Policjant ratuje szczeniaka używanego do walk - Psy.pl

Policjant ratuje szczeniaka używanego do walk

Podczas rutynowego patrolu w Anniston w Alabamie dwaj policjanci zauważyli małe stworzenie na poboczu drogi. Z pylistego pobocza podnieśli dogorywającego szczeniaka pitbula pokrytego krwią, ranami i robactwem. Ślady nie pozostawiały wątpliwości: piesek był używany jako tak zwana „przynęta” dla psów bojowych przysposabianych do walk. Prawdopodobnie oprawcy, kiedy uznali go za nieprzydatnego, wyrzucili go z samochodu na drogę.

Policjanci Matthew Preuninger i Brian Scott, którzy znaleźli ledwie żywego szczeniaka pitbula,  ostrożnie włożyli pieska do kartonowego pudełka i pojechali do kliniki weterynaryjnej, nie mając nadziei że zwierzątko przeżyje. Weterynarze stwierdzili szereg pogryzień, ciężką infekcję ran i ogólne wycieńczenie. Rokowania były bardzo złe, ale mały psiak bardzo chciał żyć. Personel kliniki podjął trudną walkę o czworonoga i wygrał.

Matthiew nie mógł zapomnieć przerażonych, smutnych oczu szczeniaka. Opowiedział o całym zdarzeniu żonie, która od razu zaproponowała, żeby przygarnęli pieska.

– To mnie bardzo ucieszyło – powiedział policjant – szczerze mówiąc bardzo chciałem to zrobić, ale trochę niepokoiłem się na myśl o reakcji żony. Tymczasem okazało się, że ona sama bardzo tego pragnie! Phil, bo takie imię otrzymał mały pitbulek, dzieli teraz mieszkanie z kilkuletnią suczką wziętą przez państwa Preuningerów ze schroniska i siedmioletnim, cierpliwym i lubiącym psy kotem. Niemal całkowicie doszedł do siebie i z pozoru jest wesołym, lubiącym zabawy szczeniakiem, z jednym wyjątkiem: jego nowy pan zaobserwował, że piesek ma koszmary. Podczas snu często piszczy, skomli i wyje, a kiedy się przebudzi jest przerażony i chwilę zajmuje uspokojenie go.

Phil doczekał się własnego profilu na Facebooku, gdzie zbierają się miłośnicy pitbuli zajmujący się ich ratowaniem. Profil spełnia też rolę punktu kontaktowego dla osób, które chcą działać przeciwko bezprawnemu organizowaniu walk psów.

Dzięki małemu pitbulowi także kilka innych psów znalazło kochające rodziny. PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *