Lassie wciąż wraca - Psy.pl - mamy nosa!

Lassie wciąż wraca

Jedną z tajemnic Hollywood jest to, że w każdym z 11 filmów, które opowiadały o Lassie, grały ją... samce!

Losy mądrej, dzielnej i wiernej suczki Lassie rasy collie poruszają widzów od lat 40. ubiegłego stulecia. Mieszkająca przed II wojną światową w górniczej osadzie w Yorkshire rodzina Carraclough zmaga się z przeciwnościami losu. Kłopoty finansowe zmuszają ją do sprzedania ukochanego owczarka szkockiego księciu Rudlingowi, który chce podarować tego mądrego czworonoga swojej wnuczce. Jednak źle traktowany pies ucieka i udaje się w długą, niebezpieczną wędrówkę – z górzystej Szkocji z powrotem do swojego pana – 9-letniego Joe’ego.

Tata Lassie, syn Lassie…
Pierwszy film o Lassie powstał w 1943 r. na podstawie książki Erica Knighta „Lassie, wróć!”. W tej amerykańskiej ekranizacji możemy podziwiać m.in. młodą Elizabeth Taylor – ale nawet ona nie była w stanie odwrócić uwagi widzów od utalentowanego odtwórcy tytułowej roli – trzyletniego Pala, szkolonego przez Rudda i Franka Weatherwaksów. Wprawdzie początkowo obsadzono w niej suczkę, lecz gdy w kluczowej scenie nie chciała wskoczyć do wody, zastąpił ją właśnie Pal i dzięki temu dostał tę rolę. Choć miał irytujący nawyk gonienia motocykli, szybko stał się amerykańską gwiazdą numer jeden.

Jego burzliwa kariera trwała niestety tylko dwa lata – gdy miał pięć, przeszedł na emeryturę. Jednak aż dziewięć pokoleń jego potomków wcieliło się w postać Lassie. Suczki bywały co najwyżej dublerkami.

O wyborze samca do żeńskiej roli zadecydowały również względy estetyczne. Psy tej rasy wyglądają bowiem okazalej i atrakcyjniej niż suczki, bo są o kilka kilogramów cięższe i mają bogatszą szatę – jest to istotne, zwłaszcza jeśli czas kręcenia filmu przypadnie na porę linienia. Inna sprawa, że z obfitą sierścią biedzili się potem charakteryzatorzy, by sprawiała wrażenie… zaniedbanej. W wielu scenach Lassie, która przemierza bezdroża, wygląda przecież na brudną i zabiedzoną. Aby uzyskać taki efekt, ekipa wcierała w futro psa mieszaninę białek jajek, tłuszczu i specjalnego pudru imitującego kurz.

Ostatnia Lassie z rodu Pala to Laddie, który ma dziewięć lat i potrafi wykonać około 250 sztuczek. Jego właścicielką i treserką jest Carol Riggins z Weatherwax Trained Dogs. Kariera Laddie rozpoczęła się od udziału w kanadyjskim serialu „Lassie” (1997-1999). Teraz występuje w show „Lassie Pet Vet” .

Lassie po nowemu
Najnowsza ekranizacja przygód Lassie Charlesa Sturidge’a z 2005 r. wywołała wiele kontrowersji wśród wielbicieli słynnego owczarka. Nie dość, że film kręcono w Europie, to jeszcze zerwano z zasadą obsadzania w głównej roli potomków Pala i zlecono wyszukanie psów firmie z Wielkiej Brytanii. Twórcy tłumaczyli, że powody były prozaiczne – żaden z potomków Pala nie miał ważnej międzynarodowej książeczki zdrowia, a tym samym nie mógł pracować za granicą. Decyzja filmowców oburzyła fanów Lassie – na forach internetowych nawoływali do bojkotu nowej ekranizacji jej przygód.

Tym razem uroczą suczkę grały trzy niemal identyczne psy ze Stanów Zjednoczonych: Mason, Dakota i Carter, wszystkie w wieku około dwóch lat. W większości scen wystąpił Mason, pies należący do pewnej rodziny z Los Angeles. Był to jego debiut filmowy i treserka Mathilde de Cagny musiała go wszystkiego nauczyć. W trudniejszych scenach Masona zastępował Dakota, odznaczający się wyjątkową odwagą – potrafił na zawołanie skakać czy pływać. Z kolei Dakotę wspierał jego brat Carter. Twórcy „Lassie” korzystali z usług treserów z firmy U.K. Birds & Animals, która ma na swoim koncie pracę m.in. przy serii filmów o Harrym Potterze.

Wszyscy aktorzy i członkowie ekipy otrzymali instrukcje, jak postępować z psami na planie. Miejsca, w których kręcono zdjęcia, skrupulatnie wcześniej sprawdzano pod kątem bezpieczeństwa. Szczególnie ryzykowne sceny realizowano za pomocą techniki green-screen – np. większość zdjęć z sekwencji ucieczki psa z sali sądowej przez otwarte okno wprost na przejeżdżającą ciężarówkę. Technikę tę wykorzystano także w scenie, w której Lassie leży na drodze, a ciężarówka przejeżdża nad nią. Ujęcia te połączono potem z osobno kręconymi zdjęciami psa przed i pod zaparkowaną ciężarówką. Zadbano też o to, by nie spadł z auta – ruszyło ono z miejsca dopiero, gdy przytrzymali go dwaj treserzy ukryci za płócienną kotarą…

Zarówno Mason, jak i Dakota po zakończeniu zdjęć wrócili do domów, jedynie Carter trafił pod opiekę treserów z U.K. Birds & Animals. „Prawdziwa” Lassie, czyli Laddie, pojawiła się w krótkiej scenie. Nakręcono ją w Los Angeles metodą blue box (na niebieskim tle, z którego łatwo wyciąć postać) i sztucznie dodano do filmu.
Mimo gorącej atmosfery towarzyszącej powstawaniu filmu, okazał się on sukcesem. Był bliższy niż wcześniejsze ekranizacje oryginalnej historii, która jest przecież z ducha brytyjska, a nie, jak wielu z nas przyzwyczaiło się myśleć, amerykańska.

Najtrudniejsza scena: skok przez płot

Podczas jednej ze scen ucieczki Lassie forsuje ogrodzenie. Aby zapewnić psu bezpieczeństwo, ekipa zbudowała pokrytą wykładziną platformę o wysokości ponad pół metra po jednej stronie płotu i inną – nieco wyższą – po drugiej stronie.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *