Co robić, gdy pies niszczy zabawki?

Pies niszczy zabawki, ponieważ z reguły są one dla niego nieodpowiednie. Ponadto nie ma zabawek, które są niezniszczalne! Co zatem robić, gdy pies niszczy zabawki?

Właściwie codziennie spotykamy się ze zdjęciami zniszczonych zabawek i właścicielami, którzy mają pretensje do ich producentów. Tymczasem warto wiedzieć, że niezniszczalne zabawki dla psów często nie istnieją, bo byłyby po prostu dla nich niebezpieczne. Co więc zrobić, gdy pies niszczy zabawki?

Zabawki na miarę psa

Nie ma nic dziwnego w tym, że pies zniszczył zabawkę, która po prostu była do niego niedopasowana. Za mała, za cienka, przystosowana do potrzeb szczeniąt, a nie dużych psów – to nagminne grzechy opiekunów, którzy często zabawki dla psów kupują… oczami. Niekoniecznie zastanawiając się nad tym, czy faktycznie są one odpowiednie dla czworonogów konkretnych gabarytów.

Prócz tego trzeba mieć również na uwadze, że psy różnie podchodzą do zabawek. Niektóre mają swoje ulubione pluszaki, które nawet po kilku tygodniach nie wyglądają na zniszczone, a jedynie lekko obklejone wyschniętą śliną. Z kolei inne czworonogi uwielbiają mocno zaciskać zęby na zabawkach, skubać je czy wręcz rozrywać. W przypadku takich psów oczywiste jest, że zabawka musi być wykonana z wytrzymałego materiału, z możliwie jak najmniejszą ilością wystających elementów. A jeśli jest szyta, to powinna posiadać przynajmniej kilka warstw trwałych, grubych nici.

Niekoniecznie do samodzielnej zabawy

Ilu z was, opiekunów, zwróciło uwagę na fakt, że wielu producentów na etykietach zabawek wyraźnie zaznacza, iż nie nadają się one do samodzielnej psiej zabawy? Dla wielu wydaje się to absurdalne, ale tak naprawdę zależy to od tego, jak traktujemy zabawki. Jeśli mają służyć jako alternatywa do zabawy z człowiekiem – to faktycznie, nie będziemy zadowoleni z większości dostępnych produktów. Ale też odbierzemy sobie możliwość budowania relacji z psem. Zamiast wszystkie zabawki dawać psu do samodzielnej zabawy, możemy wyznaczyć część takich, które będą dla psa dostępne w domu czy na terenie posesji. W tej roli dobrze sprawdzają się rozmaite plecione sznury, które zazwyczaj wytrzymają najwięcej. Możemy je zawiesić na gałęzi, jeśli pies jest skoczny, albo po prostu dać psu do gryzienia. Do samodzielnej zabawy nadają się również tak zwane bałwanki z trwałej gumy czy kule smakule z tworzywa. Oba rodzaje zabawek wypełniamy ulubionymi psimi smakołykami i podajemy psu pod naszą nieobecność albo jako alternatywę dla jednego z posiłków.

Zabawki na spacer

O wiele lepiej będzie, prócz wspominanych wyżej, domowych zabawek, przygotować też grupę tych, które zabieramy tylko na spacer. Po pierwsze, w ten sposób pies będzie bardziej zainteresowany interakcją z nami – zwłaszcza jeśli zabawka jest rzadko widywana i dostępna w limitowany sposób, w pakiecie z człowiekiem. Po drugie, w takiej sytuacji łatwiej będzie nam wykorzystać mniej wytrzymałe zabawki, zwłaszcza piłki. Warto nauczyć psa oddawania przedmiotów do ręki, na przykład w zamian za smakołyk czy taką samą zabawkę. Nie dość, że takie aporty mogą wytrzymać wiele sezonów, to dodatkowo budujemy dzięki nim relację z psem.

Co robić, gdy pies niszczy zabawki?

  • na czas samodzielnej zabawy oferować tylko zabawki albo bardzo wytrzymałe, albo z lateksu – i kontrolować regularnie ich stan;
  • zabawki delikatne, z niebezpiecznymi elementami przeznaczyć do zabawy razem z psem;
  • zamiast zabawek do gryzienia zaoferować psu suszone, naturalne gryzaki, które zaspokoją potrzebę żucia;
  • na czas nieobecności opiekuna zostawiać tylko bezpieczne przedmioty, na przykład zabawki wypełniane przysmakami, które pies może wylizywać czy turlać;
  • ocenić, czy niszczenie zabawek nie wynika u psa z frustracji, a jeśli tak – zapewnić mu więcej aktywnych zajęć, np. pracy węchowej, treningów czy długich spacerów.

Wiele psów niszczy zabawki, bo bywa, że jest to dla nich ciekawa rozrywka. Gdy zaproponujemy psu inne, bezpieczniejsze zajęcia, prawdopodobnie chętnie z tego skorzysta. Nie przedkładamy samodzielnej psiej zabawy nad zabawę z opiekunem, mimo że daje nam ona wolny czas.

Autor: Biały Jack