To ci się przyda! Miski dla psa – która będzie idealna?


Plastikowa, metalowa, a może ceramiczna? Sprawdźmy, która będzie najlepsza i jaką kupić psu!

Miska jak miska, chciałoby się powiedzieć. Byle tylko nie była dziurawa, a reszta nie ma znaczenia. Hola, hola! Sklepy oferują dziś tak duży wybór, że warto kupować świadomie, a nie to, co przypadkiem wpadnie nam w ręce. Zatem czym się kierować przy wyborze miski? Czy tylko wielkością zwierzaka? Jaka miska dla psa będzie idealna?

Miski do jedzenia i picia

Podstawowa sprawa to rozmiar miski. Powinien być odpowiedni dla naszego zwierzaka – a więc jeśli mamy szczeniaka, kupujemy mniejsze naczynia i zmieniamy na większe, gdy piesek rośnie. Miski musimy mieć (dla jednego psa) dwie – na wodę i jedzenie. Jeśli mamy więcej psów, każdy powinien mieć swoją miskę do posiłków, ale na wodę może być jedna, o ile tylko żaden z psów nie ma skłonności do bronienia jej, bo i to się zdarza. Wybierając miskę, nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć – pies może mieć na przykład alergię na plastik, z którego zrobione jest naczynie, i wówczas najlepiej postawić na bezpieczną ceramikę. Podstawa to dwie stabilne, ustawione w spokojnym miejscu miski, które regularnie myjemy. Nie muszą być takie same – ta na wodę może być większa.

Miski dla wymagających

W sklepach znajdziecie też miski z labiryntem w środku. O co chodzi? To przydatny gadżet spowalniający jedzenie – dla łakomczuchów, które zbyt szybko jedzą. Polecamy! Można też kupić miski z imieniem swojego psa albo w designerskiej obudowie pasującej do wnętrza. Co kto chce!

Miska dla psa – 3 rzeczy, które warto wiedzieć o miskach

Plastikowe – najpopularniejszy rodzaj misek. Pewnie też dlatego, że najtańszy. Niektóre psy jednak plastik gryzą. W dodatku łatwo się on rysuje, a w zagłębieniach mnożą się bakterie.

Metalowe – łatwe do utrzymania w czystości i praktyczne. Nie nadają się jednak na dwór zimą, bo stają się lodowate. Niektóre psy są uczulone na nikiel i wtedy misek metalowych należy unikać.

Ceramiczne – choć najdroższe z opisywanych, poleca się je najczęściej. Łatwo je umyć i są ciężkie, więc „nie uciekają” psu podczas jedzenia. Jedyną wadą jest to, że mogą się stłuc… Ale wtedy po prostu kupimy nowe! Tańsze są te ze sklepów dla ludzi.

Miska dla długouchych

Psy z długimi uszami, gdy jedzą lub piją, niezamierzenie wkładają uszy do miski. Dla bassetów, cocker spanieli czy ogarów polskich wymyślono więc miski z wysokimi krawędziami. Pomagają!

Miski na stojaku

Swego czasu modne były miski na stojaku – tzw. psi bufet. Potem uważano, że sprzyjają one skrętowi żołądka u dużych ras, a teraz mówi się, że to nie ma znaczenia. Są praktyczne.

Autor: Aleksandra Więcławska