Pies Roberta Gonery - Psy.pl - mamy nosa!

Pies Roberta Gonery

Czarna labradorka Mata Roberta Gonery nie ma ambicji aktorskich. Jej pan gra adwokata Jacka Milewskiego w serialu "M jak miłość", ona od czasu do czasu odgrywa różne role w domu

Pies jest pamiątką po filmie „Przedwiośnie”, w którym Robert Gonera grał razem z Małgorzatą Lewińską. Aktorka przychodziła na plan ze swoją suczką, która urodziła śliczne, czarne szczeniaczki. Jeden z nich tak przypadł do gustu Nastce, córce pana Roberta, że wzięli ją do domu.

Mata znaczy matka
– To Nastka wymyśliła imię dla suni, jeszcze zanim ta pojawiła się w naszym życiu. Znajomi Hindusi powiedzieli, ze Mata po hindusku znaczy matka i to określenie bardzo spodobało się mojej córce. Suczka ma jeszcze dwa imiona – Matriks i Matryca, ale najczęściej wołamy na nią Mata.
Teraz Mata ma dwa i pół roku i hinduskie powiedzenie wkrótce może się spełnić. Sunia dojrzewa, aby zostać matką. Ma nawet kandydata na ojca. – Todika, niezwykle przystojnego, biszkoptowego labradora, poznała u naszych znajomych w Trzcińsku pod Jelenią Góra. Spośród trzech kandydatów wybrała właśnie jego. Zakochała się od pierwszego wejrzenia i z wzajemnością.

Z kopciuszka księżniczka
Odkąd Mata odnalazła miłość swego życia, zupełnie przestała zwracać uwagę na figurę. – Właściwie już od małego jadła wszystko i dużo – pamięta Robert Gonera. – Najgorzej jest, gdy zostawiamy ją u rodziców mojej żony Karoliny. Zjada tam swoją porcję, porcję psa Kapsia i kota. Zawsze po takiej wizycie musimy walczyć z jej nadwagą. Przede wszystkim dajemy jej suchą karmę, czasem ugotujemy coś dobrego, z warzywami. Mata chyba najbardziej lubi jabłka, zjada nawet ogryzki.
– Kiedy ją wzięliśmy, miała rzadką sierść i trochę baliśmy się, żeby tak nie zostało. Jednak na domowym wikcie z brzydkiego kaczątka szybko zmieniła się w piękną pannę. Pan Robert początkowo chciał posłać Matę do psiej szkoły, ale w końcu uznał, że podstawowych komend nauczy ją sam. – Mata bardzo szybko się uczy, w mig pojęła co oznacza „stój”, „siedź”, „podaj łapę”. Mimo to nie zawsze chce wykonywać polecenia. Ma swoją osobowość, charakter i swoje zdanie. Ja i Karolina szanujemy to, bo sami jesteśmy podobni.

Już nie ucieka
Nade wszystko Mata uwielbia się bawić. – Co chwila przynosi nam zabawki i zachęca do wspólnego szaleństwa. Zachowuje się jak dojrzewająca panienka, która jeszcze bawi się lalkami barbi. W kojcu dba o porządek, nie niszczy swoich rzeczy, najwyżej trochę je podgryzie.
Po dłuższej nieobecności pana Roberta, Mata wita go niezwykle wylewnie. Staje na dwóch łapach i rzuca się na szyję. Musi być wtedy najważniejsza. Podróżniczka Mata uwielbia podróże, szczególnie samochodem. Jest grzeczna i zdyscyplinowana. Dlatego państwo, gdy tylko jest to możliwe, zabierają ją ze sobą.
– Kiedyś jednak o mało nie przyprawiła nas o zawał serca. Wyszła sama na spacer i zaginęła. Szukaliśmy jej do nocy, ja zrobiłem 15 kilometrów. W końcu rozwiesiliśmy ogłoszenia o zaginionym psie, a sami załamani wróciliśmy do Wrocławia. Niebawem zadzwonili znajomi, że Mata zawędrowała do pobliskiego schroniska. Musiała przeżyć ogromny stres i od tego czasu już nigdy nam nie uciekła.

Miny w kojcu
Jak wszystkie labradory Mata uwielbia wodę. – Swój pierwszy kontakt z wodą, w Juracie, zaczęła nie od pływania, ale od… nurkowania. Co chwila wyciągała coś z wody, przynosiła nam i czekała, żeby ją pochwalić. – Jak każda dorastająca panna ma swoje nastroje. Jeśli coś nie idzie po jej myśli, obraża się. Idzie do swojego kojca i stroi miny, obserwując bacznie, czy zwracamy na nią uwagę. Mata zupełnie traci głowę dla dzieci. Nie jest agresywna, ale na spacerze, widząc wózek z dzieckiem, biegnie w jego kierunku i trudno ją przywołać. To chyba wpływ Nastki, którą uwielbia. – Mata daje nam radość i poczucie bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że ona nas odbiera tak samo – kończy Robert Gonera.
Wesoły przyjaciel

Labrador retriever to pies średniej wielkości (psy 56-57 cm., suki 54-56 cm.), o mocnej budowie i krótkiej szacie, z gęstym i nieprzemakalnym podszerstkiem; maść czarna, biszkoptowa lub czekoladowa. Wywodzi się od żyjącego w XVIII w. na Nowej Fundlandii psa, znanego jako Saint-Jones. Rybacy wykorzystywali go do pomocy przy połowach ryb. Hodowlę rozpoczęto w Wielkiej Brytanii, dla udoskonalenia typu dodano prawdopodobnie domieszkę krwi pointera. Labrador ma wrodzony instynkt aportera, jego zadaniem jest towarzyszenie myśliwemu w polowaniu na ptactwo wodne. Używa się go do wykrywania narkotyków i materiałów wybuchowych, jako pomocnika niepełnosprawnych, psa lawinowego, do odnajdywania ofiar zasypanych pod gruzami i w pogotowiu wodnym. Jest wesoły, ruchliwy, bardzo przywiązany do rodziny, spokojny, zrównoważony i niehałaśliwy. To jeden z najlepszych psów dla dzieci. Jest całkowicie pozbawiony agresji wobec ludzi i zwierząt. Lubi przebywać na powietrzu niezależnie od pogody, jest aktywny, wymaga ruchu i zajęcia. (JT)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *