Czy pies jest najlepszym przyjacielem człowieka? Naukowcy sprawdzili, jak jest naprawdę!

Chyba każdy właściciel czworonoga zgodzi się ze stwierdzeniem: "pies najlepszym przyjacielem człowieka". Podpowiada nam to intuicja, ale okazuje się, że potwierdzają to też naukowe badania. Jak dowiedziono, że zwierzaki chcą nam pomóc w trudnych sytuacjach?

Czy z całą pewnością możemy powiedzieć: „pies najlepszym przyjacielem człowieka”? W wielu badaniach wykazano, że psy reagują na sygnały wskazujące, iż cierpimy, takie jak płacz. Nie udowodniono jednak dotąd, że są też gotowe nam pomóc.

Pies najlepszym przyjacielem człowieka?

Wyniki badań opublikowane w magazynie „Learning & Behaviour” sugerują, że „psy rzeczywiście podejmują działania mające na celu ulżenie nam w cierpieniu”, jak mówi Julia Meyers-Manor, adiunkt  na wydziale psychologii Ripon College w Wisconsin w Stanach Zjednoczonych, współautorka badań. Nasi czworonożni podopieczni rzeczywiście nam współczują i troszczą się o nas bardziej niż myślimy.

Naukowcy zaprosili do eksperymentu 34 psy i ich właścicieli. Zwierzaki reprezentowały różne rasy i były w wieku od półtora roku do 12 lat. Opiekunów sadzano w pomieszczeniu oddzielonym od ich psów przeszklonymi drzwiami. Drzwi zamykane były na magnes tak, że każdy zwierzak mógł sobie poradzić z ich otwarciem.

Pomocy!

Żeby sprawdzić, jak zwierzaki reagują na to, że człowiek cierpi, połowę opiekunów poproszono, by powtarzali co 15 sekund słowo „pomocy” pełnym emocji tonem i wydawali dźwięki charakterystyczne dla płaczu. Reszta opiekunów miała wypowiadać słowo „pomocy” tonem pozbawionym emocji i nucić piosenkę. Naukowcy obserwowali, ile psów będzie próbowało otworzyć drzwi, by dostać się do opiekuna.

Mniej więcej połowa psów otwierała drzwi, ale nie było znaczącej różnicy między psami właścicieli, którzy „płakali”, a tymi, którzy nucili piosenkę. Czy to znaczy, że psy nie są empatycznie? Nie, ponieważ zwierzaki cierpiących właścicieli docierały do nich średnio w ciągu 23 sekund, a w wypadku nucących piosenkę było to 96 sekund.

Psy chciały się dostać szybciej do swoich opiekunów, jeśli płakali, niż wtedy gdy nucili – tłumaczy Julia Meyers-Manor na łamach „Learning & Behaviour”.

Jak najszybciej

Co ciekawe, scenariusz potwierdził się też w wypadku zwierzaków mniej związanych z właścicielami. One też próbowały jak najszybciej dostać się do pomieszczenia, w którym zamknięto opiekuna. Jednak czworonogi bardziej związane z właścicielem częściej stawały na tylnych łapach, próbując otworzyć drzwi. A trzeba pamiętać, że to bardzo obciążająca pozycja dla psa.

Zauważyliśmy, że psy nie tylko wyczuwają, co czują ich właściciele, ale jeśli znajdą drogę, by im pomóc, pokonają wszelkie bariery – mówi Emily Stanford, prowadząca badania.

Nasza intuicja została więc potwierdzona: pies najlepszym przyjacielem człowieka.

Autor: Magdalena Ciszewska