Ksiądz go poświęcił, bo jest członkiem rodziny - Psy.pl - mamy nosa!

Ksiądz go poświęcił, bo jest członkiem rodziny

Trwa okres wizyt duszpasterskich w domach katolików. Wielu z nas, właścicieli psów, już przyjęło księdza w swoim domu lub lada dzień przyjmie. Jak na te odwiedziny reagują psy? A jak na psy w domach reagują księża?

Ksiądz po kolędzie miał pojawić się u nas w czwartek. Nie miałam obaw co do tego, jak zachowa się Dino, mój pies w typie labradora – to przyjazny, siedmioletni już zwierzak, który zawsze ze spokojem przyjmuje każdego gościa, nawet gdy jest nim mężczyzna w czarnej sukience. Zastanawiałam się raczej, jak ksiądz, który od niedawna pracuje w naszej parafii i pełni funkcję proboszcza, zareaguje na obecność psa w domu. Tym bardziej, że w moich okolicach psy mieszkają raczej w swoich budach na dworze, a nie w domach z ludźmi.

Gdy ksiądz wszedł do domu, Dino przywitał go jak każdego innego gościa – przyniósł w pysku swój ulubiony sznurkowy gryzak i machał ogonem. Proboszcz schylił się do niego, pogłaskał go, a nas zapytał, czy to labrador. Gdy przeszliśmy do pokoju, w którym odbyła się modlitwa, Dino grzecznie usiadł na swoim miejscu, które ma w pobliżu stołu.

Po modlitwie ksiądz poświęcił całą rodzinę – najpierw mnie i córkę, potem męża, a na końcu psa, mówiąc: „Pieska też poświęcimy, to w końcu członek rodziny”. Co prawda chwilę potem Dino wyszedł z pokoju i więcej już do księdza nie podchodził, także nie wiadomo, czy był z całego zdarzenia zadowolony, ale proboszcz pozytywnie mnie zaskoczył tym, co zrobił.

A jak u Was mijają wizyty duszpasterskie? Jak psy reagują na przychodzących do domu księży? Jaki księża mają stosunek do Waszych czworonogów? Dajcie znać w komentarzach! AW

5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *