Nauka na miarę - Psy.pl - mamy nosa!

Nauka na miarę

Decydując się na szkolenie psa, stajemy przed dylematem, jak się do tego zabrać: samodzielnie, przy pomocy fachowca czy zapisać się na szkolenie grupowe? Wszystkie te rozwiązania mają wady i zalety, ale niektórzy szkoleniowcy twierdzą, że powoli zaczynają

Wychowanie psa nie jest rzeczą łatwą. Może się zdarzyć, że początkujący właściciel bez problemu wyszkoli swojego pierwszego szczeniaka na grzecznego i niekłopotliwego domownika, jednak bardziej prawdopodobny jest całkiem inny scenariusz. Wynika to głównie z tego, że nikt nie przychodzi na świat z wrodzonymi umiejętnościami komunikowania się z psami i znajomością ich psychiki – są one przecież przedstawicielami innego gatunku. I choć towarzyszą nam od tysięcy lat, to jednak wciąż musimy się uczyć sztuki skutecznego wpływania na ich zachowanie.

Samodzielnie – tanio, ale czasochłonnie
Najprostszą drogą do zdobycia wiedzy o psach jest przeczytanie kilku książek na ten temat (patrz ramka). To podstawowy obowiązek każdego przyszłego właściciela. Na rynku mamy bogatą ofertę pozycji dotyczących różnych aspektów wychowania i szkolenia psów, a także rozwiązywania ich problemów emocjonalnych. Do niektórych są nawet dołączone płyty z filmami ilustrującymi szczegółowo opisywane ćwiczenia. Autorzy książek szkoleniowych to najczęściej polscy i zagraniczni specjaliści, sławy w swoim fachu.

Oprócz książek nieocenionym – i tanim! – źródłem wiedzy jest internet, w którym znajdziemy sporo artykułów poświęconych zarówno szkoleniu ogólnemu, jak i specjalistycznemu. Wielu szkoleniowców udziela porad za pośrednictwem poczty elektronicznej lub na forach dyskusyjnych (np. na forum www.psy.pl robi to Maria Kuncewicz).

Zaletami samodzielnego zdobywania wiedzy o szkoleniu psów są niskie koszty i pełna kontrola nad metodami, które będziemy stosować. Jeśli jakaś wyda się nam zbyt brutalna, możemy poszukać innej. Niestety, po przeczytaniu kilku książek możemy poczuć mętlik w głowie, gdyż wielu autorów, by odróżnić się od innych, tworzy własne teorie i prezentuje podejścia, które mogą się skrajnie różnić od sposobów prezentowanych przez innych.

Samodzielne szkolenie psa, zwłaszcza jeśli robi się to po raz pierwszy, zabiera dużo czasu i wymaga otwartego oraz krytycznego umysłu. Osoba niedoświadczona łatwo może popełnić błędy. Przeciętny właściciel nie da raczej rady nauczyć swojego pupila grzecznego zachowania się w obecności innych psów bez regularnych ćwiczeń w grupie. Jeśli pracujemy sami, może to przynieść umiarkowane efekty, bo trudniej się zmotywować do regularnych lekcji, nadzorować postępy i planować dalszą naukę. A z pewnością się nie powiedzie, jeśli trafimy na psa o trudnym charakterze.

W grupie – szybciej, lecz ryzykownie
Najpopularniejszą formą szkolenia psów są kursy grupowe, w których jednorazowo uczestniczy od 6 do 15 właścicieli z pupilami. W prawie każdej większej miejscowości znajdziemy przynajmniej jedną szkołę dla czworonogów, w dużych miastach bywa ich po kilkanaście. Oferta kursów grupowych obejmuje zwykle psie przedszkole i ogólne posłuszeństwo. Zajęcia odbywają się w dni powszednie zazwyczaj po południu, a w weekendy przez cały dzień. Kursy trwają około dwóch miesięcy (zajęcia odbywają się najczęściej dwa razy w tygodniu), a ich cena kształtuje się w granicach od 300 do 800 zł. W szkołach dla psów uczą trenerzy o różnym wykształceniu i stosujący rozmaite metody, jednak doświadczeni w pracy z psami. Toteż zwykle szybko potrafią zauważyć, z czym ma problem pies lub jego opiekun.

Możemy się zdecydować na psie przedszkole lub grupę dla starszych czworonogów. Najczęściej szkoły oczekują zapłaty z góry za całość, co doskonale motywuje do systematycznego uczęszczania na zajęcia. A to z kolei zwiększa szanse na to, że szkolenie przyniesie pożądany skutek. Dużym plusem jest też obecność innych psów i ludzi, co pomaga naszemu czworonogowi w socjalizacji. Praca w grupie jest dosyć intensywna i dlatego nie musimy dużo ćwiczyć w domu, chociaż oczywiście jest to wskazane.

Szkolenie grupowe można polecić osobom, które pracują w stałych godzinach, mają wolne weekendy i niewygórowane wymagania odnośnie do poziomu wyszkolenia psa. Niestety, oznacza ono często brak czasu na indywidualne podejście wychowawcze – może się okazać, że metody stosowane przez trenera nie pasują akurat do naszego pupila. Poza tym właścicielom szkół dla psów zależy na uzyskaniu szybkich efektów, co czasem prowadzi do stosowania kar jako metod szkoleniowych. W niektórych przypadkach może to nawet rozbudzić agresję. Ryzykowne bywają też zabawy z innymi psami w przerwach między zajęciami, które – jeśli są pozbawione nadzoru – zamiast poprawić, mogą wręcz pogorszyć kontakty społeczne naszego podopiecznego.

Indywidualnie – komfortowo, ale bez socjalizacji
Większość trenerów oferuje lekcje indywidualne w domu klienta. W ten sposób można w ciągu kilku tygodni zrealizować program kilkumiesięcznego szkolenia z zakresu posłuszeństwa. Dzięki indywidualnie dopasowanemu programowi pies ma szansę robić szybkie postępy, a my możemy wpływać na to, jakimi metodami będzie szkolony. Jednak efekt w dużym stopniu zależy tutaj od zaangażowania właściciela psa i jego rodziny. W czasie spotkań trener ustala plan ćwiczeń i udziela wskazówek na temat tego, jak je należy prowadzić, jednak sam proces nauki przebiega między lekcjami. Mogą więc się pojawić problemy ze znalezieniem czasu na regularne ćwiczenia, no i nie zawsze będziemy mieć na nie ochotę.

Na opanowanie programu podstawowego posłuszeństwa zwykle potrzeba 6-8 lekcji. Cena jednego spotkania waha się od 30 do 80 zł. Płatność następuje najczęściej bezpośrednio po każdej lekcji, więc obie strony nie są zbyt mocno zdeterminowane do dalszej współpracy, co czasem bywa wadą tego rodzaju szkolenia.

Komfort spotkań we własnym domu będzie cenny dla osób, które mają nienormowane godziny pracy. Zaproszenie trenera do siebie powinni też rozważyć właściciele psów niedostatecznie zsocjalizowanych – nieufnych w stosunku do ludzi lub agresywnych wobec innych czworonogów – które z tego powodu nie dałyby sobie rady podczas szkolenia w grupie. Takie rozwiązanie wydaje się też oczywiste, gdy problem psa dotyczy jego zachowania w domu, na przykład skakania na odwiedzających nas gości lub brudzenia. I wreszcie, ten rodzaj szkolenia może zainteresować rodziców, którzy chcieliby poprosić fachowca o pomoc w nauczeniu dziecka odpowiedniego zachowania w stosunku do psa.

Specjalistyczne – dla wytrwałych
Osoby, dla których szkolenie psów to ich hobby, z pewnością nie poprzestaną na nauczeniu psa podstaw posłuszeństwa. Opiekunowie o duszy zawodnika mogą rozwijać umiejętności swojego pupila, uprawiając jeden z psich sportów. Dla szybkich psów i właścicieli nadają się agility, frisbee lub flyball. Miłośnikom tańca polecamy uprawianie tej dyscypliny z psem, fascynatom bezpośredniego kontaktu z naturą – canicross, bikejoring lub psie zaprzęgi. Dla osób cierpliwych idealne będzie tropienie, a dla właścicieli psów obrończych – IPO. Mimo że szkolenie sportowe szczególnie polecane jest dla psów ras pracujących, to w rzeczywistości każdego czworonoga można nauczyć czegoś więcej niż „siad” i „waruj” – pod warunkiem że odpowiednio dobierzemy metody szkoleniowe.

Szkolenie sportowe prowadzą zwykle aktualni lub byli zawodnicy danej dyscypliny. Zajęcia odbywają się najczęściej w weekendy, a ceny za naukę są bardzo zróżnicowane. Większość ośrodków wymaga udziału w kursie dla początkujących, a potem tym, którzy połknęli bakcyla, proponuje przystąpienie do klubu i opłacanie niewysokiej składki.

Osoby zaangażowane społecznie mogą szkolić psa w kierunku ratownictwa lub dogoterapii. Takie szkolenia prowadzone są przez wyspecjalizowane organizacje, często nieodpłatnie, dzięki otrzymywanym dofinansowaniom i sponsorom. Trzeba się jednak liczyć z tym, że przed przyjęciem na szkolenie pies będzie musiał przejść surowe kwalifikacje badające jego predyspozycje do tej pracy. Jeśli nam się powiedzie i nasz pupil zostanie oceniony pozytywnie, wówczas organizacja może wymagać od nas zobowiązania się do przynajmniej rocznego udziału w regularnych szkoleniach.

Specjalistyczne szkolenie psa to ciężka, wymagająca wielu wyrzeczeń praca – np. wielogodzinne treningi grup ratowniczych odbywają się nawet w nocy. Od czworonoga wymaga to nienagannej kondycji, a od właściciela – pełnego zaangażowania. Jednak satysfakcja płynąca z praktycznego wykorzystania tak niezwykłych umiejętności zwierzaka jest równie wielka.

ŁATWE CZY TRUDNE

Czasem efektowna sztuczka jest dla psa łatwiejsza do opanowania niż pozornie prosta umiejętność. Dlatego zwłaszcza początkującym właścicielom przyda się poniższa ściągawka.

1 – bardzo łatwe, można poradzić sobie samodzielnie, czerpiąc wiedzę z książek lub filmów
2 – umiarkowanie trudne, przyda się pomoc trenera mającego doświadczenie w szkoleniu grupowym
3 – trudne, zwróć się do trenera spec­jalisty
4 – bardzo trudne, poproś o konsultację behawiorystę

SZCZENIAK

– nauka reagowania na imię 1
– przywołanie w domu 1
– siad, waruj, zostań w warunkach domowych 1
– nauka czystości 1
– socjalizacja z otoczeniem 1
– socjalizacja z innymi psami 2
– przywołanie z zabawy z psami 2
– siad, waruj, zostań na dworze 2
– nauka zostawania samemu w domu 2
– chodzenie na smyczy bez ciągnięcia 2
– oduczenie warczenia, pilnowania miski, przysmaków, zabawek 2
– szkolenie specjalistyczne lub sportowe 3

PIES DOROSŁY

– oduczenie żebrania przy stole 1
– siad, waruj, zostań w warunkach domowych 1
– siad, waruj, zostań na dworze 2
– przywołanie z zabawy z psami 3
– oduczenie ciągnięcia na smyczy 3
– oduczenie załatwiania się w domu 3
– przygotowanie do zawodów sportowych 3
– oduczenie umiarkowanej agresji 3
– oduczenie silnej agresji 4
– wyeliminowanie lęku przed samotnością 4
– oduczenie gonienia kotów 4
– oduczenie włóczęgostwa 4
– oduczenie zjadania śmieci i odchodów 4
Szkolenie grupowe czy indywidualne – pytamy trenerów

Alina Bendiuk/Alpi: W grupie, ale z podejściem indywidualnym
W naszym klubie nie stosuję podziału na szkolenie grupowe i indywidualne. Psy pracują do dziesięciu w jednej grupie, ale do każdego właściciela i psa program jest dobierany indywidualnie. Kwalifikacja do grupy następuje po rozmowie wstępnej i określeniu problemów. Zdarza się, że po rozpoczęciu zajęć zmieniam psu grupę, bo właściciel przedstawiał go w zupełnie innym świetle, lub że pierwsze dni w szkole czworonóg spędza oddzielnie, bo jest bardzo problemowy.

Maria Kuncewicz: Pierwsza lekcja indywidualna
W sytuacji gdy mamy szczeniaka, który rozwija się prawidłowo, a tylko energia go roznosi, szkolenie grupowe na pewno będzie lepszym rozwiązaniem. Szczeniak dowiaduje się na placu, jak się porozumiewać z innymi psami i ludźmi. Psy uczą się przez naśladownictwo, więc nauka przebiega dużo szybciej. Poza tym obserwacja pracy innych przewodników, skomentowanej przez szkoleniowca, pomaga w uniknięciu wielu błędów.

Grupy muszą być jednak na tyle małe, żeby instruktor miał czas dla każdego kursanta. Najlepiej, gdyby pierwsza lekcja, nawet bardzo krótka, mogła zostać przeprowadzona indywidualnie. Gdy pies jest lękliwy lub niepewny siebie, dobrze jest parę pierwszych zajęć przeprowadzić na placu, ale z dala od grupy. Pozwoli mu to spokojnie zapoznać się z nowym otoczeniem i nową sytuacją.

Szkolenie indywidualne jest konieczne w wypadku psów z zaburzeniami behawioralnymi, przede wszystkim agresywnych. Szkoleniowiec musi znaleźć przyczynę agresji, a następnie pracować nad rozwiązaniem tego problemu, co może zrobić indywidualnie, i to najlepiej w codziennym środowisku psa.

Małgorzata Kędziorek/Baritus: Grupowe nawet z psami problemowymi
Szkolenie grupowe w wypadku psów z problemami wymaga od właściciela więcej samozaparcia, ale w końcowym rozrachunku może dać lepsze rezultaty. Indywidualne jest przeznaczone dla osób, które nie mają czasu chodzić na wspólne zajęcia, nie mogą na nie dojechać, mają jakieś konkretne wymagania wobec psa (coś, czego nie ma podczas szkolenia grupowego) lub zależy im na czasie (indywidualne lekcje mogą się odbywać nawet codziennie).

Przydatne książki o szkoleniu psów

Karen Pryor „Najpierw wytresuj kurczaka”, „Kliker – skuteczne szkolenie psa”
Pat Miller „Nasz wierny przyjaciel pies”
Barbara Waldoch „Pozytywne szkolenie psów”
Turid Rugaas „Sygnały uspokajające”
Inki Sjösten „Posłuszeństwo na co dzień”
Terry Ryan „Przechytrzyć psa”
Jacek Gałuszka „Aria, do mnie!”
Gwen Bailey „Szkoła szczeniąt”
Pamela Dennison „Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów”
książki Zofii Mrzewińskiej

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *