Otyłość to zagrożenie dla zwierząt domowych. Amerykańskie psy tyją na potęgę


Obecnie otyłość jest jednym z największych zagrożeń dla zwierząt domowych. Jak się okazuje opiekunowie psów nie zdają sobie z tego sprawy.

Wielu właścicieli czworonogów jest zdziwionych, gdy lekarz weterynarii oznajmia im, że ukochany pies czy kot musi schudnąć. Skąd to zdumienie? Opiekunowie nie widzą, że ich pupil waży o kilka kilogramów za dużo. Niestety otyłość to coraz częstszy problem, który występuje wśród zwierząt domowych.

Niepokojące doniesienia

Niedawno w Stanach Zjednoczonych odbyło się spotkanie stowarzyszenia działającego przeciwko otyłości u zwierząt domowych. Doniesienia osób zajmujących się tą tematyką były niepokojące – ponad połowa amerykańskich psów i kotów ma nadwagę lub otyłość. W liczbach wygląda to następująco: 52,5 proc. psów (czyli 36,7 mln) i 58,3 proc. kotów (czyli 43,2 mln) waży za dużo.

Zdaniem doktora Erniego Warda otyłość to największe obecnie zagrożenie dla zwierząt domowych. Żadne inne dolegliwości zdrowotne nie występują u tak wielu osobników, a zupełnie normalne stało się np. wykrywanie cukrzycy typu 2. u kotów.

Najgorsze jest jednak to, że właściciele nie zdają sobie sprawy z występowania problemu. Ze zwierząt określonych przez lekarza jako otyłe, aż 45 proc. ich opiekunów uznało wagę swych podopiecznych za prawidłową. Otyłość u psów wzrosła w Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich pięciu lat o 37 proc., a u kotów – aż o 90 proc.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Oczywiście można przyjąć, że tak to wygląda w Ameryce, a u nas jeszcze nie jest tak źle, ale… zawsze przecież lepiej zapobiegać niż leczyć. Zachęcamy was więc do dłuższych spacerów z podopiecznymi i niedokarmiania ich między posiłkami – w końcu nadprogramowe kilogramy nie biorą się znikąd. Warto podkreślić, że otyłość nie jest jedynie problemem wizualnym. Jest to przede wszystkim poważny problem zdrowotny – nadmierne kilogramy prowadzą bowiem do wielu groźnych chorób. Jeśli zależy nam na zdrowiu i długim życiu naszego pupila, kontrolujmy spożywane przez niego kalorie.

Autor: Aleksandra Więcławska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments