Już czas na pierwszy dzwonek - Psy.pl - mamy nosa!
pies w okularach i z książkami na szarym tle

Już czas na pierwszy dzwonek

Dzieciaki żegnają lato, wracają do szkoły. Chwileczkę – właściwie dlaczego zwierzaki mają mieć lepiej? Nauczmy je czegoś!

One też mają się czego uczyć: chodzenia przy nodze, przybiegania na zawołanie, siadania na komendę, grzecznego czekania przed spacerem… I podobnie jak dzieci też mogą być nauczane w różny sposób.

Dlaczego warto szkolić psa?

Wyszkolony, posłuszny psiak jest niekłopotliwy, da się go prawie wszędzie z sobą zabrać. Poza tym można się popisywać sztuczkami przed znajomymi i na rodzinnych imprezach. Szkolenie pomaga lepiej się dogadać psem. On porozumiewa się innym językiem i to ty musisz się nauczyć „psiego”– bo pies nie zacznie mówić po ludzku!

Pamiętaj, że zwierzak nie wie sam z siebie, czego od niego oczekujesz – musisz go tego dopiero nauczyć! A ucząc pupila różnych rzeczy, poznajesz jego reakcje i coraz lepiej go rozumiesz. Dzięki temu oboje jesteście szczęśliwsi.Wiele psów jest porzucanych tylko dlatego, że ich właściciele z nimi nie pracowali – to naprawdę pomaga rozwiązać wiele problemów z wychowaniem!

A może praca z psem tak bardzo cię wciągnie, że zapragniesz trenować z nim psie sporty, a nawet wystartować w zawodach?

Urszula Charytonik – psi trener

Nauka w szkole

Szkoła dla psów często nie mieści się w budynku, tak jak szkoła dla dzieci. Zajęcia odbywają się w umówionych miejscach, na łąkach lub ogrodzonych placach. Właściciele z psami spotykają się regularnie na kursie, by pod okiem trenera szlifować psie umiejętności.
Taka forma nauki mobilizuje, bo co pomyśli sobie pan Reksia, jeśli nie odrobimy pracy domowej?

Spotkania mogą jednak nie bardzo odpowiadać psom lękliwym albo agresywnym. Jeśli problem jest duży, to więcej sił i czasu zużyjemy na okiełznanie naszego pupila niż na ćwiczenia. Niedobrze też, gdy w grupie zbierze się kilkoro chorobliwie ambitnych właścicieli, załamujących się, gdy ich psy na drugiej lekcji nie będą jeszcze potrafiły wykonać wszystkich komend.

Potrafią oni zwarzyć atmosferę zajęć. Z kolei grupa pokrewnych dusz zmienia je w niekończące się plotkowanie. Na takim szkoleniu nie można się wiele nauczyć.

  • Dla kogo to szkolenie?

Dla ludzi z dystansem do siebie, których psy nie sprawiają dużych kłopotów wychowawczych. Dla osób ceniących systematyczność i towarzyskich.

Pies podaje pani łapę

Indywidualny tok nauczania

Dzieciom prawo do indywidualnego nauczania przyznaje się w sytuacjach szczególnych, np. z powodu słabego zdrowia. Dla psa można je zorganizować bez problemu. Na ogół właściciel i pies spotykają się z trenerem na osiedlu lub w pobliskim parku. Dzięki temu zwierzak uczy się, że polecenia trzeba wykonywać wszędzie, nie tylko na placu szkoleniowym.

Dużym plusem jest możliwość ustalania za każdym razem godziny i miejsca spotkania. A także to, że trener całą uwagę poświęca jednemu uczniowi, wyłapując nawet drobne zmiany w jego zachowaniu. Podczas takich spotkań można się najwięcej dowiedzieć o swoim pupilu i w ogóle o psach. Wadą jest cena, wyższa niż w przypadku szkolenia grupowego. No i nie ma rywalizacji, która pomaga wielu właścicielom wziąć się do roboty.

  • Dla kogo to szkolenie?

Dla osób lubiących układ mistrz – uczeń, ceniących indywidualny tok nauki. Dla psów z problemami, np. lękliwych albo agresywnych.

dziiewczynka pisze na tabllicy, a obok niej siedzi pies
fot. Shutterstock

Edukacja domowa

Wciąż rzadko się zdarza, by rodzice zdecydowali się sami uczyć swoje dziecko. Z psami jest inaczej – właściciele często próbują je szkolić bez pomocy fachowca – z różnym skutkiem. Ale próbować warto, bo przecież sami najlepiej znamy zachowania i reakcje swojego pupila. Nie zawsze wprawdzie potrafimy je zrozumieć i zmienić – ale od czego są książki o szkoleniu i programy telewizyjne? Nawet jeśli kupimy kilka pomocy naukowych, i tak ta metoda szkolenia wypadnie najtaniej.

Poza tym sami możemy wybierać czas i miejsce ćwiczeń oraz długość treningu. Oczywiście ryzykujemy, że popełnimy błędy, których pomógłby się nam ustrzec dobry trener – ale coś za coś…

  • Dla kogo to szkolenie?

Dla osób z pewnym doświadczeniem albo lubiących poszukiwać wiedzy. Dla eksperymentatorów i tych, których cieszy każda chwila spędzona z własnym psem.

Psy na szkoleniu nad basenem
fot. Shutterstock

Nauka w  szkole z internatem

Rodzice nie lubią rozstawać się z dziećmi, lecz psycholodzy przekonują, że szkoła z internatem uczy samodzielności. Ale nie psy – one i tak nigdy samodzielne nie będą. Istnieje wprawdzie możliwość oddania psa fachowcowi na kilka tygodni. Pies mieszka u niego i jest szkolony – bez nas.

Taka forma nie jest jednak polecana. Dlaczego? Po pierwsze, nie wiemy, co się przez ten czas dzieje z naszym pupilem. Jedno jest pewne – tęskni za nami. Poza tym oddając psa na takie szkolenie, nie dowiemy się, jak się uczył poszczególnych komend i w jaki sposób reagować, gdy nie zechce ich wykonać.

Kiedy ktoś pracuje ze zwierzęciem, przez cały czas je obserwuje i w końcu potrafi wyprzedzać jego reakcje. Pies przygotowany przez kogoś innego będzie dla nas stworzeniem nieprzewidywalnym. Żeby takie szkolenie dało efekty, właściciel i tak musi poświęcić czas na nauczenie się, jak zwierzak reaguje w rozmaitych sytuacjach.

Autor: Paulina Łukaszewska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *