Kogo pies lubi bardziej? - Psy.pl - mamy nosa!
Para ze swoim psem

Kogo pies lubi bardziej?

Gdy mąż wraca do domu, to pies mało ze skóry nie wyskoczy, tak się cieszy. A na mój widok ledwie merdnie ogonem. Dlaczego lubi go bardziej?

Najczęściej właściciele oceniają siłę „lubienia” proporcjonalnie do pobudzenia, które wywołuje pojawienie się konkretnej osoby. Zależy ono jednak najbardziej nie od psich uczuć, lecz od tego, czego pies się po człowieku spodziewa.

Skakanie a cienkie rajstopy

Jeżeli pan ma zwyczaj energicznie się witać ze swoim pupilem, poklepując go, pieszcząc i pozwalając mu po sobie skakać, to widząc go, zwierzak od razu wpada w odpowiedni nastrój.

Pani, która wraca do domu w eleganckim ubraniu i cienkich rajstopach, robi wszystko, aby uniknąć kontaktu z pazurami. Dopiero gdy się przebierze, jest gotowa do pieszczot. Ale w innym stylu: nie przepychanek i poklepywania, lecz przytulania i spokojnego głaskania. Gdy więc pani otwiera drzwi, pies tylko wstaje z posłania, machnie parę razy ogonem i kładzie się znów. Na pieszczoty podchodzi dopiero w odpowiedniej chwili.

Czy można powiedzieć, że mniej się „cieszy” na widok pani, a więc mniej ją lubi? Na tej podstawie – absolutnie nie. Zobaczmy więc, jak wyglądają inne aspekty relacji tej pary z ich czworonogiem.

Kogo się słucha

Czy pies jest równie grzeczny w stosunku do obojga małżonków? Ha, to zależy, o co ich zapytamy. Wiele komend wydawanych przez pana po prostu ignoruje albo zamiast je wykonać, próbuje namówić właściciela do zabawy. Jednak gdy pan zobaczy zwierzaka wieczorem w łóżku, to wystarczy, że spojrzy na niego, a ten w mgnieniu oka znajduje się na swoim legowisku.

Z panią jest inaczej. Pies grzecznie siedzi, gdy właścicielka wkłada mu obrożę i smycz przed spacerem, wychodzi z kuchni na sam gest ręki i zawsze wykonuje polecenie „na miejsce”. Natomiast gdy pani każe mu zejść z zaścielonego łóżka, ociąga się i dopiero po piątej komendzie niechętnie i powoli schodzi. Czytelnicy z pewnością domyślają się, jak do tego doszło.

Oczywiście pani jest o wiele bardziej konsekwentna w egzekwowaniu poleceń i nie poddaje się. Panu natomiast często zdarza się rzucić „siad” lub „na miejsce”, a potem zająć się swoją pracą lub dalej bezwiednie drapać psa za uchem. Natomiast gdy chodzi o łóżko, sprawy mają się inaczej: Pan absolutnie nie może znieść myśli o spaniu na wspólnym prześcieradle z psem. Pani natomiast nie widzi w tym nic odrażającego. Przeciwnie, lubi się do zwierzaka przytulić, dlatego czasami, gdy pan wyjeżdża, zaprasza go do siebie, a kiedy musi z łóżka wyrzucić, robi to z przykrością i bez przekonania.

Z kim na co sobie można pozwolić

Tych kilka prostych przykładów pokazuje wyraźnie, że zachowanie psa zależy w dużym stopniu od konsekwencji jego postępowania, których doświadczył w przeszłości. Doskonale wie, od kogo najłatwiej uzyskać smakołyk lub pieszczoty, kogo najłatwiej namówić na zabawę, a kto da się wyciągnąć z łóżka o 5.30.

Znając zachowania zwierzaka wobec domowników, łatwo się domyślić, jak jest traktowany przez poszczególne osoby. I to jest właśnie klucz: różne reakcje psa mówią więcej o postępowaniu ludzi niż o tym, na ile te osoby są przez niego „lubiane”.

Autor: Joanna Iracka
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także
  • Muuka
    Muuka 31 marca 2017 o 10:42

    Ani jedno slowo z artykułu nie przybliżyło do odpowiedzi na pytanie zadane jego tytułem.

    • Kokomila
      Kokomila 11 maja 2017 o 09:50

      To prawda. Co prawda, już wiemy, ze czynniki, które uznawaliśmy za sygnały mówiące o tym, są błędne, ale dalej nie wiemy jak to rozpoznać.

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *