Czy krzyczenie na psa robi mu krzywdę?


Dlaczego krzyczenie na psa i stosowanie kar podczas szkolenia nie jest dobrym pomysłem? Sprawdź, co o karaniu psów mówią najnowsze badania!

Każdy, kto chciał wychować niesfornego czworonoga, choć raz na niego nakrzyczał. Psiaki potrafią nieźle zszargać nam nerwy! Jednak okazuje się, że krzyk i karcenie mogą mieć negatywny wpływ na psychikę zwierzaka. Dlaczego krzyczenie na psa nie jest drogą do sukcesu? Naukowcy to sprawdzili!

Czy krzyczenie na psa pomoże ci go wychować?

Wiele osób związanych z psami wciąż wyznaje teorię dominacji i popiera metody siłowe w wychowaniu czworonogów. Nie da się ukryć – zastraszenie psa, by grzecznie wykonywał komendy, zazwyczaj działa… Powszechnie jednak wiadomo, że stosowanie takich narzędzi jak obroże elektryczne, kolczatki i dławiki odbija się negatywnie na psiej psychice i może zburzyć zaufanie zwierzaka do opiekuna. A jak jest z krzyczeniem i karceniem? Naukowcy z Portugalii postanowili sprawdzić, jak takie kary wpływają na zachowanie domowych pupili.

Jak metody szkolenia wpływają na psy?

Grupa badaczy z Portugalskiego Uniwersytetu przeprowadziła obserwacje na 92 psach, które uczęszczały na treningi posłuszeństwa. 42 psy przeszły szkolenie pozytywnymi metodami, polegającymi na stosowaniu nagród i pochwał. Pozostałe 50 psów szkolonych było w przeszłości metodami awersyjnymi przy użyciu krzyku, szarpania za smycz i kar fizycznych. Pierwsze badanie polegało na obserwacji zachowania psów podczas krótkich sesji szkoleniowych. Ich wynik nikogo nie zaskoczył – podczas wykonywania prostych komend psiaki szkolone metodami awersyjnymi wykazywały o wiele więcej objawów stresu (ziewania, oblizywania się), niż psy wyłącznie nagradzane. Drugą obserwację przeprowadzono po miesiącu. Mała ona sprawdzić, jaki był długotrwały wpływ poszczególnych metod.

Każdego z psiaków wpuszczano do pomieszczenia, w którym ukryta była miska z jedzeniem. Psiaki szkolone za pomocą nagród podbiegały do niej szybko i z dużym entuzjazmem, spodziewając się pysznych przysmaków. Natomiast czworonogi, które wychowywane były metodami awersyjnymi, wcale się do niej nie spieszyły – jakby nie były pewne, co je czeka… Okazało się także, że pozytywnie szkolone zwierzaki szybciej uczyły się, gdzie badacze ukrywają miskę i za każdym razem coraz szybciej ją znajdowały!

Krzyczenie na psa szkodzi!

Portugalskie badania nie są jedynymi, które jasno pokazują, że stosowanie kar i krzyku ma negatywny wpływ na całą psychikę psa i odbija się na jego nastawieniu do życia. Pozytywne szkolenie może być równie efektywne, co awersyjne, nie gasi jednak radości z życia i beztroskiego optymizmu w czworonogach.

Autor: Aleksandra Prochocka