawszymi postanowiliśmy się z wami podzielić.

 

Nicola: To było 8 lat temu… Odwiązałam od drzewa w lesie i jest ze mną… Mimo że ma kłopoty z chodzeniem, to jest moim kochanym wilczurem Simbą.


Monika: Jest wigilijnym gościem 🙂 Przybłąkał się w Wigilię 2001, a wigilijnych gości się nie wyrzuca. No i jest ze mną do dzisiaj 🙂


Marta: Jedna ze schroniska w Białymstoku, druga adoptowana z Torunia, trzecia sama przyszła, a kotka z jakiegoś garażu 🙂


Justyna: Helga – bernardynka uratowana przez wolontariuszki z pola truskawek, gdzie dzieci rzucały w nią petardami. Zuzka zabrana z łańcucha ze wsi, a Fusio z ulicy.


Patrycja: Mój bullik to prezent walentynkowy od byłego narzeczonego i jak na ironię, przez psa właśnie się rozstaliśmy. Bullinka jest ze mną, a o byłym narzeczonym już dawno zapomniałam. Ha, ha, ha. Kocham mojego psa!


Piotrek: 3 lata temu, gdy tata był w mieście, jakiś piesek obsikał mu auto. Zaczął się śmiać i go wziął 🙂


Ewa: Mamy 3 psy, wszystkie tej samej rasy – cavalier king charles spaniel, prosto od hodowcy. Psy kupione z rozmysłem, odpowiednie dla naszej rodziny i dopasowane do naszego trybu życia. Psy i my jesteśmy jedną rodziną…


Agnieszka: Z ogłoszenia w radiu, jedna pani telefonicznie zgłosiła malucha do oddania w dobre ręce 😉 Podreptałyśmy po niego z siostrą na drugi koniec miasta. Tak przypadła mu do gustu moja siostra, że z miejsca usnął jej na kolanach. To był czerwiec 2003 roku, Tutti miał wtedy niespełna dwa miesiące. Od ponad 10 lat gniecie kanapy i fotele u nas w domu. Całą rodzinkę sobie cwaniak podporządkował 😉


 

Przeważająca większość z was psa adoptowała. Z opisanych historii wynika, że to dobry sposób na zostanie opiekunem czworonoga. Niektórzy kupili zwierzaka w hodowli, inni dostali w prezencie, ale takich opowieści było niewiele. Czy można już mówić o tym, że adoptowanie psa jest modne? A może po prostu normalne, nie ma w tym nic niezwykłego?

Zapraszamy na nasz fanpage na Facebooku! 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *