Latający basset Ambroży - Psy.pl - mamy nosa!

Latający basset Ambroży

Ma długie uszy, poczciwy wyraz pyska i niedawno został gwiazdą pewnej reklamy. Uroczy basset Ambroży, który na planie był ważniejszy nawet od aktora, miał niełatwe zadanie, ale dał z siebie wszystko. Efekt? Zobaczcie sami!

„Wszystko w porządku? Jak się ma pies?” – te pytania na planie padały najczęściej, bo właśnie o komfort czworonoga martwiliśmy się najbardziej. Jego ludzki partner musiał pogodzić się z tym, że to nie on jest najważniejszy – mówi kaskader Tomasz Lewandowski, opowiadając o swojej pracy na planie reklamy jednej z firm oferujących pożyczki ekspresowe.

Kaskaderzy ze Stunt Studio wcześniej wielokrotnie pracowali z końmi, realizując sceny bitew czy pościgi w leśnych ostępach. Mają też doświadczenie w pracy z psimi aktorami, ale tak skomplikowany i wymagający projekt realizowali po raz pierwszy.

Naszym zadaniem było stworzenie iluzji, że aktor i pies lecą razem na spadochronie. Oczywiście chcieliśmy uzyskać taki efekt bez narażania zdrowia czworonoga. Zamiast więc filmowania prawdziwego skoku w tandemie z psem, za pomocą systemu lin stworzyliśmy iluzję lotu, ale i tak to zadanie wymagało od nas dużej kreatywności i wyczucia na psie potrzeby – mówi Lewandowski.

Najpierw kaskaderzy ćwiczyli z pluszowym psem przypiętym do człowieka. Dopiero później przyszedł czas na próby z żywym psim aktorem.

Najwięcej uwagi poświęcaliśmy komfortowi psa. Aktor może nam powiedzieć, jeśli coś go uwiera, pies natomiast się nie poskarży. Dlatego bacznie obserwowaliśmy jego reakcje. Pierwszym problemem do rozwiązania była uprząż dla Ambrożego i system mocowania go do człowieka. Komfort czworonoga był najważniejszy, ale nie mogliśmy jednocześnie zapomnieć, że wszystko razem musi dobrze wyglądać na ekranie – opowiada Tomasz Lewandowski.

Aby samopoczucie psiego aktora było jak najlepsze, kaskaderzy z Stunt Studio myśleli nawet o uszyciu uprzęży na miarę. Okazało się jednak, że gotowa uprząż, którą dysponowali, świetnie spełniła swoją rolę. Trudnością okazała się jednak budowa ciała Ambrożego.

Pracowaliśmy chyba z przedstawicielem rasy najmniej predysponowanej do takich ewolucji. Przed zdjęciami obawialiśmy się, że naszemu psiemu aktorowi będzie niewygodnie z racji długiego ciała i stosunkowo ciężkiej głowy. Dlatego głowę podtrzymywała mu specjalna taśma. Ambroży wykazał się wielką cierpliwością, kiedy powoli, krok po kroku przyzwyczajaliśmy go do roli. Najpierw do samej uprzęży, potem do wiszenia nisko nad ziemią, aby docelowo mógł „polecieć” parę metrów w górę. Przygotowania poszły sprawnie, ale baliśmy się, że nasz czworonożny aktor będzie się mocno stresował. Uspokoiliśmy się dopiero wtedy, kiedy pomiędzy ujęciami, po opuszczeniu na ziemię, Ambroży po prostu zdrzemnął się parę chwil.

A efekt pracy całego zespołu i przede wszystkim basseta Ambrożego możecie obejrzeć poniżej 🙂

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *