Owczarek australijski ojcem zastępczym tygrysiątek - Psy.pl - mamy nosa!
Pies przytula małego tygrysa

Owczarek australijski ojcem zastępczym tygrysiątek

W zoo w Cincinnati przyszły na świat trzy tygrysiątka malajskie. Ich mama tygrysica nie poczuła jednak instynktu macierzyńskiego i nie zaopiekowała się nimi. Co tu zrobić, by uratować maluchy? Pracownicy zoo wezwali na ratunek niezawodnego pomocnika.

Problem pojawił się na początku lutego, gdy na świat przyszły Chira, Batari i Izzy, trzy tygrysiątka malajskie. Radość wśród pracowników zoo w Cincinnati była wielka, bo ten gatunek jest na wymarciu. Na całym świecie żyje mniej niż 500 jego przedstawicieli. Wiadomo więc było, że trzeba zrobić wszystko, by tygrysiątka uratować. Karmić mogą je ludzie, ale co zrobić, by zapewnić im dobrego wychowawcę? Nie było pod ręką żadnego tygrysa.

I tu na ratunek przyszedł sześcioletni owczarek australijski Blakely. Prawdziwy ojciec zastępczy z doświadczeniem. W ubiegłym roku opiekował się gepardami, których mama zmarła przy porodzie. Nieobca mu jest też opieka nad ocelotami i zwierzętami, których nazw większość z nas nigdy nie słyszała. Są wśród nich otocjony wielkouche, guźce, walabie (z rodziny kangurowatych), a także znane nam przynajmniej ze słyszenia skunksy.

Blakely ma wielkie serce i otwiera je dla wielu osieroconych zwierząt. Tym razem otworzył je dla malajskich tygrysiątek. Trudno się nie wzruszyć, gdy się ogląda, jak tygrysiątko wspina się na grzbiet owczarka, a ten radośnie macha ogonem.

On jest czymś więcej dla tygrysiątek niż tylko wielką, ciepłą poduszką. Blakely jest kimś dorosłym w ich towarzystwie. Uczy je tygrysiej etykiety, przywołując je do porządku, gdy zachowują się zbyt agresywnie. To coś, czego nie mogą zrobić ludzie, którzy się nimi zajmują. My możemy je karmić i się nimi opiekować, ale nie możemy nauczyć ich różnicy między zabawą a gryzieniem. To jest robota dla Blakelya – napisał na stronie cincinnatizoo.org szef opiekunów młodych zwierząt Dawn Strasser.

Autor: Magdalena Ciszewska
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *