Portugalia - dookoła świata na czterech łapach - Psy.pl
Portugalia

Portugalia – dookoła świata na czterech łapach

Portugalia ma dziesięć narodowych ras, jednak do misek wielu portugalskich psów trafia tańsza niż kiedyś karma.

To jednak nie pierwszy kryzys, który je dotyka. Nie dały się pokonać ani biedzie, ani głodowi, ani epidemiom. Portugalia jest pięknym krajem, jednak gorsze czasy sprawiły, że niektórzy Portugalczycy sięgali po niekonwencjonalne sposoby zarabiania pieniędzy. Pewien dwudziestoośmiolatek z miejscowości Mafra postanowił zbić interes… kradnąc rasowe psy. Ponieważ prowadził niewielkie schronisko, sąsiadów nie zaniepokoiła obecność kolejnych podopiecznych. Złodziej usuwał czipy, a następnie sprzedawał czworonogi po okazyjnych cenach.

W sklepach i na ulicach porozwieszano tak wiele ogłoszeń o zaginionych psach, że nawet funkcjonariusze policji musieli przyznać, że dzieje się coś niezwykłego, i podjąć działania. W sierpniu tego roku zatrzymali portugalskiego odpowiednika Cruelli de Mon ze „101 dalmatyńczyków” na gorącym uczynku.

Odzyskane 19 psów trafiło początkowo do pobliskiej hodowli Vila Franca de Xira. Ponieważ nie miały czipów, władze miasta Alverca, które wzięło je pod opiekę, stworzyły na Facebooku profil z ich zdjęciami i zaapelowały do właścicieli, by się po nie zgłaszali. Co ciekawe, po „swoich” podopiecznych przyszło ponad 30 osób. Kryzys, nie kryzys, ale dobrego psa myśliwskiego z rodowodem każdy Portugalczyk chciałby mieć. Oczywiście najlepiej za darmo.

Portugalia jest krajem łagodnych obyczajów. Portugalczycy lubią świętować i spędzać dużo czasu z przyjaciółmi, najlepiej przy kawie i na rozmowie o piłce nożnej. Ostatnie miesiące dla wielu rodzin okazały się jednak trudne i pełne wyrzeczeń. Mimo wprowadzanych ostatnio reform, nad krajem ciągle wisi widmo kryzysu. Konsumpcja jest najniższa od 28 lat, wzrasta zadłużenie szpitali, a maleje zatrudnienie.

Portugalia nie oszczędza też czworonożnych mieszkańców kraju. Od początku 2010 r. w schroniskach gwałtownie rośnie liczba zwierząt. Gorzej sytuowane rodziny pozbywają się ich, by zaoszczędzić kilka euro. Jednak miłośnicy psów uspokajają, że wszystko wróci do normy, a portugalskie czworonogi wyjdą z tego bez szwanku, bo przez tysiąclecia udowodniły, że potrafią wiele przetrwać. Przeżyły epidemie, czasy głodu i biedy.

8000 lat przyjaźni

W latach 2003-2004 międzynarodowa grupa naukowców prowadziła badania genetyczne psów z Portugalii, Hiszpanii i Afryki, aby ustalić, czy istnieje między nimi pokrewieństwo. Do pomocy zaangażowali między innymi Portugalski Związek Kynologiczny. Próbki DNA pobrali od zwierząt rasowych, a także tych żyjących w odizolowanych wioskach.

Wyniki swoich badań opublikowali w „Oxford Journals” w 2006 r. Po co to wszystko? Zdaniem naukowców historia psów może bardzo wiele powiedzieć o historii człowieka. A w Portugalii ta pierwsza jest bardzo długa, na co istnieje wiele dowodów.

Portugalia, pies z panem
fot. Shutterstock

Kilka miesięcy temu w okolicy miasta Alcacer do Sal archeolodzy odnaleźli grób psa pochodzący sprzed 8000 lat. Sposób dokonania pochówku świadczył o tym, że czworonoga traktowano z wielkim szacunkiem. Musiał zatem być nie tylko pasterzem i stróżem, ale i pełnić jakąś symboliczną rolę, co sprawiało, że opiekowano się nim w szczególny sposób.

Portugalia wykorzystywała wizerunki psów na mozaikach pochodzących już z czasów rzymskiej okupacji. Zdaniem genetyków, którzy badali próbki DNA portugalskich psów, ich przodkowie przybyli na Półwysep Iberyjski razem z Fenicjanami, najbardziej znanymi w starożytności kupcami i żeglarzami. Prawdopodobnie najpierw pojawiły się tam psy myśliwskie, a potem pasterskie. Ich potomkowie zamieszkują te tereny po dziś dzień.

Portugalia – hymn na cześć rasy

W artykule opublikowanym w „Oxford Journals” grupa genetyków apelowała o ochronę portugalskich ras, w których DNA tkwi jeszcze wiele tajemnic z przeszłości wymagających zbadania. O to samo walczy m.in. Portugalskie Stowarzyszenie Miłośników Cão da Serra da Estrela, które od 1986 r. aktywnie zabiega o zachowanie tej rasy i popularyzowanie jej w Europie i na świecie. Członkowie stowarzyszenia zamieścili na stronie internetowej hymn na cześć cão da serra da estrela wychwalający dumę, odwagę i wierność psa.

Portugalia jest krajem, w którym znajduje się wiele stowarzyszeń, które za punkt honoru stawiają sobie ochronę ulubionej rasy psów i opowiedzenie światu o jej zaletach. Tego typu związki wyrastające jak grzyby po deszczu to odpowiedź na samowolę hodowców, a raczej pseudohodowców.

W Portugalii wiele osób hoduje psy bez żadnych reguł. Normą jest sprzedawanie „rasowych” czworonogów bez dokumentów. Hodowcy nie stosują dobrych praktyk, bo przepisy są dziurawe albo słabo egzekwowane.

 

Cierpią na tym i psy, i kupujący, którzy dopiero po jakimś czasie orientują się, że zamiast na przykład zdrowego owczarka portugalskiego kupili kundelka z problemami zdrowotnymi – opowiada Katarzyna, mieszkająca w okolicach Lizbony właścicielka sznaucera.

Portugalski Związek Kynologiczny walczy z nieuczciwymi praktykami hodowców, jednak wciąż ten, kto chce kupić rasowego psa, który będzie mógł brać udział w międzynarodowych wystawach, musi się naszukać odpowiedniego hodowcy i sporo zapłacić za zwierzę z kompletem dokumentów.

Przez pustą kieszeń cierpi pies

Jeżeli chodzi o koszty utrzymania czworonoga, to mimo kryzysu, Portugalia nie sprzyja mieszkańcom. Portugalczyk musi głęboko sięgnąć do kieszeni nie tylko, gdy chce się cieszyć towarzystwem rasowego psa. Utrzymanie każdego czworonoga sporo nad Tagiem kosztuje. W porównaniu z polskimi warunkami droższe są i karma, i usługi weterynaryjne. Wielu właścicieli psów obniża koszty leczenia poprzez wykupienie ubezpieczenia medycznego, ale to też spory wydatek.

Za szkolenie psa trzeba zapłacić od 100 do 200 euro miesięcznie, za 20-kilogramową paczkę średniej jakości karmy około 60 euro. Drogie są też pobyty psów w hotelach i pensjonatach, zatem co roku przed sezonem urlopowym do schronisk trafia coraz więcej zwierząt. Mieszkaniec dużego miasta musi zatem wybierać: albo wydać krocie na wakacje z psem i jeszcze zrezygnować z wielu atrakcji (zakazy wejścia z czworonogiem spotyka się na każdym kroku), albo zostać w domu.

Pies w Porto
fot. Shutterstock

Żeby zapobiec fali letnich porzuceń, lekarze weterynarii rozprowadzają wiosną broszury z adresami tanich hoteli, w których można zamieszkać ze zwierzęciem. Od kilku lat wychodzi też przewodnik dla turystów podróżujących z psami, który można kupić na niektórych stacjach benzynowych i w gabinetach weterynaryjnych.

Koszty utrzymania psa, które jeszcze kilka lat temu były do udźwignięcia, w dobie kryzysu zaczęły ciążyć biedniejszym rodzinom. W jednym ze schronisk pod Lizboną w ciągu dwóch miesięcy przyjęto 440 nowych podopiecznych, czyli trzy razy więcej niż zwykle. Także schroniska w okolicach innych dużych miast są przepełnione, a coraz trudniej znaleźć chętnych do adopcji. Właściciele przytulisk i wolontariusze apelują o darowizny w postaci karmy i czekają na lepsze czasy.

Rasy z Portugalii

Portugalia ma dziesięć narodowych ras, z czego osiem jest już uznanych na forum międzynarodowym (przez FCI), a dwie pozostają na razie uznane tylko w kraju. Z tej dziesiątki aż połowę stanowią molosy.

Cão da serra de aires (owczarek portugalski)

To średniej wielkości (psy 45-55 cm, suki 42-52 cm, waga 17-27 kg) pies pasterski pochodzący z regionu Alentejo. Okrywa go kudłata szata, w dotyku przypominającą kozią (bez podszerstka). Umaszczenie ma żółte, płowe, brązowe, szare, wilczaste, czarne, z podpalaniami lub bez.

Owczarek portugalski leży na plaży
fot. Piotr Słupczyński

Oryginalna nazwa rasy odnosi się do pasma górskiego Serra de Aires położonego na północ od rzeki Tag, jednak większość Alentejo stanowią tereny nizinne. Portugalia używała te psy do zaganiania i pilnowania owiec, bydła, koni, kóz i świń. Świetnie przystosowały się do miejscowych warunków, m.in. gwałtownych zmian temperatur, są bardzo wytrzymałe. Inteligentne, energiczne, wierne i czujne – dziś doskonale sprawdzają się w psich sportach.

Barbado da terceira (pies do bydła z Terceiry)

Pochodzi z Wysp Azorskich (Terceira to nazwa jednej z nich). Te średnich rozmiarów psy (wzrost: psy 52-58 cm, suki 48-54 cm; waga: psy 25-30 kg, suki 21-26 kg) z wyglądu przypominają owczarki portugalskie, ale są od nich nieco większe i mocniejsze. Okrywa je kudłaty, lekko falisty włos, w kolorach: płowym, żółtym, szarym, czarnym, wilczastym.

W przeciwieństwie do owczarka portugalskiego mogą mieć jednak większe białe znaczenia (np. strzałka na pysku, kołnierz). Ich szatę tradycyjnie strzyże się krótko. Poza tym przycinano im ogony (co wzorzec portugalski uznaje) oraz uszy (o czym wzorzec nie wspomina). Barbado da terceira służyły do zaganiania bydła, także dzikiego. Są niezwykle sprawne, chętne do pracy i wytrzymałe. Doskonale sprawdzają się w roli stróża. Rasę w 2004 r. wstępnie uznał Portugalski Związek Kynologiczny. Nieuznana jest jeszcze przez FCI.

Cão fila de são miguel

Swe korzenie ma na wyspie San Miguel w archipelagu Azorów i jest średniej wielkości zwierzęciem (wzrost: psy 50-60 cm, suki 48-58 cm; waga: psy 25-35 kg, suki 20-30 kg) okrytym krótkim, gładkim włosem w umaszczeniu zawsze czarno pręgowanym na płowym lub szarym tle.

Dopuszczalne są niewielkie białe znaczenia na czole, brodzie, piersi i palcach. Tradycyjnie przycinano mu ogon i uszy. To zwinny i sprawny molos, który zaganiał bydło i stróżował. Jest doskonałym, twardym stróżem, nieufnym wobec obcych, lecz czułym i opiekuńczym dla własnego stada.

Cão da serra da estrela (pies górski z Estrela)

To rosły molos typu górskiego (wzrost: psy 65-73 cm, suki 62-69 cm; waga: psy 45-60 kg, suki 35-45 kg) o szacie długiej lub krótkiej. Umaszczenie żółte, płowe lub szare, często z ciemnym nalotem, a także pręgowane z tłem w tych samych odcieniach. Występuje czarna maska.

Rasa ta rozwijała się od wieków w górach Estrela (od podnóża gór do wysokości 2000 m). Jej przedstawiciel to wierny towarzysz pasterza i oddany stróż stad. Wspaniały opiekun domu i obejścia, nieufny wobec obcych, łagodny dla swoich.

Cão de castro laboreiro (pies z Castro Laboreiro)

To lekki molos typu górskiego (wzrost: psy 58-64 cm, suki 55-61 cm; waga: psy 30-40 kg, suki 25-35 kg). Reprezentuje rustykalny typ budowy, z dosyć lekką kufą, nie przypomina więc typowego molosa. Okrywa go krótka szata w umaszczeniu pręgowanym, przy czym najbardziej ceniona jest maść zwana „górską”, czyli z tłem w odcieniach szarości i pręgowaniem w odcieniach czerni.

Nazwa tej jednej z najstarszych ras wywodzących się z Półwyspu Iberyjskiego pochodzi od wsi Castro Laboreiro, leżącej w rejonie Melgaço na północnym krańcu Portugalii. To okręg wiejski, o zróżnicowanej rzeźbie terenu, od doliny rzeki Minho po Góry Peneda i Soajo, osiągające wysokość 1400 m n.p.m.

Cão de castro laboreiro jest oddanym towarzyszem rodziny, do dziś pilnuje stad i broni ich przed wilkami, ciągle jeszcze licznie występującymi w tym rejonie. Doskonale strzeże posiadłości, gorliwie ją patrolując. Jest bystry i aktywny. Może wykazywać pewną wrogość wobec obcych, ale bez zaczepności.

Rafeiro do alentejo

Jest także molosem typu górskiego. To rosły czworonóg (psy 66-74 cm, 45-60 kg, suki 64-70 cm, 35-50 kg), okryty krótką lub półdługą szatą, przy czym ta druga jest preferowana. Maść czarna, wilczasta, płowa lub żółta, z pręgowaniem albo bez, zawsze z białymi znaczeniami, albo łaciata w tych kolorach. Uważa się go za potomka molosów z Bliskiego Wschodu.

Portugalia nadała tym psom szczególną rolę podczas sezonowych wędrówek stad z nizin w góry i z powrotem, podczas których czyhało wiele niebezpieczeństw. W ten sposób psy te rozprzestrzeniły się  na dużym obszarze, w tym na równinach Alentejo. Od końca XIX w. rasa nazywa się rafeiro do alentejo. Doskonały stróż gospodarstwa, przydatny w pilnowaniu stad, szczególnie czujny w nocy.

Cão de gado transmontano (mastif z Transmontanii)

Jest rosłym molosem typu górskiego (wzrost: psy 74-84 cm, suki 66-76 cm; waga: psy 55-65 kg, suki 45-60 kg), którego okrywa krótka, gruba, dwuwarstwowa szata o maści białej z czarnymi, płowymi, żółtymi lub wilczastymi łatami. Czarnym łatom towarzyszą czasem podpalania, a na żółtych i płowych łatach może występować pręgowanie. Na białym tle dopuszczalne jest nakrapianie.

Rasa ukształtowała się w rejonie Trás-os-Montes (Transmontanii), który zajmuje północno-wschodni, górzysty i mało urodzajny narożnik kraju. Jej przedstawiciele towarzyszyli corocznym wędrówkom owiec i kóz, ochraniając je przed licznymi w tym regionie wilkami.

Psy te wykazują naturalną nieufność wobec obcych, doskonale sprawdzają się jako stróże, jednak nie są z natury tak ostre jak niektóre inne molosy. Spokojne, zrównoważone, czułe wobec rodziny, na początku odnoszą się do gości z rezerwą, ale mogą się z nimi zaprzyjaźnić. Rasa nieuznana przez FCI.

Podengo portugalski (podengo português)

Występuje w trzech odmianach wielkości – dużej, średniej i małej, oraz dwóch typach szaty – krótkiej i szorstkiej. Umaszczenie rude i płowe w różnych odcieniach, z białymi znaczeniami lub bez, oraz białe z łatami we wspomnianych kolorach.

Wszystkie te psy mają bardzo stare pochodzenie, ich przodkowie dotarli na Półwysep Iberyjski ze starożytnymi Rzymianami i Fenicjanami.

Podengo portugalski siedzi obok kwiatów
fot. Shutterstock

Duży podengo (55-70 cm, 20-30 kg) to pies w typie pierwotnego charta używany do polowania na dużą zwierzynę. Średni (40-54 cm, 16-20 kg) przypomina czworonoga w typie pariasa i wykorzystywany jest do polowania na króliki (w pojedynkę i w sforze). Mały podengo (20-30 cm, 4-6 kg) również poluje na króliki, przy czym rozmiar pozwala mu pełnić rolę norowca.

Wszystkie odmiany trzymane są także jako psy do towarzystwa i stróżujące. Są przyjazne wobec ludzi, lecz wykazują sporą niezależność i silny instynkt łowiecki. Mała odmiana dobrze sprawdza się jako pies domowy w mieście.

Wyżeł portugalski (perdigueiro português)

Należy do psów o średniej wielkości (wzrost: psy 54 cm, suki 52 cm, +/- 4 cm, waga: psy 20-27 kg, suki 16-22 kg), okrywa go krótki włos bez podszerstka, barwy żółtej w różnych odcieniach, z białymi znaczeniami lub bez. Ma charakterystyczną, szlachetną głowę, podobną jak u pointera. Rasa wywodzi się od uznawanego za przodka wszystkich wyżłów legawca z Półwyspu Iberyjskiego.

Wyżeł portugalski
fot. Shutterstock

Pojawiła się w XII w. a w XIV w. pod nazwą „podengo de mostra” była hodowana przez rody królewskie i szlacheckie i używana do polowania z sokołami. Psy te potrafiły wystawiać ptaki. W XVI w. rozpowszechniły się wśród pospólstwa pod nazwą „perdigueiro”, czyli „pies na kuropatwy”. Wyżeł portugalski jest wierny, spokojny i zrównoważony. Lubi pracować i jest wytrwały, a podczas polowania utrzymuje bliski kontakt z myśliwym.

Portugalski pies dowodny (cão de agua português)

Jest średniej wielkości (wzrost: psy 50-57 cm, suki 43-52 cm; waga psy 19-25 kg, suki 16-22 kg) i ma długą szatę, która występuje w odmianie falistej lub mocno skręconej. Strzyże się ją tak, jak to robili rybacy, goląc kufę i tylną partię tułowia.

Umaszczenie czarne, czekoladowobrązowe (obu mogą towarzyszyć białe „irlandzkie” znaczenia) lub białe. W starożytności podobne psy spotykano na całym wybrzeżu dzisiejszej Portugalii.

Portugalski pies dowodny leży na schodach
fot. Shutterstock

Zmiany metod połowu spowodowały, że obszar ich występowania skurczył się do regionu Algarve, który dziś uznaje się za ojczyznę rasy. Portugalskiego psa dowodnego cechują inteligencja, przyjazny stosunek do człowieka i podatność na szkolenie. Jest energiczny, odważny i wytrzymały.

Tradycyjnym zajęciem tych psów była pomoc przy połowach – wyławianie ryb, sieci, przenoszenie wiadomości między łodziami i lądem oraz pilnowanie łodzi i dobytku. Nic dziwnego, że do dziś uwielbiają wodę i pływanie.

Autorzy: Sylwia Skorstad, Urszula Charytonik
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *