Pascal przygarnął Milusię - Psy.pl - mamy nosa!

Pascal przygarnął Milusię

Wszystkie psy znanego kucharza Pascala Brodnickiego to były i są zwierzaki przygarnięte – zarówno te we Francji, jak i w Polsce. Teraz po gościnnym domu Pascala biega Milusia, która wcześniej, w czasie, gdy mieszkała w domu tymczasowym, nosiła imię Xena.

Gdy Xena trafiła do Domu Tymczasowego dla Szczeniaków Judyta, ważyła mnie niż kilogram i dawano jej 10 proc. szans na przeżycie. Los się jednak do niej uśmiechnął. Post z Xeną zamieszczony na Facebooku przez Agnieszkę Brzezińską zauważyła partnerka Pascala. Kucharz niedawno stracił ukochanego psa Kluska, którego przygarnął wiele lat temu ze schroniska na Paluchu w Warszawie i który towarzyszył mu także w programach telewizyjnych. „Kochani pamiętacie Kluska, teraz dołączył do nas nowy członek rodziny. Pomóżcie i Wy, zakochajcie się i dajcie dom kolejnemu maluchowi” – napisał wkrótce Pascal na swoim profilu na Facebooku.

<<< Tu można przeczytać, co Pascal mówił nam o Klusku >>>

A na profilu domu tymczasowego można przeczytać: „Kochani, nasze psiaki trafiają tylko do najlepszych domków, natomiast Xenie poszczęściło się wyjątkowo. Została zaadoptowana przez Pascala Brodnickiego, znanego kucharza, który niedawno po 17 latach pożegnał swojego ukochanego przyjaciela Kluska. Klusek towarzyszył mu nie tylko w życiu prywatnym, ale również i na wizji. Kochana Xena, walczyłaś o życie jak wojowniczka i wygrałaś je stokroć. Powodzenia! A aktorom, celebrytom i artystom życzę takiego podejścia i miłości do zwierząt, jakie ma Pan Pascal z rodziną”. A jedna z internautek dodała taki komentarz: „Panie Pascalu jest pan wspaniałym człowiekiem o cudownym sercu!”.

Zapytany przez nas 10 lat temu o to, jaki jest przepis na grzecznego Kluska, Pascal odpowiedział: Jak na każdego czworonoga: spacerek i pełna miska. Milusia z pewnością też może na to liczyć! MC

 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *