Nowy rekord należy do goldena. To 6 piłek w pysku!

fot. Shutterstock

Golden Finley mieści w pysku 6 piłek tenisowych, dzięki czemu pobił nowy rekord i trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.

Golden retriever z Canandaigua w stanie Nowy Jork umie nosić w pysku jednocześnie sześć piłek tenisowych. Ćwiczył tę trudną sztukę trzy lata i w końcu 23 lutego 2020 roku ustanowił nowy rekord.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Finley Molloy (@finnyboymolloy)

Nowy rekord w końcu opublikowany!

Na opublikowanie rekordu w drukowanej wersji Księgi Rekordów Guinnessa Finley i jego właścicielka Erin Molloy musieli jednak trochę poczekać. Dopiero wydanie na 2022 rok po raz pierwszy uwzględnia wyczyn goldena i publikuje zdjęcie jego uśmiechniętego pyska pełnego piłek tenisowych.

WIELKA NOWINA! Mogę oficjalnie powiedzieć, że znalazłem się w księdze @guinnessworldrecords na rok 2022! To oczywiście nie było łatwe i mogło się wydawać, że trwało całą wieczność! Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom i fanom, którzy śledzą moją przygodę z piłką tenisową od samego początku – Finley i jego właścicielka Erin Molloy podzielili się informacją o odniesionym sukcesie na Instagramie (@finnyboymolloy).

Wpis pojawił się we wrześniu, wkrótce po opublikowaniu księgi rekordów na 2022 rok.

Finley ćwiczył tę sztukę parę lat

Chociaż Finley oficjalnie ustanowił swój rekord dopiero w lutym 2020 roku, jego właścicielka powiedziała Guinness World Records, że pies zaczął nosić jednocześnie sześć piłek tenisowych już w 2017 roku.

Mój tata rzucał mu piłkę, a Finley łapał ją, upuszczał, a potem czekał, aż tata rzuci kolejną. Zamiast przynosić tylko jedną piłkę, przynosił wszystkie sześć! Robił to już od dłuższego czasu – opowiadała Erin Molloy Guinness World Records.

A może by tak zgłosić nowy rekord?

Erin Molloy postanowiła zgłosić umiejętności Finleya do Księgi Rekordów Guinnessa, gdy zdała sobie sprawę, że poprzedni rekord to pięć piłek tenisowych trzymanych jednocześnie w psim pysku. Ustanowił go również golden retriever o imieniu Augie w 2003 roku. Na nowy trzeba więc było czekać aż 17 lat! Teraz Finley napawa się swoją sławą, relaksując się, pływając i spędzając czas na dobrej zabawie.

Teraz, gdy mam @guinnessworldrecords” cieszę się życiem na emeryturze – napisała na Instagramie Erin w imieniu swojego sławnego pupila.

Nowy rekord może być niebezpieczny

Zapewne wielu właścicieli byłoby dumnych, gdyby ich psy pobiły jakiś nowy rekord. Trzeba z tym jednak uważać, bo próby ustanowienia niektórych rekordów mogą być niezdrowe i niebezpieczne. Zbyt mała piłka grozi utknięciem w gardle i zwierzak może się zadławić. Nie wolno pupila zmuszać do nadmiernego wysiłku fizycznego i nienaturalnego ruchu, np. chodzenia na dwóch łapach. Bicie rekordu np. w przynoszeniu aportu też byłoby niemądre, bo pies się nakręca na taką zabawę i można go w ten sposób zamęczyć. Najlepsze są takie rekordy, na które pracujemy z pupilem latami i które pozwalają mu rozwinąć różne zdolności. Dobrym przykładem może być np. rekord w rozpoznawaniu i przynoszeniu różnych przedmiotów. Podczas przygotowań do bicia takiego rekordu oboje się dobrze bawimy i wzmacniamy łączącą nas więź. A przecież właśnie o to chodzi w naszej relacji z pupilem!

MAMY DLA CIEBIE PREZENT! Zapisz się do newslettera Psy.pl i już teraz odbierz za darmo e-book „50 ras w sam raz do kochania”

źródło: https://people.com

Autor: Dorota Jastrzębowska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments