4 wymówki, które najczęściej słyszą lekarze weterynarii


Niektórzy opiekunowie podczas wizyty usprawiedliwiają swoje zaniedbania. Jakie wymówki najczęściej słyszą lekarze weterynarii od opiekunów?

Prawda jest taka, że oprócz opiekuna najważniejszą osobą w życiu psa jest także lekarz weterynarii. Obowiązkiem każdego psiarza jest dbanie o zdrowie pupila. Dlatego też świadomy i odpowiedzialny opiekun nie będzie zabierał psa do lecznicy weterynaryjnej tylko w nagłych przypadkach. Niestety w rzeczywistości bywa różnie, a zaniedbania i odkładanie wizyty zdarzają się zbyt często… Jakie wymówki najczęściej słyszą lekarze weterynarii od opiekunów zwierząt domowych?

1. „Pies się nie skarżył, że go boli”

Bo pies nam nie powie, że coś go boli, jednak pokazuje to przez swoje zachowanie! Niekiedy jest ono bardzo subtelne. Dlatego to my – opiekunowie – musimy nauczyć się je rozpoznawać. Zatem każde nowe, nietypowe czy niekiedy wręcz dziwne zachowanie nie powinno być bagatelizowane, a skonsultowane z lekarzem weterynarii. W przypadku zdrowia pupila lepiej dmuchać na zimne. Przykładowo, czy wiesz, że pies, który chodzi z kąta w kąt, może cierpieć na ból brzucha? Co więcej, może być on spowodowany zapaleniem trzustki! Jak rozpoznać, że psu coś dolega? Więcej o tym TUTAJ.

2. „Ten guz pojawił się wczoraj”

Nie owijając w bawełnę, ta wymówka śmierdzi na kilometr… Nikt nie uwierzy, że guz wielkości piłki tenisowej pojawił się wczoraj, a ty jak na skrzydłach pobiegłeś do lekarza weterynarii. Każda zmiana na skórze zwierzęcia musi być skonsultowana z weterynarzem. Kolejne wymówki, które często padają z ust opiekunów, to: „Przecież regularnie robię mu badania, szczepię i odrobaczam”, co niestety często okazuje się nieprawdą. Weterynarz naprawdę ma zapisaną historię naszych wizyt i może ją łatwo sprawdzić.

3. „Nie pozwoli mi dotknąć swoich zębów”

A w rzeczywistości większość opiekunów nawet nie próbowała ich dotykać. O psie zęby należy dbać tak samo, jak o ludzkie. Ich zaniedbanie prowadzi nie tylko do nieprzyjemnego zapachu, ale przede wszystkim do powstawania osadu i kamienia nazębnego. Ból, stany zapalne, a nawet ekstrakcja zębów – to konsekwencje bagatelizowania stanu psiego uzębienia. Nawet jeśli pies niechętnie oddaje się szczotkowaniu zębów, to z czasem może się przyzwyczaić do tych zabiegów. Dodatkowo można wspomagać się innymi preparatami, które usuwają osad, na przykład płynami, a także przysmakami i gryzakami dentystycznymi. Nie wiesz, jak przekonać psa do mycia zębów? Koniecznie przeczytaj nasz artykuł – KLIK!

4. „On jest jedynie dobrze odżywiony”

To kolejne wymówki, które często słyszą lekarze weterynarii. A jednak wskaźnik wagi i wyniki badań wskazują na coś zupełnie innego. Prawda jest taka, że nadprogramowe kilogramy nie biorą się z powietrza. Gdyby tak policzyć wszystko, co je pies, łącznie z zawartością talerza opiekuna i kalorycznymi przysmakami, mogłoby się okazać, że średniej wielkości zwierzę pochłania zapotrzebowanie psa typu nowofundland. Otyłość negatywnie wpływa na zdrowie. Co więcej, wpływa nie tylko na jakość, ale też i długość życia. Jeśli twój pies ma nadwagę, dowiedz się jak bezpiecznie zrzucić nadprogramowe kilogramy – KLIK!

A na koniec… Pamiętajcie, że lekarze weterynarii doskonale wiedzą, kiedy opiekunowie naginają prawdę. Zamiast więc brnąć w niestworzone historie, przekręcać fakty, lepiej powiedzieć prawdę, nawet dla nas niewygodną. A jeszcze lepiej po prostu zapobiegać i regularnie odwiedzać lekarza weterynarii, nim będzie za późno…

Autor: Magdalena Olesińska
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments