Pies kontra kot! Bitwa na ogony – kto ma dłuższy, krótszy, wymowniejszy?


Oto prawdziwa bitwa na ogony między psami i kotami! Kto wygra nasz challenge? Kto ma fajniejszy ogon? Sprawdźcie to!

Kto ma najbardziej puszysty ogon? Kto najkrótszy? Jeśli pies, to jakiej rasy? Przed wami bitwa na ogony! Kto fajniejszy, piękniejszy, mądrzejszy – pies czy kot? Psiarze i kociarze spierają się o to od zawsze. Pewnie łatwiej byłoby rozstrzygnąć ten spór, gdyby istniała tylko jedna rasa kocia i jedna psia. A tak? Do wyboru mamy kilkaset ras psów i kilkadziesiąt ras kotów, do tego dochodzi jeszcze nieskończona liczba kundelków i dachowców – każdy znajdzie zwierzaka dla siebie: najfajniejszego, najpiękniejszego, najmądrzejszego! Z najczulszym serduszkiem, najśmieszniejszymi uszami czy najpiękniejszym ogonem… I właśnie do pojedynku na ogony zaprosiliśmy w tym numerze psy i koty. Kto ma szansę wygrać tę konkurencję? Sami zobaczcie!

Bitwa na ogony! Najbardziej puszysty

W kategorii „puszystość” pers wymiata! Jego ogon nie jest specjalnie długi, ale najbardziej puszysty ze wszystkich. Należy o niego dbać, bo gdy się zrobią kołtuny i trzeba będzie je obciąć, sierść nie odrośnie już taka piękna. Kotu przyznajemy 2 punkty.

Pomeranian wygląda jak puszek okruszek, a jego ogon to już sam puch! A przy tym jest zakręcony i fantazyjnie opada na bok. Psu przyznajemy 1 punkt.

Bitwa na ogony! Najdłuższy na świecie

76,8 cm – to długość ogona wilczarza irlandzkiego Keona, aktualnego psiego rekordzisty odnotowanego w księdze Guinnessa. Psu przyznajemy 2 punkty.

46,73 cm – tyle mierzy ogon Cygnusa, maine coona z Detroit, kociego rekordzisty w tej kategorii. Kotu przyznajemy 1 punkt.

Bitwa na ogony! Najcieplejszy

Ogon zamiast pierzyny? Wiele zwierzaków zwija się w kłębek i okrywa nim do spania. Ale psy pociągowe, jak husky czy malamuty, mogą spać nawet w śniegu i dzięki ogonowi nie odmrożą pyska! Psu przyznajemy 2 punkty.

Koci ogon też grzeje, zwłaszcza jeśli kot jest rasy długowłosej. Ale to nie jest jego najważniejsze zadanie. Koty nie śpią w śniegu, nawet te wolno żyjące zwykle wcisną się w jakieś cieplejsze miejsce, np. styropianową budkę, którą im postawimy. Kotu przyznajemy 1 punkt.

Bitwa na ogony! Najzabawniejszy

Precel zamiast ogona? Mops tak ma! Jego ogon właściwie leży na grzbiecie, jakby ktoś go przykleił albo jakby psiak nie miał siły go podnieść. Do tego często jest podwójnie skręcony… Psu przyznajemy 1 punkt.

W tej kategorii zdecydowanie zwycięża jednak kot – bobtail. Może mieć cztery rodzaje ogona, a co jeden, to śmieszniejszy! Wygląda, jakby należał do rysia albo całkiem innego zwierzaka, np. kozy… Kotu przyznajemy 2 punkty.

Bitwa na ogony! Najwymowniejszy

Do mowy psiego ogona można ułożyć cały słownik. Liczy się intensywność machania, ale przede wszystkim położenie ogona podczas tej czynności: czy jest uniesiony wysoko czy nisko opuszczony itd. Psu przyznajemy 2 punkty.

Mowa ogona psa i kota to jak język polski i bułgarski: te same gesty mogą znaczyć coś całkiem przeciwnego. Ale to nie znaczy, że kocia mowa ciała jest mniej zrozumiała! Trzeba się jej tylko nauczyć, podobnie jak psiej. Kotu przyznajemy 2 punkty.

Bitwa na ogony! Najkrótszy, jaki znamy

Wśród kotów ma go manx, bo… czasem w ogóle go nie ma – rodzi się bez ogona. podobno spóźnił się do arki Noego i wtedy przytrzaśnięto mu ogon… Kotu przyznajemy 2 punkty. Welsh corgi pembroke też może praktycznie nie mieć ogona. Nie za sprawą zakazanego już kopiowania ogonów, lecz z przyczyn genetycznych. Psu przyznajemy 2 punkty.

Bitwa na ogony – wynik! 10:10

W pojedynku na ogony trudno o zwycięzcę. Psy są lepsze w jednych kategoriach, a koty w innych. Mamy więc remis! Zarówno psu, jak i kotu pozbawionemu ogona trudniej jest się dogadać z pobratymcami, a czasem też z nami. Rasy obdarzone dużymi ogonami mogą, gdy ich zabraknie, mieć też nieco zaburzone poczucie równowagi. Krótko mówiąc: ogony są potrzebne – i psom, i kotom!

Autor: Dorota Jastrzębowska