Naraził życie ratując psa

"13-latek był na zbiórce razem ze swoją drużyną harcerską. Już po spotkaniu, kiedy wracali do domu, usłyszał szczekanie i wycie psa."

Razem z dwoma kolegami pobiegli w tamtą stronę. Na półce skalnej jednego z nieczynnych już wyrobisk stał przywiązany do drzewa stalową linką kundel. 

Mateusz krzyknął tylko do młodszych kolegów by zostali, a sam pobiegł na psu ratunek. Przedzierając się przez chaszcze dotarł do wycieńczonego zwierzęcia. Odwiązał go i wtedy nagle poślizgnął się na brzegu urwiska. Wpadł w przepaść." Zobacz więcej



Źródło: http://dolnyslask.naszemiasto.pl/

 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników