obroża dla psa

Czym powinienem się kierować, wybierając obrożę dla psa?

Z punktu widzenia psa najlepszy, bo najbardziej naturalny, byłby rzecz jasna brak obroży. Żaden pies się z nią przecież nie rodzi.

Zgodnie z przepisami formułowanymi przez radę miasta (gminy) w miejscach publicznych pies powinien być prowadzony na smyczy, a czasami również w kagańcu. Nie ma jednak przepisów określających, czy smycz ma być przypięta do szelek czy do obroży. To kwestia decyzji opiekuna psa. Jaka obroża dla psa będzie najlepsza?

Przyzwyczajenie do obroży

Niezależnie od tego, jakiej obroży będziesz używać, postaraj się skojarzyć psu jej założenie z czymś przyjemnym. Zacznij jak najwcześniej, gdy tylko szczeniak pojawi się w domu. Zakładaj ją przed podaniem mu jedzenia czy przed zabawą. Wtedy  skojarzy jej założenie z czymś atrakcyjnym, a nie z przymusem. Również dorosłe czworonogi (np. adoptowane) można przekonać do obroży. Jeśli po założeniu jej podamy psu kilka smakołyków i przestaniemy je podawać po jej zdjęciu – będzie chciał, żebyśmy mu obrożę założyli, ponieważ oczekuje wtedy nagrody. W ten sposób unikniemy walki z psem i prób ucieczki przed jej założeniem.

obroża dla psa
fot. Shutterstock

Skórzana, parciana czy metalowa?

Niektóre czworonogi w ogóle nie tolerują opaski na szyi, drażni je i sprawia, że stale się zatrzymują i drapią. Jeśli twój pies tak właśnie się zachowuje, może to oznaczać, że obroża, którą mu wkładasz, jest nieodpowiednia. Obroża dla psa – parciana może na przykład nasiąkać wodą, a rozwijające się w niej drobnoustroje podrażniają skórę zwierzęcia. Obroża wykonana z barwionej skóry może farbować sierść psa i również stanowi siedlisko bakterii, jeśli pies nosi ją przez cały czas. Jeśli wybierzesz ten rodzaj obroży, pamiętaj o tym, by zdejmować ją i od czasu do czasu czyścić. Można też mieć dwie obroże na zmianę.

Istnieje też metalowa obroża dla psa, wykonana z połączonych z sobą ogniw, które nie odciskają się na sierści i nie stanowią pożywki dla bakterii. Niektóre psy są jednak uczulone na nikiel, dlatego trzeba się upewnić, że nasz podopieczny nie ma takich problemów. Obroże metalowe niekiedy barwią sierść psa na szaro, co niezbyt estetycznie wygląda, zwłaszcza u zwierzaków o jasnym umaszczeniu. Ponadto psy mają wrażliwy słuch i dźwięczące ogniwa mogą je irytować. Niekiedy spotyka się w sprzedaży obroże wykonane z plastikowych, połączonych z sobą elementów, które są łatwe w czyszczeniu, nie brzęczą i nie barwią sierści. Poza tym są lekkie i wygodne dla psa. Im dłużej chodzi on w obroży, tym bardziej trzeba zadbać o jego komfort.

Szeroka czy wąska?

Wąska obroża sprawia, że pies będzie się krztusił, jeśli pociągnie na smyczy. Dobierając odpowiednią szerokość obroży, zadbaj, aby obejmowała ona dwa kręgi szyjne. Jeśli masz średniej wielkości psa, to dwa kręgi szyjne będą odpowiadać szerokości trzech palców dorosłego człowieka. Dla niektórych ras psów o delikatnych szyjach, np. chartów, zaprojektowano specjalne obroże – szersze w części obejmującej przód szyi i zwężające się w kierunku karku psa. W ten sposób nacisk rozkłada się na większej powierzchni i pies nawet gdy pociągnie, nie będzie się dusił.

Pies w różowej obroży
fot. Shutterstock

Zapięcie

Musi być bezpieczne i niezawodne, bo od niego zależy bezpieczeństwo psa. Gdy zdecydujesz się na plastikowe, pamiętaj, że jeśli będzie ono z materiału niskiej jakości, to może się złamać, gdy pies pociągnie.

Z czasem staje się też bardziej wypracowane i mniej pewne. Takie zapięcia mogą pękać na mrozie, ponieważ niektóre tworzywa sztuczne w niskiej temperaturze stają się kruche i łamliwe. Wtedy pies zostaje bez obroży, czyli poza kontrolą. Najlepszym jak dotąd zapięciem jest zwykła, metalowa sprzączka.

Obroża dla psa o płynnej regulacji obwodu

Wielu producentów oferuje obroże, których obwód można płynnie regulować. Jednak jeśli pies ma tendencję do ciągnięcia na smyczy, zastosowanie ich niesie z sobą spore ryzyko. Jeśli za każdym razem, gdy pies pociągnie, obroża rozluźni się choćby o milimetr, to po pewnym czasie może stać się tak luźna, że podopieczny bez trudu wyswobodzi się z niej. Dlatego bardziej odpowiednia jest zwykła obroża ze sprzączką i dziurkami, taka jak pasek do spodni.

Głowy niektórych psów (bulterierów i im podobnych) swym kształtem przypominają pocisk. W ich wypadku trudno dobrać obrożę, która z jednej strony będzie wygodna, a z drugiej da nam pewność, że pies nie wysunie z niej głowy. Dla takich czworonogów najlepsza będzie obroża ograniczonego zacisku, która pozostaje luźna, gdy pies nie napina smyczy, ale w momencie gdy to zrobi – dopasowuje się ściśle do szyi. Nie dusi jednak zwierzęcia, ponieważ ma regulowany ogranicznik, który nie pozwala jej bardziej się zaciskać.

pies trzyma smycz
fot. Shutterstock

Jak prawidłowo założyć obrożę?

Prawidłowo założona obroża umożliwia utrzymanie kontroli nad psem, ale nie sprawia mu dyskomfortu. Przyjmuje się, że między obrożę a szyję psa powinno się dać włożyć dwa palce. Jeśli założysz ją luźniej, pupil będzie mógł wysunąć z niej głowę, a gdy zrobisz to ciaśniej – będzie go dusić. Obroża musi utrzymywać się w górnej części szyi. Jeśli opada niżej, to przy ciągnięciu na smyczy naciska krtań i pies krztusi się, i charczy.

Narzędzia przymusu

  • Obroże treningowe

W tradycyjnych szkołach tresury psów stosuje się kolczatki i łańcuszki zaciskowe jako narzędzia przymusu. Większość osób zakładających psom kolczatki źle je dobiera, niewłaściwie ich używa i sprawia psu ból, co może stać się źródłem poważnych problemów z zachowaniem czworonoga. Niektóre psy nauczyły się ciągnąć na kolczatce mimo bólu, jaki ona im sprawia.

O ironio, kolczatka została wymyślona jako alternatywa dla łańcuszka zaciskowego, który dławi psa, a jego największa siła przyłożona jest w miejscu przejścia łańcuszka przez oczko. W wypadku kolczatki chodziło o imitowanie gryzienia, stąd kolce umieszczone na całym jej obwodzie. Jak nietrudno się domyśleć, pies, który czuje, że jest gryziony, może się odgryźć. Tak też się czasami dzieje. Stosowanie kolczatek zostało zakazane w wielu krajach europejskich.

  • Obroże elektryczne

Jeśli w wyszukiwarce wpiszecie hasło „obroża dla psa”, na pierwszych miejscach pojawi się oferta obroży elektrycznych jako remedium na każdy problem z zachowaniem czworonoga – od zjadania śmieci po przywołanie. Coraz więcej osób sięga po te narzędzia, nie rozumiejąc ich działania ani zastosowania. Obroża elektryczna to nie „pilot do psa”. Niestety wielu ludzi tak ją traktuje, zastępując trening i naukę zachowań używaniem bodźców awersyjnych.

Być może w pewnych sytuacjach zastosowanie tego typu narzędzi szkoleniowych miałoby swoje uzasadnienie, jednak w żadnym razie nie są one uniwersalnym i łatwym w użyciu środkiem do osiągnięcia dowolnego celu – od zahamowania niepożądanych zachowań po trening sportowy. O ile pracując z psem za pomocą pozytywnych wzmocnień i nagród, nie można mu zrobić krzywdy, o tyle niewłaściwe zastosowanie awersji może wyrządzić mu wiele szkód, łącznie ze zburzeniem zaufania do przewodnika i zgeneralizowaniem strachu. Tego chyba żaden zdrowo myślący właściciel psa by nie chciał.

Autor: Jacek Gałuszka
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników