Jak osobowość opiekuna wpływa na psa?

Dlaczego pies nie słucha pani, choć bardzo ją kocha i śpi z nią w łóżku? Dlaczego spełnia życzenia pana, choć ten wcale go nie rozpieszcza?

W 1995 r. odkryto, że istnieje związek między osobowością właściciela a problemami behawioralnymi psa. Czternaście lat później naukowcy z wiedeńskiego uniwersytetu przeprowadzili badania mające wykazać, w jaki sposób płeć i osobowość właściciela oraz jego zdolność do budowania więzi wpływają na relacje z psem, jego zachowanie w stosunku do opiekuna i ogólnie w środowisku.

Osobowość a relacja z psami – badania

W badaniach wzięło udział 10 mężczyzn i 12 kobiet. Każdy z nich jest właścicielem niewykastrowanego psa, którego wychowuje od szczeniaka. W trakcie badania czworonogi – rasowe i kundelki – były w wieku od 18 miesięcy do sześciu lat.

Wszystkie pary obserwowano w trakcie trzech spotkań, które odbyły się w kilkudniowych odstępach. Opiekun wypełniał kwestionariusz dotyczący jego relacji z podopiecznym. Naukowcy pobierali próbki śliny od czworonogów, aby zmierzyć poziom hormonów stresu.

Zachowanie psów i ich właścicieli sprawdzano w ośmiu sytuacjach testowych:

1. Wizyta w domu właściciela: naukowcy obserwowali komunikację między właścicielem a psem.

2. Pobieranie próbek śliny: naukowcy przyglądali się zachowaniu psa i właściciela w trakcie pobierania próbki przez tego ostatniego oraz kiedy robił to jeden z naukowców.

3. Szkolenie: zadaniem właściciela było nauczenie czworonoga dwóch prostych sztuczek.

4. Opisywanie skojarzeń: naukowcy badali zachowanie psa w stosunku do opiekuna, którego poproszono o zapis swobodnych skojarzeń wywołanych przez obrazki wiszące na ścianach pokoju.

5. Most: właściciel miał przeprowadzić pupila przez most z drucianej siatki.

6. Badanie weterynaryjne: dotykanie ciała psa przez naukowca w sposób, w jaki robi to lekarz weterynarii.

7. Grożenie: skonfrontowanie psa z osobą nieznajomą (jeden z naukowców w czarnej pelerynie) w obecności właściciela oraz bez niego.

8. Sprawdzenie, jak pies zapamiętał komendy, których nauczył go opiekun w czasie pierwszego spotkania.

Osobowość właścicieli określano w pięciu kategoriach: neurotyczność, ekstrawersja, otwartość na doświadczenia, ugodowość i sumienność. Okazało się, że szczególny wpływ na zachowanie psa mają neurotyczność i ekstrawersja.

Szczęśliwy pies na tle nieba
fot. Shutterstock

Co pokazało badanie?

Neurotyczni właściciele byli bardziej związani ze swoimi psami i zwracali na nie większą uwagę, na skutek czego były one przyjazne i pewne siebie, choć bardziej ostrożne w stosunku do ludzi, jeśli opiekunem była kobieta (naukowcy tłumaczą to tym, że przy mężczyznach psy czują się bezpieczniejsze). Te czworonogi miały niski poziom hormonów stresu, który nieznacznie się podwyższał w sytuacji zagrożenia.

Oznacza to, że neurotyczni opiekunowie nie tylko postrzegają swoje psy jako źródło wsparcia, ale jednocześnie stanowią dobre wsparcie dla nich. Jednak takie pary nie osiągały – z winy nadopiekuńczych właścicieli – dobrych wyników w ćwiczeniach praktycznych (np. w teście z mostem neurotyczni opiekunowie zbyt długo przytrzymywali czworonogi z obawy przed upadkiem).

Natomiast ekstrawertyczni właściciele postrzegali swoje psy głównie jako kompanów i towarzyszy wspólnych zajęć, ale… nie przekładało się to na jakość wykonywanych przez nich ćwiczeń praktycznych, a miało wpływ na wyższy poziom hormonów stresu u psów (zapewne udzielały się im spontaniczne reakcje ekstrawertycznych opiekunów).

Czy wyniki tych badań można odnieść do Polaków? Na pewno trzeba by uwzględnić przynajmniej jedną poprawkę. W niewielkiej grupie przebadanej przez austriackich naukowców mężczyźni byli bardziej ekstrawertyczni niż kobiety, ale obie płcie były tak samo neurotyczne. Zazwyczaj jednak kobiety okazują się bardziej neurotyczne, a mężczyźni bardziej ekstrawertyczni.

Co z tego wynika?

Naukowcy z wiedeńskiego uniwersytetu chcą wynikami swoich badań zainteresować osoby zajmujące się szkoleniem psów. Obecnie duży nacisk kładzie się bowiem na wybór odpowiedniej metody szkolenia (np. za pomocą klikera przy użyciu pozytywnego wzmocnienia), zapominając w ogóle o kwestii osobowości właściciela czy psa.

Tymczasem badania dowodzą, że neurotyczni opiekunowie potrzebują innego rodzaju instrukcji niż ekstrawertyczni. Osoby zajmujące się szkoleniem powinny uczyć neurotycznych właścicieli (głównie kobiety), jak komunikować się z psem w sposób dla niego czytelny oraz konsekwencji w postępowaniu z nim. Często bowiem mówią oni do psa i karmią go smakołykami za darmo.

Z kolei ekstrawertyczni właściciele (mężczyźni) zwykle wymagają od niego zbyt wiele. Na dodatek często zmienia im się nastrój, co pies wyczuwa. Muszą się więc nauczyć trzymać emocje na wodzy.

Autor: Paulina Ziółkowska-Radomiak