Na Dodę i na żołnierza - Psy.pl

Na Dodę i na żołnierza

W minioną sobotę w gdańskim Alfa Centrum królowały yorkshire terriery. Podczas imprezy Dzień Yorka wybierano Miss i Mistera Yorków oraz najmądrzejszego i najmodniejszego psa tej rasy

Zwycięzcy bez problemów zmieściliby się do pucharów, które otrzymali. Jednak niech nikogo nie zmyli niepozorna postura yorkshire terrierów. Na wybiegu pokazały, kto tu rządzi! To chyba jedyny konkurs, którego uczestnikom podczas prezentacji zdarzało się wskoczyć na stół sędziowski. – Świetnie pokonał przeszkodę – mówiła niezrażona Agnieszka Kępka, międzynarodowy sędzia kynologiczny, która oceniała czworonogi. A było ich aż 40. Ponieważ impreza miała charakter rozrywkowy, a nie wystawowy rywalizować mogły również psy bez rodowodu. Miss została dwuletnia Maja. – To mój pierwszy pies, od razu wiedziałam, że chcę yorka, choć nie domyślałam się, że będzie aż tak ruchliwy – śmieje się właścicielka suczki Urszula Nastały. Tytuł mistera trafił w łapy czteroletniego Aksona o błyszczących, wesołych oczach i takich rozmiarach, że w zdobytym pucharze mógłby urządzić sobie legowisko.

Yorki startujące w kategorii najmądrzejszy musiały pokazać dowolną sztuczkę, wykonać komendę. Niektóre podawały łapę, inne skakały na tylnych łapkach, były też zbuntowane, które nie miały ochoty na harce, i te zebrały najwięcej braw. – To bardzo mądre psy, ale mają też silny instynkt przywódczy. Mam w domu cztery yorki i  jednego cane corso i to maluchy rządzą potężnym molosem – opowiada Paulina Nowicka, która od najmłodszych lat marzyła właśnie o yorku. W gdańskim konkursie wzięły udział dwa psy z jej hodowli.

Z listy rezerwowej wystartowała siedmiomiesięczna Zuzia, która otrzymała wysoką punktację wśród piesków ubiegających się o miano najpiękniejszego. – Nawet jej nie ostrzygliśmy, zapisaliśmy się zupełnie spontanicznie, na ostatnią chwilę – mówi właścicielka Monika Urbańska. – W moim domu od zawsze były psy, teraz po raz pierwszy mam yorka i widzę, że to bardzo mądra rasa – dodaje.

Najwięcej emocji wzbudził pokaz psiej mody. Zamiast Naomi Campbell i Kate Moss po wybiegu chodziły kudłate maluchy z kokardkami na głowie i w kolorowych, fantazyjnych ubrankach. Zaprezentowali się m.in. Święty Mikołaj, agent FBI, żołnierz w kombinezonie moro. Furorę zrobił maluch w jeansowych ogrodniczkach, a także inny – w czapeczce z daszkiem w szkocką kratę i takiej samej kurteczce. Wygrała jednak Sophie – wystylizowana na Dodę. Różowy, pierzasty kombinezon uszyła sama właścicielka.

Co ważne, sędziowie zwracali uwagę przede wszystkim na komfort zwierzęcia. Obserwowali, czy chodzenie w ubranku nie sprawia mu trudności. – Sędziowałam kiedyś na wystawie w Koszalinie, podczas której odbył się też pokaz mody. Yorki paradowały w sukniach ślubnych, kapeluszach z woalkami i butach na obcasach. Piszczały, gdy im zakładano te stroje. York jest normalnym terierem, nie ośmieszajmy go i nie krzywdźmy, zakładając sukienki czy rękawiczki – mówi Agnieszka Kępka. 
Podczas imprezy porad udzielali m.in. psi psycholog, stylista i lekarz weterynarii. Ci, którzy marzą o czworonogu, mogli się dowiedzieć więcej na temat adopcji na stoisku gdańskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt „Promyk”.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *