Jak wychować psa i odnieść sukces w jego szkoleniu? Poznaj najważniejsze zasady szkolenia psa!

Jeśli zastanawiasz się, jak wychować psa, te informacje na pewno ci pomogą. Poniższe zasady przydadzą się zarówno początkującym, jak i doświadczonym trenerom i właścicielom psów.

Pamięć

Aby nauka była skuteczna, nowe informacje z pamięci krótkotrwałej muszą trafić do pamięci długotrwałej. Nazywa się to konsolidacją wspomnień. Większość ssaków może jednorazowo przechowywać w pamięci krótkotrwałej jedynie od pięciu do siedmiu pojedynczych informacji.

Na przykład pies po raz pierwszy zabrany do parku odbiera swoimi zmysłami mnóstwo nowych informacji, które zapychają jego pamięć krótkotrwałą. Czuje zapachy nigdy wcześniej niespotkanych psów, słyszy lecący samolot, widzi dzieci grające w piłkę. W zalewie bodźców trudno jest słowom wypowiadanym przez właściciela przebić się do mózgu psa. W takim stanie nasz pupil niczego się nie nauczy.

Jak wychować psa? Rada!

Aby zwolnić miejsce w pamięci krótkotrwałej psa, powinniśmy więc ograniczyć liczbę nowych bodźców, docierających do psa w czasie szkolenia. Dzięki procesowi habituacji (przywykania) możemy nauczyć go, że pewne bodźce płynące z otoczenia są neutralne i można je zignorować, ponieważ nie wiążą się z nagrodą ani z zagrożeniem. Jeśli więc chcemy psa szkolić w parku, to najpierw trzeba go przyzwyczaić do przebywania w tym miejscu, do ignorowania osób, które tam spacerują, jeżdżą na rowerach czy uprawiają biegi, a także innych psów.

Na początku robimy to z dużej odległości, sesje często powtarzamy, a pies powinien doświadczać danego bodźca w różnych miejscach i sytuacjach. Im więcej bodźców czworonóg uzna za neutralne, tym więcej informacji od nas będzie mogło trafić do jego pamięci krótkotrwałej i tym lepsze będą efekty szkolenia.

Pamiętajmy jednak, że habituacja nie sprawdzi się wtedy, gdy pies w wyniku wcześniejszych doświadczeń wykazuje już reakcję emocjonalną na dany bodziec, na przykład na widok dzieci odczuwa lęk lub ekscytację.

Inną metodą zwalniania miejsca w pamięci krótkotrwałej jest uczenie łańcuchów zachowań. Wiemy, że łatwiej nam jest zapamiętać ciąg liczb w formie na przykład numeru telefonu niż te same dziewięć cyfr oddzielnie. Podobnie u psów – jeśli połączymy ciąg zachowań w łańcuch (na przykład siad-waruj-turlaj się), to staną się one jednym zachowaniem, które zajmie w pamięci psa mniej miejsca niż wszystkie trzy wykonywane osobno.

Hormony

Rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, jak bardzo na psychikę i zdolności psa wpływają hormony. Wielu specjalistów zauważa, że najlepiej uczyć go nowych zachowań między 10. tygodniem a 5. miesiącem życia. Młode psy mają wówczas bardzo chłonne mózgi, nadzwyczajną ciekawość i dobrą zdolność skupienia się na zadaniu. Wraz z wejściem w okres dojrzewania koncentracja spada do zera, pies trudno zapamiętuje i szybko zapomina to, czego się nauczył. Jeśli zniechęcony właściciel sięgnie wtedy po kary, może na całe życie zniszczyć więź między sobą a podopiecznym.

Dobra wiadomość jest taka, że szaleństwa młodości mijają, gdy pies kończy drugi rok życia. Wtedy jego mózg osiąga dojrzałość, a zwierzak praktycznie z dnia na dzień zmienia się w rozsądnego i spokojnego towarzysza, gotowego na wszelkie szkolenie.

Zła wiadomość jest taka, że hormony okresowo wpływają na zachowanie psów przez całe ich życie. Właściciele niekastrowanych samców wiedzą, że wyczuwszy sukę w cieczce, tracą one głowę. Problem ten dotyczy też suk będących pod wpływem cyklów rozrodczych. Przed cieczką i w trakcie jej trwania są zestresowane i rozkojarzone, a bywają też agresywne. W opisanych sytuacjach zwierzęta nie powinny być szkolone.

Niektóre choroby związane z układem hormonalnym również mogą wpływać negatywnie na gotowość psa do nauki, np. niedoczynność tarczycy (charakterystyczna dla owczarków niemieckich, sznaucerów czy hovawartów) czy zespół Cushinga.

Nagrody

Podstawowa zasada wykorzystywana w szkoleniu wszystkich zwierząt głosi, że zachowania, za które zwierzę otrzymuje nagrodę, zapewne będą przez nie powtarzane, a te, za które zostanie ukarane, raczej nie będą się pojawiać. Oznacza to, że możemy uczyć psa siadu, dając mu smakołyk, gdy usiądzie, albo karcąc go, gdy stoi lub leży, zamiast siedzieć. W praktyce okazuje się, że nie jest obojętne, czy będziemy używać nagród, czy kar.

Badania wykazały, że psy szkolone za pomocą tzw. korekt lub metodą łączącą kary i nagrody wykazywały wyższy poziom stresu i wynikające z niego skłonności do zachowań kompulsywno-obsesyjnych, agresji, niepokoju i lęku. Takie czworonogi częściej prezentowały zachowania związane z okazywaniem podporządkowania, takie jak machanie ogonem czy próby lizania po twarzy. Poza tym dało się u nich dostrzec oznaki lęku separacyjnego, a ogólna skuteczność szkolenia spadała. Naukowcy dowiedli też, że stosowanie wyłącznie nagród owocuje o wiele lepszymi wynikami.

Jak wychować psa? Rada!

Dlatego, gdy zastanawiamy się, jak wychować psa, warto zdecydować się na techniki stosowane w szkoleniu pozytywnym, takie jak kształtowanie, naprowadzanie czy zaznaczanie zachowania bodźcem warunkowym, np. klikerem. Dzięki temu nie tylko osiągniemy szybko dobre rezultaty w pracy z psem, ale też pogłębimy z nim więź.

Pies zimą w lesie
fot. Shutterstock

Frustracja

Dobór odpowiednich nagród jest kluczową kwestią w szkoleniu. Jednak gdy stawka rośnie, to wzrasta też napięcie, a gdy nagrody zdobyć się nie uda, może się pojawić frustracja. Jest ona związana z poziomem oczekiwań, więc nie zakłóci szkolenia podczas pierwszych lekcji, gdy pies jeszcze nie zna zasad nowej zabawy. Jednak gdy się zorientuje, że opiekun ma smakołyki, wtedy wzrośnie jego ekscytacja, a zmaleje cierpliwość.

Sfrustrowany pies zacznie chaotycznie prezentować różne zachowania: wstaje, siada i waruje na zmianę, starając się zgadnąć, o co nam chodzi. Gdy trwa to dłużej, może zacząć podgryzać przedmioty leżące w jego zasięgu, chwytać mocno zębami palce właściciela podczas brania smakołyków czy przenikliwie szczekać.

Jak wychować psa? Rada!

Receptą na tak wywołaną frustrację jest kontrola poziomu pobudzenia psa. Pomoże unikanie stosowania bardzo pożądanych przez niego nagród – np. jeśli jest łakomczuchem, stosujmy jego własną karmę zamiast parówki.

Jak wychować psa, gdy instynkt przeszkadza?

Szopy pracze, które nauczyły się wkładać przedmioty do pojemnika, za co otrzymywały smakołyki, z czasem jakby zapominały o swoim zadaniu i zaczynały pocierać owe przedmioty w charakterystycznym dla swojego gatunku geście „mycia” jedzenia, choć nie były za to nagradzane. Świnie, które uczono tego samego zachowania – wkładania drewnianych monet do skarbonki – zaczynały ryć w ziemi, kury zaś intensywnie w niej grzebały. Wszystkie te zwierzęta zastąpiły zachowania wyuczone charakterystycznymi dla swego gatunku.

Obserwacji tych dokonało w latach 60. małżeństwo amerykańskich naukowców Marian i Keller Brelandowie, którzy wyszkolili 6 tys. różnych zwierząt do pokazów i reklamy. Zjawisko to nazwali „dryftem instynktowym” i uznali je za odstępstwo od odkrytych przez behawiorystów zasad uczenia się zwierząt, wedle których zachowania nienagradzane powinny zanikać. Dziś mówimy o wrodzonej „gotowości” (ang. preparedness) i odnosimy ją m.in. do skłonności ludzi do lęku przed pająkami czy wysokością.

Warto pamiętać o dryfcie instynktowym, gdy szkolimy psa. Jeśli na przykład będziemy za pomocą smakołyków uczyć aportu psa, u którego jedzenie wywołuje stres (zdarza się to, jeśli np. w szczenięctwie cierpiał głód), to zamiast skupiać się na zadaniu, może on zacząć prezentować zachowania z zakresu zdobywania pożywienia, charakterystyczne dla psowatych, takie jak podgryzanie aportu, tarzanie się z nim, próba zakopania go czy niechęć do oddania właścicielowi. Jeśli jako nagrodę zastosujemy rzucanie piłeczką, to w trakcie szkolenia możemy się spodziewać podwyższonego progu agresji, niezbędnego w trakcie polowania, skłonności do gonienia innych poruszających się obiektów czy rozszarpywania przedmiotów.

Komunikacja

Frustracja często wynika z wad w komunikacji między psem a właścicielem. Ten ostatni nie zawsze wie, że jego gesty są o wiele lepiej odczytywane przez psa niż słowa. Jeśli więc wydaje polecenia, gestykulując i wypowiadając wiele innych słów, to psu trudniej jest usłyszeć i zrozumieć komendę.

Jak wychować psa? Rada!

Pomoże tu stosowanie markera w postaci klikera lub słowa „dobrze” do zaznaczania pożądanego zachowania i kontrolowanie swojego zachowania przez właściciela tak, by nie rozpraszało psa.

Zabawa z husky zimą
fot. Shutterstock

Wymagania

Czasem stawiamy psu zbyt wysoko poprzeczkę, oczekując takiego poziomu wykonania ćwiczenia, na który nie jest gotowy, i przez to zwlekając z podawaniem nagród, co doprowadza psa do szaleństwa.

Jak wychować psa? Rada!

Lepiej podzielić skomplikowane zadania na prostsze elementy i często nagradzać pupila.

Dieta

Według naukowców na zdolności poznawcze psów, zwłaszcza starszych, ma wpływ dieta. Wprowadzenie do niej takich substancji odżywczych, jak witaminy E, C, beta-karoten, karnityna i kwas liponowy, a także wzbogacenie jej o świeże warzywa i owoce (naukowcy stosowali pomidory, marchew, owoce cytrusowe i szpinak), może hamować niszczenie komórek w procesie utleniania i tym samym pogarszanie się sprawności umysłowej starszych psów.

Naukowcy z zaskoczeniem stwierdzili, że wzbogacenie diety sprawiło, że starsze psy radziły sobie z postawionymi przed nimi zadaniami równie dobrze, jak młode osobniki. Badano m.in. zdolność generalizacji bodźca, wnioskowania, zapamiętywania i uczenia się pojęć.

Specjaliści wskazują na istotną rolę podawania kwasów omega-3, -6 i -9 w odpowiednich proporcjach oraz magnezu, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania pamięci. Karmy komercyjne zapewniają psom wystarczające dawki tego pierwiastka, jednak jeśli komponujemy dietę naszego pupila samodzielnie, to powinniśmy zadbać o suplementację magnezu. Dodatkowy magnez w połączeniu z witaminą B complex pomoże również psom z podwyższonym poziomem stresu.

Granica

Gdy pies odkryje, że może otrzymać smakołyki od właściciela, próbuje zarobić na nie także poza sesjami szkoleniowymi. Jest to denerwujące dla właściciela i męczące dla zwierzaka, który powinien wiedzieć, kiedy szkolenie się zaczyna, a kiedy kończy i smakołyki stają się niedostępne.

Jak wychować psa? Rada!

Każde szkolenie należy rozpoczynać i kończyć w ten sam, czytelny dla psa sposób. Można powiedzieć „koniec” i pokazać mu puste ręce czy pustą torebkę na smakołyki. Specjaliści używają też bodźca różnicującego, czyli przedmiotu, który pojawia się na początku szkolenia i znika na jego zakończenie. Może to być specjalny, używany wyłącznie do tego celu kocyk czy opaska na przegubie dłoni właściciela.

Autor: Magda Urban