Pies w okularach. Lans czy walka o zdrowie? - Psy.pl
Pies w okularach ochronnych

Pies w okularach. Lans czy walka o zdrowie?

Jest w Polsce taki niezwykły pies, który nosi okulary. Ma na imię Donner i jest owczarkiem niemieckim. Każdy właściciel owczarka niemieckiego musi liczyć się z problemami z dysplazją stawów biodrowych. Ale mało jest właścicieli psów, którzy muszą walczyć o wzrok swoich zwierzaków.

Amelia miała już owczarka, Budzika, który chorował na przewlekłe powierzchowne zapalenie rogówki. Potocznie nazywa się to uczuleniem na słońce. Budzik doczekał sędziwego wieku, nie rozstawali się z kroplami do oczu, ale pod koniec życia praktycznie już nic nie widział. Choroba jest jednak tak rzadka, że istniało minimalne ryzyko, że kolejny pies będzie miał problemy ze wzrokiem.

Niestety wiosną okazało się, że i Donner ma zapalenie rogówki (czyli łuszczkę) i jest „uczulony na słońce”. W skrócie choroba ta, zaliczana do chorób autoimmunologicznych, polega na wrastaniu naczyń krwionośnych w gałkę oczną, które pod wpływem promieniowania UV ulegają pigmentacji. W efekcie tego gałka oczna zarasta skórzastą ciemną błoną, ograniczając widzenie psa. Leczenie trzema rodzajami kropli, podawanymi 3 razy dziennie, niestety nie gwarantuje uratowania wzroku. Amelka ruszyła więc na poszukiwanie okularów, które by chroniły Donka przed słońcem.

Okazuje się jednak, że nie jest to wcale tak rzadka choroba, jak się uważa. Poszukując okularów, odezwało się do mnie kilkunastu opiekunów owczarków właśnie z tym samym lub podobnym problemem, szukających informacji, jak mój pies jest leczony, jakie były pierwsze objawy i jak udało mi się to tak szybko zdiagnozować, bo wielu z nich zareagowało za późno lub było przekonanych, że weterynarz ich naciąga – opowiada Amelia.

Jeśli macie problemy z wyborem okularów, pomyślcie, jaki problem miała Amelia, która musiała wybrać okulary ze świetnym filtrem UV, wytrzymałe, bezpieczne i dobrze leżące na… psie.

Udało się znaleźć okulary Rex Specs. Okulary bardzo dobrze przylegają do psiego nosa. Mają regulowane zapięcie za uszami – tak jak kaganiec oraz gumki pod brodą. Gumki w żadnym wypadku nie krępują ruchów pyska, pies może swobodnie w nich jeść, bawić się czy trenować psie sporty. Same okulary, dobrze dopasowane, nie przesuwają się, nawet podczas wytrzepywania się psa. Co więcej, jeśli pies je lekko przesunie – czy to łapą, czy to o krzak – same nasuwają się z powrotem na nos w odpowiednią pozycję – czytamy w recenzji okularów na stronie zamerdani.pl.

Donek chodzi więc w okularach, wzbudzając niesamowite zainteresowanie na ulicach, niejednokrotnie prawie powodując wypadki. Choć na żywo spotykają się z pozytywnymi reakcjami, to w internecie sprawa wygląda zupełnie inaczej i Amelia już sobie gromadzi najśmieszniejsze komentarze. Oto niektóre z nich:

  • Blogger to nawet z psa debila zrobi, by zaistnieć.
  • Dobrze, że mój pies jest zdrowy, bo nigdy nie założyłabym mu czegoś tak idiotyczneg.
  • Ładne zdjęcie, tylko te okulary to jakaś pomyłka. Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy przebierają psy.

Jeśli macie jakieś pytania czy podobne problemy – zajrzyjcie na zamerdani.pl, czyli stronę Amelii i Donnera, a od niedawna kolejnego owczarka, Elzy, która aktualnie zmaga się z… postawieniem obu uszu.

Autor: Marzena Polańska
2 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *